Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

VIII GC 345/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Bydgoszczy z 2025-10-20

Sygn. akt VIII GC 345/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 października 2025 roku

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy

w składzie następującym:

Przewodniczący Sędzia Przemysław Kociński

Protokolant st. sekretarz sądowy Dorota Dąbrowska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 września 2025 roku w Bydgoszczy

w postępowaniu prowadzonym z wyłączeniem przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych

sprawy z powództwa B. G.

przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B.

o zapłatę

I.  umarza postępowanie w części co do kwoty 10.879,37 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemdziesiąt dziewięć złotych trzydzieści siedem groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od powyższej kwoty za okres od dnia 7 grudnia 2023 roku do dnia zapłaty,

II.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 18.568,02 zł (osiemnaście tysięcy pięćset sześćdziesiąt osiem złotych dwa grosze) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od następujących kwot:

a.  15.124,02 zł od dnia 6 czerwca 2023 roku do dnia zapłaty,

b.  3.444,00 zł od dnia 2 lipca 2024 roku do dnia zapłaty,

II.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 11.192,20 zł (jedenaście tysięcy sto dziewięćdziesiąt dwa złote dwadzieścia groszy) od dnia 6 czerwca 2023 roku do dnia 6 grudnia 2023 roku,

III.  oddala powództwo w pozostałej części,

IV.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.943,55 zł (dwa tysiące dziewięćset czterdzieści trzy złote pięćdziesiąt pięć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami, w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach procesu zawartego w niniejszym wyroku do dnia zapłaty,

V.  zasądza od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 52,65 zł (pięćdziesiąt dwa złote sześćdziesiąt pięć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych,

VI.  zasądza od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 82,35 zł (osiemdziesiąt dwa złote trzydzieści pięć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych,

VII.  zwraca powodowi kwotę 28,00 zł (dwadzieścia osiem złotych) tytułem błędnie uiszczonej opłaty od rozszerzonego powództwa.

Sygn. akt VIII GC 345/24

UZASADNIENIE

Powód B. G., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...), wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. kwoty 26.961,58 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 6 czerwca 2023 r. do dnia zapłaty. Nadto powód domagał się przyznania mu zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, że na podstawie umowy z dnia 9 marca 2022 r. pozwany zobowiązał się do prowadzenia na rzecz powoda kompleksowych usług księgowych oraz usług kadrowo-płacowych. Rozliczenia jego działalności były dokonywane w formie ryczałtu od dochodów ewidencjonowanych. Jednakże, w wyniku weryfikacji właściwych organów, okazało się, iż powód winien był być rozliczany w oparciu o zasady ogólne, a więc tzw. skalę podatkową, co było konsekwencją braku zgłoszenia przez pozwanego wybranej formy opodatkowania. Z uwagi na powyższe powód zobowiązany był do uiszczenia dodatkowej kwoty 9.193,00 zł tytułem podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 2022 wraz z kosztami upomnień oraz 17.768,58 zł tytułem dodatkowej składki zdrowotnej za rok 2022 oraz za kwiecień 2023 r. co stanowiło jego szkodę. Pomimo skierowanego wezwania pozwany nie uiścił żądanej kwoty. Jako podstawę prawną odpowiedzialności wskazano art. 471 k.c.

Nakazem zapłaty z dnia 23 lutego 2024 r. sygn. akt VIII GC 345/24, Sąd Rejonowym w Bydgoszczy, VIII Wydziale Gospodarczym, orzekł zgodnie z żądaniem pozwu oraz rozstrzygnął o kosztach procesu.

W sprzeciwie od powyższego orzeczenia pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu według norm prawem przepisanych.

Uzasadniając swoje stanowisko w pierwszej kolejności wskazał, iż doszło do błędu po stronie powoda w kwestii przekazania informacji o wybranej formie opodatkowania w 2022 r. Podniósł, iż nie uczestniczył w czynnościach dotyczących zakładania przez powoda działalności gospodarczej, gdyż jego działania rozpoczęły się w późniejszym etapie. Wskazał, iż dokonywanie rozliczeń na podstawie ryczałtu było wynikiem informacji strony powodowej, na co pozwany nie miał wpływu. Podniósł, iż podjął wszelkie możliwe czynności, które miały umożliwić powodowi rozliczenie się w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych w 2023 r. Wskazał nadto, iż nie ponosi odpowiedzialności za powstanie uszczerbku w majątku powoda, albowiem nie świadczył usług w zakresie doradztwa podczas zakładania działalności gospodarczej. W jego ocenie powyższe wynikało z wyłącznej winy powoda, który miał nie dopełnić obowiązków umownych w zakresie przekazania rzetelnych i prawdziwych informacji na temat prowadzonej działalności gospodarczej, a więc zadeklarowanej formy opodatkowania.

Pismem z dnia 18 kwietnia 2024 r. powód cofnął pozew w zakresie kwoty należności głównej w kwocie 10.879,37 zł oraz odsetek za opóźnienie od tej kwoty od dnia 7 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty. Jednocześnie doszło do rozszerzenia powództwa w zakresie kwoty 3.444,00 zł uiszczonej przez powoda w związku z działaniami podjętymi przez nową księgowość.

Sąd ustalił, następujący stan faktyczny:

Powód B. G., w styczniu 2022 r., poprzez formularz znajdujący się na stronie internetowej, skontaktował się z pozwanym (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. w celu nawiązania współpracy w związku z podejmowaniem przez niego pracy na terenie Francji w branży offshore. Zwrócił się wówczas z pytaniem odnośnie najlepszej formy zatrudnienia jak też miejsca przekazywania należności publicznoprawnych.

W odpowiedzi uzyskał wówczas informację, iż pozwany świadczy usługi doradcze.

Dowód: wiadomości mailowe – k. 117, przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 232

W toku dalszych rozmów powód został poinstruowany, iż powinien najpierw samodzielnie przeprowadzić czynności związane z formalnym zarejestrowanej działalności gospodarczej, co umożliwi zawarcie umowy współpracy.

Dowód: wiadomość mailowa – k. 118, przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 232

W dniu 8 marca 2022 r. powód złożył wniosek o wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej prowadzonej przez siebie działalności pod firmą (...). W jego treści wskazano, iż rozpoczęcie działalności nastąpi 9 maja 2022 r. Podano, iż wnioskodawca podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu w ramach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, zaś obowiązek uiszczania składek powstanie 9 marca 2022 r. Powód wskazał jako właściwy urząd skarbowy Naczelnika Urzędu Skarbowego w C.. W rubryce nr 15 oznaczonej jako „Oświadczenie o formie opłacania podatku dochodowego” powód nie wypełnił żadnego z podanych pól (na zasadach ogólnych, podatek liniowy, ryczałt od przychodów ewidencjonowanych). Nie wypełniono również rubryki nr 17 oznaczonej „Prowadzenie dokumentacji rachunkowej”, w tym nie zaznaczono żadnego z widniejących tam pól (samodzielnie, biuro rachunkowe).

W tym samym dniu powód uzyskał informację o poprawnie zarejestrowanej działalności w CEIDG.

Dowód: wniosek – k. 86-88, wiadomość e-mail – k. 119, przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 232

W dniu 9 marca 2022 r. powód przesłał na adres mailowy (...) informację potwierdzającą rejestrację w CEIDG. Nadto wskazał, iż chciałby nawiązać współpracę i zgadza się na warunki umowy.

W ramach prowadzonej wówczas rozmowy telefonicznej z przedstawicielem pozwanego J. W. powód poinformował, iż w ramach złożonego wniosku nie zaznaczył formy opodatkowania z uwagi na brak wiedzy w tym zakresie.

Dowód: wiadomości mailowe – k. 120-121 , przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 232

W dniu 9 marca 2022 r. powód zawarł z pozwanym umowę, której przedmiotem było świadczenie przez pozwanego kompleksowych usług księgowych oraz usług kadrowo-płacowych za określonym wynagrodzeniem. Szczegółowy zakres usług określał załącznik nr 1 (§ 1 ust. 1).

Wynagrodzenie miało być naliczane według zasad określonych szczegółowo w załączniku nr 2 oraz według czynności wykonanych w danym okresie, w tym ilości pracy określoną ilością zaksięgowanych dokumentów (§ 2 ust. 1).

Usługi miały być świadczone przez pozwanego wyłącznie na podstawie dokumentów i informacji przekazanych przez powoda (§ 3 ust. 1). Wskazano, iż pozwany uznaje dokumenty i informacje otrzymane od zleceniodawcy, a także dane w nich zawarte za prawdziwe, zgodne z prawem i rzetelne (§ 3 ust. 4). Pozwany nie ma obowiązku weryfikacji dokumentów i informacji zleceniodawcy pod względem zgodności ze stanem faktycznym i z rzeczywistym przebiegiem operacji gospodarczych, do których się odnoszą, nie ma również obowiązku weryfikacji informacji i dokumentów otrzymanych od zleceniodawcy pod względem ich zgodności z prawem i wymogami korporacyjnymi obowiązującymi zleceniodawcę (§ 3 ust. 5).

Powód zobowiązany był do przekazywania kompletu dokumentów i informacji stanowiących podstawę świadczenia usług dotyczących każdego miesiąca kalendarzowego do 7 dni kalendarzowego następującego po miesiącu, którego dotyczą, odpowiada on w pełni za nieterminowe i niekompletne dostarczenie dokumentacji (§ 4 ust. 1). Pozwany ma prawo żądać od zleceniodawcy składania dodatkowych wyjaśnień w odniesieniu do przekazanej dokumentacji, ustnie bądź pisemnie za pośrednictwem poczty elektronicznej lub innego wskazanego przez pozwanego kanału online, nie później niż 7 dni roboczych of daty otrzymania dokumentacji źródłowej (§ 4 ust. 4). W przypadku braku żądania do złożenia dodatkowych wyjaśnień, uznaje się, że według wiedzy i doświadczenia pozwanego dokumenty nie budzą wątpliwości i mogą być podstawą do świadczenia usług.

Strony uzgodniły, iż pozwany nie bierze i nie ponosi odpowiedzialności za braki, nieścisłości i nienależyty stan dokumentacji zaistniały przed dniem podpisania umowy (§ 7 ust. 1). W przypadku nienależytego wykonania przez pozwanego usług, zleceniodawcy przysługiwać będzie wobec niego roszczenie odszkodowawcze w wysokości nie wyższej niż wynagrodzenie pozwanego za usługi ustalone na podstawie faktur wystawionych w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Powyższe nie dotyczy przypadku, gdy szkody w majątku zleceniodawcy zostały wyrządzone umyślnie lub wynikają z rażącego zaniechania pozwanego (§ 7 ust. 3). Pozwany będzie ponosił względem zleceniodawcy wyłącznie odpowiedzialność za zawinioną przez siebie szkodę rzeczywistą (§ 7 ust. 4). Pozwany będzie zwolniony z odpowiedzialności jeżeli szkoda zostanie wywołana naruszeniem obowiązków przez zleceniodawcę tj. w szczególności nieudzieleniem wszystkich istotnych informacji, udzieleniem informacji z opóźnieniem, jak również z powodu udzielenia błędnych informacji przez zleceniodawcę (§ 7 ust. 6).

Umowa została zawarta od dnia 9 marca 2022 r. (§ 11) na czas nieokreślony (§ 12 ust. 1). Każda ze stron ma prawo wypowiedzieć umowę w formie pisemnej z zachowaniem 3 miesięcznego wypowiedzenia, liczonego od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym wypowiedzenie zostało doręczone (§ 12 ust. 2).

Pozwany mógł wypowiedzieć umowę w formie pisemnej bez zachowania okresu wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym:

jeżeli zleceniodawca pozostaje w zwłoce z płatnością całego lub części wynagrodzenia należnego pozwanemu na podstawie umowy przez okres powyżej 30 dni,

jeśli zleceniodawca złoży wniosek o ogłoszenie upadłości lub jeśli Sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości ponieważ majątek zleceniodawcy nie wystarczy na pokrycie kosztów postpowania (§ 14).

Wszelkie zmiany umowy wymagały formy pisemnego aneksu pod rygorem nieważności (§ 22).

Okoliczności bezsporne, a nadto dowód: umowa – k. 20-26 akt.

W wiadomości mailowej z dnia 10 marca 2022 r. J. W. przesłała do powoda istotne informacje organizacyjne odnoszące się do rozpoczęcia współpracy, dostarczania dokumentów czy też harmonogramu współpracy. Wskazała również na autorską aplikację (...), służącą do wymiany dokumentów z klientem.

Dowód: wiadomość mailowa – k. 122

Powód prowadził rozmowy z pracownikiem pozwanego R. K. na temat wyboru najlepszej formy opodatkowania.

Dowód: przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 232

W dniu 16 marca 2022 r. przedstawiciel pozwanego K. K. (1) przeprowadziła z powodem rozmowę wdrożeniową na platformie (...). W jej trakcie powód poinformował przedstawiciela pozwanego, iż wybierze ryczałt jako formę rozliczenia. Wskazał, iż powyższe wynika z ustaleń prowadzonych z panem K.. Na podstawie powyższego K. K. (1), w arkuszu stanowiącym podsumowanie przeprowadzonej rozmowy, wskazała ryczałt jako wybraną przez powoda formę opodatkowania.

Dowód: wydruk z arkusza podsumowującego rozmowę wdrożeniową – k. 235, zeznania świadka K. K. (1) – protokół elektroniczny na płycie CD k. 221, przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 232

W dniu 24 marca 2022 r., na wniosek pozwanego, powód przesłał w ramach aplikacji (...).(...), złożony przez niego wniosek o wpis do CEIDG.

Okoliczność bezsporna, a nadto dowód: wiadomości mailowe- k . 124-125, przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 232

W wiadomości mailowej z dnia 11 kwietnia 2022 r. pozwany poinformował powoda, iż proces wdrożenia do (...) Sp. z o.o. przebiegł pomyślnie i został zakończony. Podano, iż w zakresie księgowości obsługę powoda będzie wykonywał R. K., natomiast w zakresie kadr i płac – U. R.

Dowód: wiadomość mailowa – k. 126

Przedstawiciele pozwanego instruowali powoda w pierwszych tygodniach współpracy co do sposobu realizacji obowiązków w zakresie podatków oraz innych opłat publicznych.

Dowód: wiadomości mailowe – 127-129

Pozwany dokonywał rozliczenia prowadzonej przez powoda działalności za rok 2022 oraz w pierwszej połowie 2023 r. według ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, wskazując na tej podstawie powodowi wysokość zaliczek należnych do uiszczenia.

Okoliczności bezsporne

W dniu 13 marca 2023 r. powód dokonał zmiany kodów PKD w CEIDG.

Dowód: potwierdzenie złożenia wniosku – k. 180

Na początku kwietnia 2023 r. ustalono, iż powód posiada zaległości z tytułu podatku dochodowego oraz składki zdrowotnej za rok 2022 – powyższe wynikało z braku zaznaczenia we wniosku o rejestrację działalności w CEIDG formy opodatkowania i przyjęcia przez właściwe organy, że rozliczenia będą dokonywane w formie podstawowej (wg skali podatkowej).

Okoliczność bezsporna

W związku z powyższym strony prowadziły wymianę korespondencji mailowej – przedstawiciel pozwanego wskazywał, iż rozliczenia były dokonywane na podstawie otrzymanych od powoda informacji, bez sprawdzania ich poprawności. Jednocześnie strony podejmowały próby wyjaśnienia przedmiotowej kwestii we właściwych urzędach, w szczególności odnośnie możliwości zmiany formy opodatkowania za rok 2022 – w tym celu, powód, złożył sporządzony przez pozwanego wniosek do Urzędu Skarbowego w C., który został rozpatrzony negatywnie.

Pozwany zaproponował również złożenie przez powoda wniosku o rozłożenie zaległej należności na raty – w tym celu prowadzona była wymiana korespondencji z Urzędem Skarbowym, który przesłał formularz wniosku wraz z wykazem załączników. Z uwagi na mnogość danych i szczegółowość wniosku powód zrezygnował z jego składania.

Dowód: korespondencja mailowa – k. 35-45, 89-97, przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 232

W wiadomości mailowej z dnia 14 kwietnia 2023 r. pracownik pozwanego M. L. przesłała do powoda deklarację PIT-36, wskazując, iż kwota do dopłaty wynosi 8.390 zł. Poinformowała również o konieczności wyrównania składki zdrowotnej za 2022 r. w maju – z tego tytułu kwota pozostała do zapłaty w maju 2023 r. wynosi 16.388,20 zł (składka zdrowotna na skali – 20.867,32 zł, składka już opłacona – 4.479,12 zł). Jednocześnie wskazał, iż pozwany pokryje wszelkie koszty odsetek, które urząd nałoży na powoda.

Dowód: wiadomość mailowa – k. 45, deklaracja PIT-36 – k.46-58

Pismem z dnia 4 maja 2023 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w C. wezwał powoda do uiszczenia łącznej kwoty 9.193,00 zł z tytułu następujących należności:

podatek (PIT-36) za 2022 w kwocie 8.390 zł, wraz z odsetkami za zwłokę w kwocie 8,00 zł,

odsetki od zaliczki na podatek (PIT-36) za 7/2022 w kwocie 218,00 zł,

odsetki od zaliczki na podatek (PIT-36) za 8/2022 w kwocie 101,00 zł,

odsetki od zaliczki na podatek (PIT-36) za 9/2022 w kwocie 460,00 zł,

koszty upomnienia w kwocie 16 zł.

Powyższa kwota została zapłacona przez powoda w dniu 8 maja 2023 r.

Dowód: pismo Naczelnika US – k. 59, potwierdzenie przelewu – k. 60

Pracownicy pozwanego informowali powoda co do wysokości oraz sposobie zapłaty należnych zaległości podatkowych oraz z tytułu składki zdrowotnej. Jednocześnie strony prowadziły rozmowy na temat możliwości odwołania się od decyzji Urzędu Skarbowego w przedmiocie odmowy zmiany formy opodatkowania za rok 2022 r., pozwany deklarował swoją pomoc w tym zakresie.

Dowód: wiadomości mailowe – 176-179

W wiadomości mailowej z dnia 15 maja 2023 r. powód wskazał, iż prosi o natychmiastowe wypowiedzenie umowy z uwagi na liczne zaniedbania, niekompetencje i wprowadzenie w błąd podczas trwania umowy oraz straty jakie poniósł z tego powodu.

W odpowiedzi przedstawiciel pozwanego wskazała, iż nie ma podstaw do rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym, obowiązującym jest 3 miesięczny okres wypowiedzenia. Zaproponowała opcję natychmiastowego rozwiązania umowy za porozumieniem stron, przy zrzeczeniu się przez strony praw do roszczeń.

Dowód: wiadomości mailowe – k. 27

W dniu 16 maja 2023 r. pracownik pozwanego przesłał powodowi informacje o wysokości składek do opłacenia za okres 04.2023 – ZUS: kwota zobowiązana 17.768,58 zł. W ramach powyższego wchodziła kwota 16.810,39 zł tytułem niedopłaty składek na ubezpieczenie zdrowotne w 2022 r. oraz 958,19 zł tytułem składki zdrowotnej za kwiecień 2023 r.

Dowód: wiadomość mailowa – k. 136

W dniu 17 maja 2023 r. powód przelał na rachunek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwotę 17.768,58 zł tytułem „dopłata za 2022 + kwiecień 2023 NIP (...)”.

Dowód: potwierdzenie przelewu – k. 61

Pismem z dnia 22 maja 2023 r. pełnomocnik powoda skierował do pozwanego wezwanie do zapłaty łącznej kwoty 26.961,58 zł w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania. Podniósł, iż na powyższą kwotę składają się należności z tytułu szkody powstałej w majątku powoda wynikającej z nieprawidłowego poinformowaniu o prawidłowym systemie rozliczeń podatkowych i niedokonania stosownych zgłoszeń do odpowiednich organów, w tym:

16.810,39 zł – tytułem składki zdrowotnej w wymiarze wyższym aniżeli w przypadku prawidłowej realizacji umowy,

958,19 zł – tytułem składki na ubezpieczenie społeczne w wymiarze wyższym aniżeli w przypadku prawidłowej realizacji umowy,

9.193,00 zł – tytułem nieprawidłowo wyliczonego podatku dochodowego od osób fizycznych w wymiarze wyższym aniżeli w przypadku prawidłowej realizacji umowy.

Powyższe zostało odebrane w dniu 29 maja 2023 r.

Dowód: wezwanie do zapłaty wraz z dowodem nadania – k. 62-63, wydruk śledzenia przesyłki – k. 64

W odpowiedzi pozwany wskazał, iż wezwanie do zapłaty jest bezzasadne. Podniósł, iż to klient samodzielnie dokonał wyboru formy opodatkowania, co miało miejsce przed zleceniem świadczenia usług pozwanemu. Powyższe prowadziło do wniosku, iż pozwany nie miał obowiązku weryfikowania poprawności i prawdziwości dostarczonych przez niego oświadczeń i dokumentów.

Powyższe zostało odebrane w dniu 12 czerwca 2023 r.

Dowód: pismo z 5.06.2023 r. wraz z potwierdzeniem nadania – k. 106-107, wydruk śledzenia przesyłki – k. 108

Powód zlecił (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością czynności weryfikacyjne związane z rozliczaniem prowadzonej przez niego działalności w czasie świadczenia usług przez pozwanego. W związku z powyższym w/w podmiot jeszcze raz zaksięgował rok 2022, w tym uwzględnił koszty, o których wcześniej zapomniano. Został złożony jeszcze raz PIT36 za rok 2022 r. co doprowadziło do zwrotu podatku. Dokonano również korekt DRA za 2022 – powstała nadpłata w ZUS w kwocie 2.611,37 zł, która została rozliczona z bieżącymi składkami. Zaksięgowano jeszcze raz styczeń-kwiecień 2023 r. – powstała nadpłata. Za kwiecień 2023 r. z tytułu składki na ubezpieczenia społeczne naliczono 331,26 zł, natomiast z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego – 314,10 zł. Złożono jeszcze raz DRA za okres 1-6/2023 – powstała niedopłata w kwocie 1.818 zł co zostało rozliczone z nadpłatą. Złożono korektę składki rocznej, skorygowano obowiązek w VAT od 2022 r. i poskładano wszystkie JPK – łącznie 12 miesięcy.

Dowód: wiadomości mailowe – k. 153-154, wyliczenia – k. 150-152

W dniu 7 grudnia 2023 r. powód otrzymał kwotę 8.268 zł tytułem zwrotu z podatku PIT za rok 2022.

Dowód: potwierdzenie przelewu – k. 149

W dniu 14 grudnia 2023 r. (...) Sp. z o.o. wystawił w stosunku do powoda fakturę nr (...) na kwotę 2.800,00 zł netto (3.444,00 zł brutto) tytułem „Weryfikacja PIT 2022 pod kątem prawidłowości podatku dochodowego, korekta PIT36 oraz DRA za 2022, Korekta zaliczek PIT oraz DRA za okres 01-5.2023, rejestracja do VAT oraz złożenie zaległych plików JPK za lata 2022 oraz 2023”. Do faktury dołączono zestawienie przepracowanych godzin.

Powyższa została uregulowana w dniu 16 grudnia 2023 r.

Dowód: faktura wraz z załącznikiem – k. 155, potwierdzenie przelewu – k. 157

Należności publicznoprawne należne od powoda za rok 2022, w przypadku przejęcia formy opodatkowania prowadzonej działalności gospodarczej ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych wynosiły łącznie 28.460,03 zł w tym:

ZUS społeczne – 857,13 zł,

ZUS zdrowotne – 5.598,90 zł,

podatek dochodowy – 22.004 zł.

W przypadku przejęcia formy opodatkowania prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej na zasadach ogólnych (według skali) należności publicznoprawne za rok 2022 wynosiły łącznie 58.385,83 zł w tym:

ZUS społeczne – 857,13 zł,

ZUS zdrowotne – 19.109,70 zł,

podatek dochodowy – 58.385,83 zł.

Gdyby powód w roku 2022 wybrał formę opodatkowania w postaci ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych (przy stawce 8,5%), jego łączne zobowiązania publicznoprawne byłyby niższe o kwotę 29.925,80 zł w porównaniu do opodatkowania na zasadach ogólnych (skali podatkowej).

Dowód: pisemna opinia biegłej sądowej L. S. – k. 413-416

Ustalając powyższy stan faktyczny Sąd w części oparł się na okolicznościach bezspornych. W pozostałym natomiast zakresie wykorzystane zostały przede wszystkim zgromadzone w sprawie i znajdujące się w aktach dowody z dokumentów prywatnych i wydruków, których prawdziwość, autentyczność i moc dowodowa nie budziły jego wątpliwości, nie były również kwestionowane przez strony procesu. Nadto Sąd oparł się również na zeznaniach świadka oraz dowodzie z przesłuchania stron niniejszego procesu.

Co do zasady wiarygodne w ocenie Sądu były zeznania świadka K. K. (1). W pierwszej kolejności należało jednakże wskazać, iż przedmiotowe stanowiły w przeważającej części nie tyle zaprezentowanie mających w sprawie okoliczności, lecz bardziej przedstawienie treści notatki z rozmowy wdrożeniowej. Świadek bowiem jasno wskazała, iż wniosek odnośnie wybranej formy opodatkowania opierała na lustracji dokumentacji, a nie w oparciu o własną pamięć. Oczywiście, mając na uwadze odstęp czasowy od analizowanej czynności, jak też ilość przeprowadzonych rozmów o podobnym charakterze, powyższe należało uznać za w pełni usprawiedliwione. Jednakże nie mogło to prowadzić do odmiennego wniosku niż ten, że rzeczony dowód miał wyłącznie charakter pośredni. Jednocześnie pozostawał w tym zakresie w sprzeczności z twierdzeniami powoda, który wskazywał na to, iż forma opodatkowania miała zostać dopiero określona. W pozostałym zakresie, nieobejmującym przebiegu rozmowy wdrożeniowej, analizowane zeznania odnosiły się do reguł związanych z weryfikacją informacji oraz dokumentacji przekazywanych przez klientów na początku współpracy czy też skutków dotyczących braku wyboru formy opodatkowania we wniosku o wpis do CEIDG. Przedmiotowe kwestie, mające postać jasnego i logicznego wywodu, potwierdzone nadto pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, zasługiwały na pełne uwzględnienie.

Wiarygodny w przeważającej części okazał się w ocenie Sądu dowód z przesłuchania powoda B. G.. W sposób szczegółowy opisał czynności jakie miały miejsce pomiędzy stronami zarówno przed zawarciem umowy, jak też w okresie bezpośrednio po tym fakcie następującym. Powyższe znajdowało nadto w przeważającej części potwierdzenie w przedłożonych do akt wydrukach. Sąd w szczególności uznał za zgodne z rzeczywistością wskazania co do tego, iż informował pracownika pozwanego co do braku wyboru formy opodatkowania we wniosku do CEIDG oraz, że prowadził w tym zakresie rozmowy z innym pracownikiem (...) Sp. z o.o. Warto było również podkreślić, iż w odróżnieniu do zeznań świadka K. K. (1), jego twierdzenia co do przebiegu rozmowy wdrożeniowej miały nie tylko charakter bezpośredni, ale przede wszystkim cechowały się stanowczością. Poza tym fakt braku wypełnienia rubryki we wniosku do CEIDG, prowadzenie rozmów na temat formy opodatkowania oraz brak jednoznaczności wskazania w toku rozmowy wdrożeniowej w tym zakresie, w ocenie Sądu stanowił w pełni jasny, logiczny i konsekwentny ciąg zdarzeń, który dodatkowo potwierdzała okoliczność braku wiedzy powoda w temacie rozliczeń publicznoprawnych. Nie zasługiwało natomiast na uwzględnienie twierdzenie B. G., iż samodzielnie dokonywał jedynie zawieszenia działalności gospodarczej w listopadzie 2022 r. – treść dokumentów wskazywała, iż w marcu 2023 r. dokonywał chociażby zmian kodów PKD. Oczywiście, dokonując rzeczonej oceny Sąd miał na względzie, że jako osoba bezpośrednio zainteresowana wynikiem sprawy, mógł on przedstawiać jej okoliczności w korzystnym dla siebie świetle.

Częściowo wiarygodnym był w ocenie Sądu dowód z przesłuchania reprezentanta pozwanego. Warto w pierwszej kolejności wskazać, iż prócz pojedynczych wiadomości mailowych przesłanych do powoda już po wystąpieniu obowiązku dopłaty zobowiązań publicznoprawnych, de facto nie uczestniczył on w czynnościach istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności w zakresie samego zawierania umowy czy jej wdrażania. Wiedza, którą w tym zakresie prezentował, co wskazał na początku przesłuchania, oparta była na treści zgromadzonej dokumentacji oraz rozmów z pracownikami. Tym samym nie miała ona charakteru bezpośredniego. W ocenie Sądu nie zasługiwało na uwzględnienie twierdzenie co do braku rozmów pomiędzy powodem, a pracownikiem pozwanego na temat wyboru formy opodatkowania – powyższe nie tylko pozostawało w sprzeczności ze stanowiskiem powoda, ale w rzeczywistości stanowiło jedynie przypuszczenie A. L., oparte na wewnętrznych regułach funkcjonujących w spółce. W podobny sposób należał ocenić wskazanie co do jednoznacznego stanowiska powoda już na etapie rozpoczynania współpracy, w zakresie formy działalności i jej opodatkowania – w tym zakresie zasadnym wydaje się odwołanie do treści wiadomości jakie B. G. kierował w stronę pozwanego. W pozostałej części przedmiotowy dowód zasługiwał na uwzględnienie albowiem odnosił się do kwestii bezspornych bądź tych, które znajdowały potwierdzenie w treści zebranego w sprawie materiału dowodowego. Podobnie jak w przypadku powoda, również w tym przypadku, w toku rzeczonej oceny Sąd miał na uwadze bezpośrednie zainteresowanie reprezentanta pozwanego w treści rozstrzygnięcia.

Godzi się zauważyć w tym miejscu, iż podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia jest rozstrzyganie kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 roku, II CRN 173/95, publ. Lex nr 1635264). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, publ. Lex nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, publ. Lex nr 56096). Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych, i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2003 r., II CK 75/02). Na sądzie orzekającym ciąży obowiązek dokonania oceny wszechstronnej, w czym mieści się wymaganie rozważenia wszystkich dowodów mających znaczenie dla przedmiotu sprawy oraz kierowania się w ocenie regułami logiki i doświadczenia życiowego nakazującego uwzględniać wzajemne związki między poszczególnymi faktami (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2005 r., II CK 385/04).

Sąd zważył, co następuje:

W niniejszej sprawie powód wskazywał, iż dochodzone przez niego żądanie, w zakresie podstawowym oraz rozszerzonym, stanowi odszkodowanie za niewłaściwie wykonanie przez pozwanego zleconych mu usług związanych z obsługą prowadzonej przez niego działalności, skutkiem czego była konieczność uiszczenia należności publicznoprawnych w wyższej wysokości niż zakładano i faktycznie mu przysługiwało. Nadto działanie strony pozwanej miało skutkować koniecznością zatrudnienia podmiotu trzeciego celem naprawy powstałych błędów i niedociągnięć, co jednakże wiązało się z koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów. Kwestionując swoje zobowiązanie strona pozwana podnosiła, iż nie odpowiada za poniesioną przez powoda szkodę, gdyż w sposób prawidłowy wykonywała swoje obowiązki, bo wyliczenia należności opierała na przekazanych przez zleceniodawcę informacjach odnośnie wybranej formy opodatkowania. Jednocześnie podważano wysokość żądanego odszkodowania, albowiem w ramach zawartej umowy strony ograniczyły jego wysokość.

W pierwszej kolejności należało odnieść się do kwestii charakteru umowy, które została zawarta pomiędzy stronami mimo, iż ona bezpośrednio nie stanowiła podstawy prawnej roszczenia, ale była z nią nierozerwalnie związana. W ocenie Sądu nie ulegało wątpliwości, iż powyższa stanowiła świadczenie usług – wykonywania czynności księgowo-rachunkowych. Zgodnie z art. 750 § 1 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Stosownie do treści art. 734 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący, zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, natomiast jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonane zlecenie należy się wynagrodzenie (art. 735 k.c.).

Zauważyć należało, iż takowe umowy charakteryzują się tym, że ich przedmiotem jest świadczenie usług, przy czym umowa taka może dotyczyć dokonania jednej usługi, większej – określonej liczby usług, bądź też dotyczyć stałego świadczenia usług określonego rodzaju. Umowy takie mogą mieć charakter odpłatny bądź nieodpłatny i są umowami konsensualnymi. Ich stronami mogą być wszelkie podmioty prawa cywilnego, a więc osoby fizyczne, osoby prawne i jednostki organizacyjne niebędące osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną. Cechą charakterystyczną takich umów jest również to, że zazwyczaj są to umowy oparte na zaufaniu między stronami. Zlecający usługę powierza jej wykonanie danej osobie w zaufaniu do jej umiejętności, kwalifikacji, wiedzy i innych walorów.

W tym zakresie strony zgodnie wskazywały, iż pozwany świadczył na rzecz powoda usługi polegające na szeroko pojętym rozliczaniu prowadzonej przez B. G. działalności gospodarczej w zakresie należności publicznoprawnych, w tym w szczególności w zakresie wyliczania należności jakie w/w winien był uiszczać z tego tytułu. Powyższe odbywało się na podstawie zapisów pisemnej umowy. Bezspornym było, iż pozwany prowadził rzeczone czynności w pełnym zakresie, zaś obowiązki powoda ograniczały się do przesyłania danych umożliwiających podjęcie przez zleceniobiorcę odpowiednich działań czy też wykonanie operacji matematycznych (wyliczenia należności publicznoprawnych) oraz do zapłaty wynagrodzenia.

W tym miejscu, przed przejściem do właściwych rozważań merytorycznych, w pierwszej kolejności należało wskazać, iż w części dotyczącej kwoty 10.879,37 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia 7 grudnia 2023 roku do dnia zapłaty, z uwagi na oświadczenie powoda wydane z uwagi na dokonany częściowy zwrot należności przez właściwe podmioty, Sąd umorzył postępowanie na podstawie art. 203 § 1 k.p.c. (pkt I wyroku).

Roszczenie dochodzone przez powoda w niniejszym postępowaniu, mimo, że nierozerwalnie związane z zawartą pomiędzy stronami umową, miało natomiast charakter odszkodowawczy. Jasnym bowiem było, iż powoływał się na poniesioną szkodę, która miała być konsekwencją nieprawidłowego wykonania umowy przez pozwanego. Tym samym podstawę przedmiotowego żądania stanowiły przepisy art. 471 oraz 472 k.c.

Według pierwszego z przywołanych przepisów dłużnik jest obowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odszkodowanie za niewykonanie umowy dochodzone na podstawie art. 471 k.c. jest świadczeniem mającym powetować szkodę spowodowaną niewłaściwym działaniem lub zaniechaniem dłużnika. Jest to roszczenie o innym charakterze niż roszczenie o wykonanie umowy. Ma ono na celu wyrównanie uszczerbku wywołanego nieprawidłowym zachowaniem kontrahenta, a nie wymuszanie na nim zobowiązania zgodnie z treścią umowy. Odpowiedzialność kontraktowa znajduje zastosowanie w stosunkach między wierzycielem i dłużnikiem, którzy są stronami określonego stosunku zobowiązaniowego. W myśl zaś art. 472 k.c., jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności.

Podkreślić należało, iż odpowiedzialność kontraktowa dłużnika powstaje, jeżeli spełnione zostaną następujące przesłanki: 1) szkoda wierzyciela w postaci uszczerbku majątkowego; 2) szkoda musi być spowodowana niewykonaniem lub nienależycie wykonanym zobowiązaniem przez dłużnika; 3) związek przyczynowy między faktem nienależytego wykonania lub niewykonania zobowiązania a poniesioną szkodą. Ciężar dowodu istnienia wymienionych przesłanek w świetle art. 6 k.c. spoczywa na wierzycielu jako osobie, która z tychże faktów wywodzi skutki prawne. Natomiast w przypadku wykazania, iż doszło do niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przyjmuje się istnienie domniemania prawnego ( preasumptio iuris tantum), iż było ono następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność (wyrok Sądu Najwyższego z 19 grudnia 1997 r., II CKN 531/97, Legalis). Powyższe ma oczywiście charakter wzruszalny, jednakże ciężar wykazania przesłanek braku odpowiedzialności spoczywa na dłużniku.

Warto również podkreślić, iż przepis art. 361 § 1 k.c. ustanawia przy tym regułę, zgodnie z którą zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W § 2 ustawodawca sprecyzował, że w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Przepisy te wyrażają zasadę pełnego odszkodowania oraz normalnego związku przyczynowego.

Z kolei przepis art. 363 § 1 k.c. przewiduje, że naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże, gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.

Istotnym w tym kontekście było również to, że w myśl ogólnych zasad procesowych, to na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 1997 r., sygn. II CKN 531/97, Lex nr 496544). Winien był więc wykazać, iż w sprawie doszło do zaistnienia wszystkich, wskazywanych wyżej przesłanek – w przeciwnym wypadku ponosił on ryzyko powstania ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedstawienia dowodów. Skutkiem braku wykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy jest to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia. Strona, która nie udowodni przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym działaniem. Samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. I ACa 286/14).

Mając na uwadze wskazane wyżej przesłanki, rozważanie należało rozpocząć od kwestii związanej z nieprawidłowym wykonaniem umowy przez pozwanego. W ocenie powoda, którego obowiązkiem było wykazanie zaistnienia rzeczonego elementu, powyższe przejawiać się miało zgodnie z twierdzeniami pozwu w nienależytym wyliczaniu zobowiązań spółki wobec Urzędu Skarbowego oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w sposób niezgodny ze statusem i przypisaną mu, z uwagi na brak wyboru, formą opodatkowania. W tym zakresie wskazać należało, iż nie była kwestią sporną okoliczność, iż do powyższych zdarzeń faktycznie doszło. Pozwany bowiem nie zaprzeczał temu, iż w toku współpracy stron dokonywał naliczeń należnego podatku dochodowego czy składek na ubezpieczenie społeczne oraz zdrowotne w oparciu o ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, podczas gdy powodowi takie uprawnienie w roku 2022 w rzeczywistości nie przysługiwało. Potwierdzeniem powyższego była dokumentacja przedłożona do akt w postaci wezwania pochodzącego od Naczelnika Urzędu Skarbowego, korespondencja mailowa stron, potwierdzenie uiszczenia dodatkowych należności czy wreszcie wydana w ramach niniejszego procesu opinia biegłego sądowego. Abstrahując więc od przyczyn takowego stanu rzeczy – co będzie przedmiotem dalszych rozważań – należało wskazać, iż doszło do niewłaściwej realizacji przez stronę pozwaną swoich obowiązków obligacyjnych. Bezsprzecznie bowiem te wymagały od niego prawidłowego, zgodnego z istniejącym stanem faktycznym oraz przepisami, obliczania zaliczek na poczet należności publicznoprawnych. W świetle powyższego, w ocenie Sądu nie ulegało wątpliwości, iż powód wykazał, iż doszło do nieprawidłowego świadczenia usług przez pozwanego – wszak to po jego stronie spoczywało dokonywanie wyliczeń wysokości należności z w/w tytułów i przekazywanie w tym zakresie informacji stronie powodowej.

Aspekt poprawnego wykonywania umowy miał szczególne znaczenie z uwagi na brzmienie przywołanego już wyżej art. 472 k.c. Zgodnie z jego treścią, jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności. Zasadą odpowiedzialności kontraktowej jest to, że dłużnik ponosi odpowiedzialność bez względu na postać i stopień swojej winy. Rozróżnienie na postać i stopień winy ma znaczenie jedynie wówczas, gdy sama ustawa różnicuje zakres odpowiedzialności dłużnika, uzależniając go od wskazanych pojęć. Wina umyślna występuje wówczas, gdy dłużnik świadomie chce naruszyć ciążące na nim z mocy zobowiązania obowiązki ( dolus directus) albo też, przewidując możliwość takiego naruszenia, na to się godzi ( dolus eventualis). Natomiast wina nieumyślna przybiera postać lekkomyślności lub niedbalstwa. Pojęcia te różnią się między sobą jedynie stopniem świadomości dłużnika, gdzie przy niedbalstwie poziom ten jest wyższy. Nie ma to jednak znaczenia w zakresie skutków prawnych. Wskazać należy, że tam, gdzie ustawodawca wyróżnia szczególne postacie winy, tj. pojęcie rażącego niedbalstwa i pojęcie winy umyślnej, zazwyczaj występują one w połączeniu ze sobą (W. Borysiak [w:] Kodeks cywilny..., t. 3a, red. K. Osajda, 2018, kom. do art. 472, pkt 15).

Nadto, ustawodawca w szczególny sposób postrzega należytą staranność w odniesieniu do profesjonalnych uczestników obrotu. Miara staranności dla tej kategorii uczestników stosunków zobowiązaniowych jest podwyższona i oceniana przez pryzmat zawodowego charakteru działalności dłużnika (zob. Ciszewski Jerzy (red.), Nazaruk Piotr (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, opubl.: WKP 2019). Jak wskazał przy tym Sad Najwyższy, należyta staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, którą określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności, nie oznacza staranności wyjątkowej, lecz dostosowanej do działającej osoby, przedmiotu, jakiego działanie dotyczy, oraz okoliczności, w jakich działanie to następuje (zob. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 25 września 2002 r., sygn. akt I CKN 971/00, LEX nr 56902).

Mając powyższe na uwadze, w okolicznościach niniejszej sprawy, charakter czynności oraz obowiązki jakie spoczywały na pozwanym wymagały zachowania przez niego staranności o podwyższonym zakresie. Nie negując możliwości powstawania pewnego odsetka błędów czy nieprawidłowości (będących przecież sumą ludzkiej pracy oraz ilości wykonywanych operacji), należało jednakże mieć na względzie, iż nie mogą one przekroczyć granicy, którą jest podwyższona staranność przedsiębiorcy zajmującego się prowadzeniem biura księgowo-rachunkowego. W przeciwnym wypadku mamy do czynienia z niezachowaniem owej należytej staranności, za którą to, w myśl art. 472 k.c., odpowiada dłużnik. W tym kontekście warto było wskazać, iż jasnym było, że istota czynności pozwanego sprowadzała się do prowadzenia obsługi powoda w zakresie obciążeń publicznoprawnych. To zaś polega na rejestrowaniu określonych zjawisk, czynności czy też działań obsługiwanego przedsiębiorcy, uwzględnianiu ich w odpowiednim kształcie i następnie obliczanie należnych zaliczek. W tym zakresie niezbędnym jest oczywiście istnienie określonych danych wyjściowych, których kwestia zostanie omówiona poniżej, jednakże od tego momentu co do zasady odpowiedzialność za wyliczenie zobowiązania publicznoprawnego spoczywa na podmiocie zajmującym się rzeczonymi działaniami. Inaczej mówiąc – podmiot obsługiwany ma za zadanie wyłącznie przekazać określone dane, które następnie winny być w taki sposób przeanalizowane, by znaleźć odzwierciedlenie we właściwie określonym zobowiązaniu publicznoprawnym.

W tym miejscu, pozostając w zakresie rozważań nad pierwszą z przesłanek zastosowania art. 471 k.c., należało przypomnieć, iż w przypadku wykazania występowania nieprawidłowości w wykonywaniu umowy przyjmuje się istnienie wzruszalnego domniemania, iż powyższe wynikało z okoliczności za które odpowiedzialność ponosi naruszający. Powoduje to, iż na drugiej stronie, kwestionującej zgłoszone roszczenie, spoczywa obowiązek wykazania okoliczności podważających przedmiotowe domniemania.

W ocenie Sądu pozwany nie zdołał sprostać przedmiotowemu obowiązkowi. W tym zakresie powoływano się przede wszystkim na fakt, iż to strona powodowa w trakcie czynności wdrożeniowych miała przekazać pozwanemu informację odnośnie wybranej przez siebie formy opodatkowania (ryczałt od przychodów ewidencjonowanych), która jednakże okazała się być nieprawdą, gdyż w rzeczywistości nie doszło do wyboru żadnego pola we wniosku do CEIDG, co oznaczało rozliczenie według zasad ogólnych. W tym kontekście należało wskazać, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał w ocenie Sądu podstaw do przyjęcia forsowanego przez pozwanego wniosku, co do tego, iż powód w sposób jednoznaczny, pewny i stanowczy przekazał pracownikowi pozwanego informacje w zakresie formy opodatkowania. W pierwszej kolejności należało zauważyć, iż informacja co do braku wyboru została przekazana przedstawicielowi jeszcze przed przeprowadzeniem rzeczonej rozmowy, co jednoznacznie wynikało z treści przesłuchania powoda. Nadto, mając na uwadze, iż bezspornym jest, że B. G. nie zaznaczył żadnego pola w składanym wniosku rejestrującym działalność jak też to, iż nie posiadał w tym zakresie właściwej wiedzy (o czym świadczą kierowane do strony pozwanej wiadomości mailowe przed czy w trakcie współpracy), sprzecznym z zasadami logicznego myślenia jest wniosek, iż miałby nie przekazywać rzeczonych informacji i wątpliwości w toku rozmowy wdrożeniowej, a co podkreślał pozwany. W ocenie Sądu uzasadnionym było przyjęcie za wiarygodne prezentowanych przez B. G. w toku przesłuchania twierdzeń, iż wskazywał on jedynie, że forma ryczałtu ma zostać wybrana jako forma rozliczeń jego działalności (po konsultacji z innym pracownikiem pozwanego), a nie, że dokonał on już takiego wyboru i został on formalnie zgłoszony. To, że osoba prowadząca rzeczoną rozmowę zaznaczyła w formularzu stanowiącym jej podsumowanie na dokonanie wyboru, w ocenie Sądu obciążało stronę pozwaną, która jako profesjonalista winna każdorazowo wszystkie okoliczności wyjaśnić w sposób jednoznaczny i pewny. Warto w tym miejscu przypomnieć, iż przesłuchania w tym zakresie świadek K. K. (1) w swoich depozycja opierała się bardziej na treść samej notatki niż na faktycznym przebiegu rozmowy – powielała więc pomyłkę bądź nieścisłość popełnioną w dacie sporządzenia analizowanego dokumentu. Tym samym brak było podstaw do uznania, iż to powód wprowadził w błąd stronę pozwaną – w rzeczywistości to pracownik pozwanego wywnioskował z rozmowy z klientem wnioski, które nie były w pełni uzasadnione, a te zaś skutkowały błędnymi wyliczeniami w zakresie zaliczek.

Abstrahując jednak od powyższego należało wskazać, iż nawet gdyby uznać, że powód błędnie poinformował pozwanego co do wybranej formy opodatkowania, w ocenie Sądu (...) Sp. z o.o. miał pełną możliwość zweryfikowania rzeczonego stanowiska, jeszcze przed faktycznym rozpoczęciem czynności. Co więcej – mając na uwadze zawodowy i profesjonalny charakter usług, zobowiązany był by tego dokonać. Wszak jasnym było, że już po rozmowie wdrożeniowej powód, na prośbę pozwanego, przesłał za pośrednictwem dedykowanej aplikacji złożony przez siebie wniosek o wpis do CEIDG, który zawierał niewypełnione rubryki w zakresie formy opodatkowania. Umożliwiało to więc w pełni kontrolę oświadczeń swojego kontrahenta i tym samym prawidłowe świadczenie swoich usług. Kluczową kwestią w tym zakresie jest to, że w ocenie Sądu należyta staranność wynikająca z profesjonalnego charakteru świadczonych usług wymagała od niego by przeprowadzić rzeczoną weryfikację, mimo, że jak zgodnie wskazywał świadek i reprezentant pozwanego, takowe czynności nie są faktycznie podejmowane w pozwanej spółce. O ile jasnym jest, że podmiot świadczący szeroko rozumiane usługi związane z rozliczaniem działalności nie opowiada za prawidłowość dokumentów, które dostarcza im klient, o tyle bezspornym jest to, że aby prawidłowo wykonywać swoje obowiązki taki podmiot powinien znać i być pewny co do tzw. „danych wyjściowych”. To bowiem one decydują o prawidłowości wszelkich następczych działań i błąd czy też niedokładność na tym etapie może pociągać za sobą poważne konsekwencje. Nie ulega wątpliwości, iż podmioty zgłaszające się do szeroko rozumianych biur rachunkowych, podatkowych czy księgowych opierają się w zdecydowanej większości na tym, iż samemu nie posiadają wiedzy i umiejętności by poradzić sobie z zawiłościami publicznoprawnymi. Nierzadko, zwłaszcza gdy dopiero rozpoczynają działalność, nie są również w stanie w pełny sposób przekazać niezbędnych informacji, czy też mylą niektóre, istotne kwestie. Rolą więc podmiotu, do którego zgłaszają się o pomoc, jest nie tylko przeprowadzenie właściwego wywiadu, opartego na oświadczeniach, ale również, a może przede wszystkim, weryfikacja otrzymanych danych co do statusu danego podmiotu, przysługujących mu uprawnień, ulg czy też istnienia kwestii ograniczających jego swobodę. Te wszystkie bowiem zmienne, będące punktem wyjścia do właściwej oceny, stanowią podstawę wszystkich dalszych założeń, a w konsekwencji faktycznie podejmowanych działań czy zaniechań. W okolicznościach niniejszej sprawy pozwany, bazując de facto na mylnie poczynionym wpisie z rozmowy wdrożeniowej, nie dokonał jakiejkolwiek weryfikacji rzeczonych danych, mimo, że wniosek, który jednoznacznie umożliwiał ustalenie okoliczności przeciwnych, znajdował się w jego posiadaniu. Nie mogły jednocześnie w ocenie Sądu stanowić usprawiedliwienia dla powyższego zaniechania twierdzenia pozwanego odnośnie zaufania do klienta i stanowczości przekazanych przez powoda informacji. Jak bowiem wskazano wyżej – klient podmiotu jakim jest pozwany jest w zdecydowanej większości laikiem – to zaś winno skutkować przyjęciem zasady ograniczonego zaufania w zakresie przekazywanych, słownych oświadczeń. Profesjonalnych charakter działalności i poczucie odpowiedzialności za świadczone usługi prowadzi zaś do wniosku, że należy powyższe każdorazowo weryfikować, zwłaszcza jeżeli skutkować mogą zastosowaniem mechanizmów odbiegających od podstawowych zasad rozliczeń. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, mając w szczególności na uwadze zgłaszane przez powoda od samego początku współpracy wątpliwości oraz niewiedzę co tego w jaki sposób winien się rozliczać, przed dokonaniem pierwszych czynności pozwany powinien był chociażby zapoznać się z przesłanym wnioskiem i ustalić, iż twierdzenie odnośnie ryczałtu jako wybranej formy opodatkowania, nie są zgodne z rzeczywistością. Warto w tym miejscu podkreślić, iż brak przeprowadzania rzeczonej weryfikacji w rzeczywistości poddaje w wątpliwość zasadność i cel przesyłania takowego wniosku do pozwanego – wszak nie zostaje on w żaden sposób wykorzystany w ramach świadczonych usług. W świetle powyższego uznać należało, iż dane co do formy opodatkowania przyjęte przez pozwanego nie były prawidłowe, lecz powyższe było wynikiem niewłaściwego postępowania (...) Sp. z o.o., a nie strony powodowej. Zaprezentowana w tym zakresie próba usprawiedliwienia ze strony pozwanego nie mogła być uznana za uzasadnioną.

Podsumowując powyższe rozważania należało wskazać, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie ulegało wątpliwości, iż w toku wykonywania umowy przez pozwanego doszło do powstania nieprawidłowości w rozliczeniach powoda z organem skarbowym i rentowym. Powyższe, w dużej mierze bezsporne, znajdowało potwierdzenie w treści dokumentacji, która wskazywała na istniejące różnice pomiędzy naliczonymi a przypisanymi zaliczkami, co uzasadniało powstanie domniemania, iż odpowiedzialność za ich powstanie ponosi pozwany. To zaś nie zostało w żaden sposób wzruszone.

Drugim z elementów wskazanych w art. 471 k.c. była kwestia wystąpienia szkody w majątku wierzyciela i jej wysokości. W ocenie Sądu fakt jej wystąpienia został przez powoda co do zasady w sposób właściwy wykazany. Po pierwsze kwestia ta wynikała z treści dokumentów przedłożonych przez powoda wraz z pozwem jak też zgromadzonych w toku postępowania, a ostatecznie została potwierdzona opinią biegłego sądowego. W tym zakresie jasnym bowiem było, iż w wyniku dokonania rocznych rozliczeń powód został zobowiązany nie tylko do uiszczenia podatku dochodowego oraz składki zdrowotnej w wyższej wysokości, ale nadto obciążony został odsetkami wynikającymi z tego, iż zaliczki z tytułu podatku nie wpłynęły w terminie w jakim było to uzasadnione. Jasnym było, iż powyższe stanowiło uszczerbek w majątku powoda, a więc zmniejszenie się jego aktywów, co przesądzało o formalnym wykazaniu w toku niniejszego postępowania wystąpienia szkody, w świetle omawianych przesłanek odpowiedzialności.

W toku niniejszego procesu powód dochodził również, w wyniku rozszerzenia powództwa, kosztów poniesionych z tytułu wynagrodzenia podmiotu trzeciego, w związku z czynnościami poprawkowymi i naprawczymi. Przedmiotowe roszczenie także zostały wykazane poprzez dołączone do akt dokumenty w postaci faktury czy też dowodu z przesłuchania strony powodowej.

Dokonując analizy przedmiotowych roszczeń należało uznać, iż w okolicznościach niniejszej sprawy nie ulegało wątpliwości, iż doszło do wykazania faktu poniesienia rzeczonych kosztów przez powoda. Przedłożona do akt dokumentacja, jak również przesłuchanie powoda w jednoznacznych sposób potwierdzały okoliczność przesunięcia środków pieniężnych z majątku B. G. do innych pomiotów, czy to państwowych czy to uprawnionych z tytułu świadczonych usług. Inaczej mówiąc – nie ulegało wątpliwości, iż pod względem formalnym doszło do uszczuplenia majątku strony powodowej.

Przechodząc natomiast do kwestii wysokości owej szkody, w zakresie obciążeń publicznoprawnych powód w treści pozwu oparł się na faktycznie zapłaconych należnościach, których konieczność zapłaty wynikała z treści decyzji właściwego organu (Urząd Skarbowy) – kwota 9.193 zł – bądź też była konsekwencją wyliczeń dokonanych przez pracowników pozwanego – kwota 17.768,58 zł. W tym miejscu należało wskazać, iż strona pozwana w rzeczywistości nie kwestionowała zarówno sposobu dokonania rzeczonych wyliczeń, jego metodologii jak i końcowej wartości, skupiając się na podważaniu swojej odpowiedzialności co do zasady. Również weryfikacja powyższego dokonana przez Sąd co do zasady nie dawała podstaw do jego podważenia – za wyjątkiem kwoty 958,19 zł tytułem należności z tytułu składki należnej do ZUS za kwiecień 2023 r. W tym bowiem zakresie powód dochodził całości tejże składki, którą musiał uiścić, podczas gdy jasnym było, że za szkodę mogła zostać uznana jedynie takowa kwota, która wykraczała ponad to co mógłby uiścić gdyby rozliczenia następowały według ryczałtu. W okolicznościach niniejszej sprawy takowa kwota opiewała na 645,36 zł (331,26 zł składki na ubezpieczeni społeczne + 314,10 zł tytułem składki na ubezpieczenie zdrowotne – tak wyliczenie k. 151), a więc ewentualna szkoda to 312,83 zł (958,19 – 645,36). W pozostałym zakresie żądanie to nie było uzasadnione.

W ramach odpowiedzi na sprzeciw powód częściowo cofnął pozew (o kwotę 10.897,37 zł wraz z odsetkami od dnia 7.12.2023 r. do dnia zapłaty) z uwagi na „odzyskanie” części środków w wyniku czynności podmiotu trzeciego, w związku z tym niezbędnym było zweryfikowanie aktualnej na dzień wyrokowania wysokości szkody. Zgodnie z treścią pisma przygotowawczego szkoda z tytułu podatku dochodowego za rok 2022 r. wynosiła 122 zł, powiększona o odsetki za zwłokę (kwoty 218 zł, 101 zł, 460 zł) oraz koszty upomnienia. Wszystkie powyższe należności zostały w pełni wykazane. Szkoda w zakresie rozliczenia z ZUS opiewała natomiast na 14.199,02 zł. W tym miejscu należało podkreślić, iż brak było podstaw by w dalszym ciągu podtrzymywać żądanie zasądzenia kwoty 312,83 zł jako błędnie uiszczonej należności za kwiecień 2023 r. Z treści wiadomości mailowych dołączonych przez powoda do odpowiedzi na sprzeciw wynikało bowiem w sposób jasny, iż rzeczona kwota została „rozliczona” jako nadpłata w ramach późniejszych należności (tak. k. 154). Tym samym, o ile na dzień wnoszenia powództwa uzasadnionym było twierdzenie o istnieniu szkody w tym zakresie, jednakże podobnie jak nadpłata w kwocie 2.611,37 zł (która to kwota została przez powoda cofnięta) rzeczona należność również „wróciła” do powoda w formie nadpłaty.

Warto w tym miejscu wskazać, iż występowanie różnicy pomiędzy formami opodatkowania w postaci ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych (przy stawce 8,5%) i przy skali podatkowej potwierdzał dowód z opinii biegłego sądowego, w ramach którego rzeczona wartość została określona na kwotę 29.925,80 zł, a więc wyższą niż ta, która była podnoszona przez powoda.

W przypadku natomiast szkody polegającej na poniesieniu kosztów podmiotu trzeciego, to w ocenie Sądu, jak podkreślono już wyżej, ich wysokość wynikała wprost z treści dołączonej do akt faktury VAT, która została opłacona. Nadto strona powodowa przedstawiła sposób wyliczenia należności z niej wynikających oraz zestawienie podjętych w tym zakresie czynności.

W tym miejscu koniecznym było odniesienie się do zarzutu związanego z umownym ograniczeniem odpowiedzialności z tytułu powstałej szkody, zawartym w § 7 ust. 3 kontraktu. Zgodnie z powyższym, w przypadku nienależytego wykonania przez pozwanego usług, zleceniodawcy przysługiwać będzie wobec niego roszczenie odszkodowawcze w wysokości nie wyższej niż wynagrodzenie pozwanego za usługi ustalone na podstawie faktur wystawionych w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jednocześnie postanowiono, iż powyższe nie dotyczy przypadku, gdy szkody w majątku zleceniodawcy zostały wyrządzone umyślnie lub wynikają z rażącego zaniechania pozwanego. Na gruncie powyższego pozwany wskazywał, iż jego ewentualna odpowiedzialność ograniczona była do kwoty 2.447,70 zł jako sumy faktur z okresu 12 miesięcy. Powód natomiast zakwestionował wiążący charakter przedmiotowego zapisu wskazując, iż stanowi on niedozwolone postanowienie umowne, zaś możliwość takowej oceny miała wynika z art. 385 5 § 1 k.c.

Zgodnie z powyższym przepisem przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w art. 385 1-385 3 k.c. stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla niej charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. W niniejszej sprawie nie ulegało wątpliwości, iż o ile pozwany była przedsiębiorcą, prowadził działalność gospodarczą i umowa z pozwanym pozostawała bezpośrednio z nią w związku, o tyle nie sposób było przyjąć, iż posiadała ona dla niego charakter zawodowy. Jak bowiem wynikało z wpisu do CEIDG przeważającym przedmiotem jego działalności był transport morski i przybrzeżny towarów (kod PKD (...)), a więc kwestia prowadzenia rozliczeń finansowych była wyłącznie elementem niezbędnym do funkcjonowania i nie stanowiła istoty jego czynności zawodowych. Warto w tym miejscu sprecyzować, iż o ile jak najbardziej możliwym było uznanie, iż w toku prowadzonej działalności powód wykorzystywał rozliczenia dokonywane przez pozwanego (opłacał bowiem na tej podstawie należności publicznoprawne), o tyle powyższa czynność (obliczanie i zapłata podatków i danin) nie mogła być uznany za istotę zawodowych obowiązków. Czynność tę można było określić jako składową, ale jednak uboczną, incydentalną względem czynności przedmiotowo wyznaczających zakres prowadzonej działalności gospodarczej. Te bowiem skupiały się na świadczeniu określonych usług i tylko w takim zakresie możliwym było uznanie działań danego przedsiębiorcy za wypełniające znamiona określone w cytowanym przepisie. W tym miejscu należało zwrócić uwagę na istotę rzeczonej regulacji, którą było umożliwienie przedsiębiorcom uzyskanie ochrony odpowiadającej tej przysługującej konsumentom w tych czynnościach, w których występują oni co prawda jako profesjonaliści, ale jednocześnie nie posiadają w innym zakresie jakiejkolwiek wiedzy specjalistycznej i tym samym właściwego dla tego poziomu rozeznania.

W tym miejscu należało sprecyzować, iż powód w zakresie rzeczonego kontraktu nie miał statusu konsumenta, lecz możliwym było zastosowanie w stosunku do niego przepisów dotyczących konsumenta, zawartych w art. 385 1-385 3 k.c., a więc związanych z tzw. niedozwolonymi klauzulami umownymi, co z resztą, w zakresie § 7 ust. 3 umowy, stanowiło przedmiot zarzutu powoda.

W myśl art. 385 1 § 1 k.p.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4).

Mając na względzie brzmienie przedmiotowego przepisu przyjąć więc należało, że możliwość uznania klauzuli za abuzywną wymaga spełnienia czterech przesłanek: umowa musi zostać zawartą z konsumentem, postanowienia umowy nie zostały uzgodnione z konsumentem w sposób indywidualny, nadto kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszając jego interesy, a postanowienie sformułowane w sposób jednoznaczny nie dotyczy głównych świadczeń stron.

W zakresie pierwszej z wymienionych przesłanek należało wskazać, iż o ile bezsprzecznie powód nie miał statusu konsumenta, to jednak jak zostało to wyżej wskazane, z uwagi na brzmienie art. 385 5 k.c., analizowany przepis miał do niego zastosowanie.

W zakresie przesłanki dotyczącej uzgodnień indywidualnych co do postanowień umowy wskazać należało, iż w ocenie Sądu cały druk umowy de facto stanowił wzorzec umowy zaoferowany powodowi przez pozwaną spółkę. Przedmiotowe, poza kilkoma elementami odnoszącymi się do okresu trwania kontraktu czy też zakresu świadczonych usług, stanowiło postanowienia, które w żaden sposób nie stanowiły przedmiot indywidualnych uzgodnień – były w rzeczywistości zapisami sporządzonymi przez pozwanego, które stanowiły immanentną część zawieranego kontraktu.

Nie ulegało również wątpliwości, iż analizowany zapis umowy nie dotyczył głównych świadczeń stron. Te bowiem ograniczały się z jednej strony do świadczenia kompleksowych usług księgowych oraz usług kadrowo-płacowych (pozwany), a z drugiej do dokonania zapłaty z tego tytułu (powód). Zagadnienie, której dotyczył kwestionowany zapis, związane było natomiast z odszkodowaniem z tytułu nieprawidłowości, a więc tematem, który nie nosił cechy głównego świadczenia stron.

Ostatnia przesłanka umożliwiająca uznanie danego zapisu umownego za klauzulę abuzywną, najbardziej w niniejszej sprawie sporna i ocenna, związana była z kształtowaniem poprzez dany zapis sytuacji kontrahenta, jego praw i obowiązków, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszającym jego interesy. W judykaturze uznaje się, że pod pojęciem działania wbrew dobrym obyczajom kryje się wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku, natomiast przez rażące naruszenie interesów konsumenta rozumie się nieusprawiedliwioną dysproporcję – na niekorzyść konsumenta – praw i obowiązków stron, wynikających z umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06).

„Rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Chodzi zatem o zachwianie równowagi kontraktowej wyrażające się w tym, że kontrahent konsumenta zastrzega dla siebie nadmierne korzyści lub uprzywilejowaną pozycję, wyraźnie i w znacznym stopniu przewyższające korzyści uzyskane przez konsumenta lub pod innym względem znacznie pogarszające sytuację konsumenta (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04). Określenie „rażąco” należy interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków, a oceny tej nie należy ograniczać do kwestii czysto ekonomicznych, lecz uwzględniać również i inne okoliczności, jak np. niewygodę, na jaką konsument został narażony, mitręgę, stratę czasu. Przy ocenie dysproporcji świadczeń w zobowiązaniach wzajemnych należy brać pod uwagę nie tylko formalną równość praw i obowiązków stron, ale i równość materialną (tak E. Rutkowska, „Niedozwolone klauzule umowne w bankowym obrocie konsumenckim”, Pr. Bankowe 2002/7-8/66;).

„Działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się zaś w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta czy wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Za istotę dobrego obyczaju uznaje się szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, a zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami jest naruszanie usprawiedliwionego zaufania drugiej strony umowy. Także naruszenie dobrych obyczajów w kontekście art. 385 1 § 1 k.c. zazwyczaj jest wiązane z tworzeniem takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06 oraz z dnia 13 lipca 2005r., I CK 832/04). Do dobrych obyczajów, uczciwości kupieckiej zalicza się przede wszystkim wymaganie od przedsiębiorcy wysokiego poziomu świadczonych usług oraz stosowania we wzorcach umownych takich zapisów, aby dla zwykłego konsumenta były one jasne, czytelne i proste, a ponadto by postanowienia umowne w zakresie łączącego konsumenta z przedsiębiorcą stosunku prawnego należycie zabezpieczały interesy konsumenta i odwzorowywały przysługujące mu uprawnienia wynikające z przepisów prawa. W orzecznictwie przyjmuje się, że jako sprzeczne z dobrymi obyczajami kwalifikowane są w szczególności wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron umowy, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami stosunku obligacyjnego. Natomiast o rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku prawnie relewantnego znaczenia tego nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2014 r., VI ACa 1733/13 oraz z dnia 27 sierpnia 2014 r., VI ACa 1313/13).

Podkreślić również należało, iż dokonując oceny rzetelności określonego postanowienia umowy zawieranej z konsumentem należy zawsze rozważyć indywidualnie rozkład obciążeń, kosztów i ryzyka, jaki wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadać jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone, pamiętając jednocześnie podczas dokonywania kontroli o tym, że każdorazowo istotny jest charakter stosunku prawnego regulowanego umową, który w danej sytuacji może usprawiedliwiać zastosowaną konstrukcję i odejście do typowych reguł wyznaczonych przepisami dyspozytywnymi.

W badanej sprawie w ocenie Sądu, przy uwzględnieniu całokształtu ujawnionych okoliczności, zgodzić należało się ze stanowiskiem powoda, iż kwestionowany zapis § 7 ust. 3 umowy nosił cechy omówione wyżej. Przede wszystkim zwrócić należało uwagę, iż art. 385 3 pkt 2 k.c., stanowiący o przykładowych postaciach możliwych niedozwolonych zapisów umownych, wskazuje, iż za takowe można uznać te, które wyłączają lub istotnie ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Treść analizowanego zapisu umownego bezsprzecznie natomiast wskazywała na kwotowe ograniczenie odpowiedzialności zleceniobiorcy. Porównanie zaś wysokości możliwego odszkodowania wyliczonego na podstawie rzeczonego zapisu (2.447,70 zł) z faktycznie poniesioną przez powoda szkodą (kwota około 30 tys. zł) jasno wskazywało, iż powyższe miało postać istotnego zmniejszenia uprawnień przysługujących zleceniodawcy. Jednocześnie próżno było szukać identycznego zapisu w przypadku występowania odpowiedzialności drugiej strony umowy. Z jednej strony kontrakt dawał możliwość znacznego ograniczenie skutków popełnionych błędów przez pozwanego w związku z niemyślnym, ale dokonywanym w ramach profesjonalnego obrotu, świadczeniem usług, wykluczając z drugiej strony identyczne rozwiązanie w stosunku do jego klienta, będącego drobnym przedsiębiorcą, prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą, nieposiadającym wiedzy w zakresie rachunkowości i finansów. W ocenie Sądu nie sposób było pominąć rzeczonego kontrastu i nierówności w określaniu praw i obowiązków. Podkreślenia wymagało, iż konsument (którego cechy w ramach oceny niniejszej umowy przysługiwały powodowi) w świetle orzecznictwa (zwłaszcza TSUE) oraz doktryny, ma status strony słabszej, wymagającej większej pomocy ze strony organów władzy sądowniczej. Oczywiście nie ulegało wątpliwości iż rzeczona ochrona nie może prowadzić do wniosków wręcz absurdalnych, uznających go za podmiot pozbawiony fundamentalnych zasad racjonalnego myślenia czy też niemający świadomości w zakresie podstawowych mechanizmów funkcjonowania szeroko rozumianego wolnego rynku. W okolicznościach niniejszej sprawy analizowane postanowienie w ocenie Sądu miało jednak na tyle jednostronny charakter, iż nie sposób było uznać, iż stanowiło wyraz standardowej ochrony interesów stron.

Wszystko powyższe w ocenie Sądu prowadziło do konkluzji, iż omówione postanowienie umowne należało uznać za niedozwolone i niewiążące dla stron umowy. Wynikało to z tego, iż w sprawie niniejszej zostały łącznie spełnione wszystkie przesłanki ku temu konieczne: umowa została zawarta z podmiotem, do którego stosuje się przepisy dot. konsumenta, kwestionowane postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie z powodem, a jednocześnie postanowienie to kształtowało jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy oraz nie dotyczyły sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron.

Wracając do analizy przesłanek kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej należało wskazać, iż ostatnim elementem składającym się na konstrukcję instytucji uregulowanej w art. 471 k.c. był związek przyczynowy między faktem wystąpienia szkody a działaniem kontrahenta. W ocenie Sądu jasnym było, iż na podstawie materiału zgromadzonego w aktach sprawy można przyjąć, iż pomiędzy działaniami oraz zaniechaniami pozwanego, a wystąpieniem szkody w postaci konieczności poniesienia dodatkowego zobowiązania w postaci wyższego niż możliwe podatku dochodowego (oraz należności związanych z opóźnieniem w jego uiszczeniu) czy należności z tytułu składki zdrowotnej można było traktować jako „normalne” tj. typowe lub oczekiwane w zwykłej kolejności rzeczy. Jasnym i logicznym bowiem było to, iż w sytuacji uchybienia w wyliczeniu oraz uiszczeniu należności o publicznoprawnym charakterze (poprzez zastosowanie reguł, które w danym okresie faktycznie nie były przypisane do danego podmiotu) powstaje obowiązek zapłaty samego świadczenia oraz pokrycia należności ubocznych.

Oceniając czy skutek jest normalny, należało przede wszystkim oprzeć się na całokształcie okoliczności sprawy i zasadach doświadczenia życiowego, a w razie potrzeby – zasadach wiedzy naukowej, specjalnej. W niniejszej sprawie ów skutek potwierdzały nie tylko wskazane wyżej zasady, ale również przeprowadzony dowód z opinii biegłego. Jest nadto rzeczą logiczną i normalną, iż w sytuacji wystąpienia nieprawidłowości w ramach świadczonych usług, zlecający, w przypadku zaniechania ze strony pierwotnego zleceniobiorcy, dążąc do prawidłowej realizacji umowy i odwrócenia skutków naruszeń, może skorzystać z usług innego podmiotu, uiszczając na jego rzecz stosowane wynagrodzenie. Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy – w ocenie Sądu skoro pozwany dopuścił się naruszenia zobowiązania obligacyjnego, to powód mógł, celem doprowadzenia obciążeń na nim spoczywających do stanu właściwego, skorzystać z usług innego podmiotu. Powyższe nie musiały przy tym ograniczać się tylko do kwestii związanych tylko i wyłącznie z materią główną niniejszej sprawy – wystarczy, że odnoszą się do działań, za które odpowiedzialna była strona pierwotnie zobowiązana. Takimi bezspornie było wykonywanie czynności w zakresie całości kompleksowych usług księgowych oraz usług kadrowo-płacowych, a więc składanie deklaracji PIT-36 czy plików JPK VAT. Tym samym podnoszone w tym zakresie zarzuty strony pozwanej w piśmie z dnia 4 lipca 2024 r. nie znajdowały uzasadnienia.

W związku z powyższym uznać należało, iż strona powodowa w pełni wykazała istnienie wszystkich wymaganych przesłanek, zaś pozwany nie zdołał przeprowadzić postępowania dowodowego, które skutecznie podważyłoby w/w. Zasadnym było więc uwzględnienie co do zasady powództwa na podstawie art. 471 k.c. Jeżeli chodzi natomiast o wysokość uzasadnionego roszczenia, mając na uwadze, iż doszło do częściowego cofnięcia powództwa, w ocenie Sądu zamykało się ono na dzień wydawania wyroku w kwocie 18.568,02 zł. Na powyższą wartość składały się należności pozostające w związku z podatkiem dochodowym za rok 2022 w łącznej kwocie 925 zł (122 zł tytułem samego podatku ponad wysokość wynikającą z ryczałtu, nadto 8 zł, 218 zł, 101 zł oraz 460 zł – wszystkie tytułem odsetek oraz 16 zł tytułem kosztów upomnienia), kwota różnicy w wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne (14.199,02 zł) oraz koszty prac podmiotu zatrudnionego by naprawić prace pozwanego (3.444 zł). Sąd uwzględnił więc powództwo w powyższym zakresie i zasądził od pozwanego na rzecz powoda w punkcie I wyroku kwotę 18.568,02 zł na podstawie art. 471 k.c. w zw. z art. 472 k.c.

O odsetkach od przedmiotowej należności Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z brzmieniem art. 481 § 2 k.c. po nowelizacji z dnia 1 stycznia 2016 r., jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Podkreślić należało, że roszczenie z tytułu odszkodowania za nieprawidłowe wykonanie umowy ma charakter bezterminowy, niezbędnym jest w związku z tym uprzednie wezwanie do jego uiszczenia. W niniejszej sprawie powyższe odrębnie nastąpiło w zakresie kwoty 15.124,02 zł (dotyczącej należności publicznoprawnych) oraz co do kwoty 3.444 zł (zwrot kosztów wynagrodzenia podmiotu trzeciego). W pierwszym przypadku wezwanie miało miejsce pismem z dnia 22 maja 2023 r., odebranym 29 maja 2023 r. – tym samym uzasadnionym było przyjęcie jako daty początkowej biegu odsetek za opóźnienie w zakresie kwoty 15.124,02 zł dnia 6 czerwca 2023 r., zgodnie z żądaniem pozwu. Natomiast co do drugiej ze wskazanych wyżej kwot należało przyjąć, iż wezwaniem do jej uiszczenia było doręczenie odpisu pisma procesowego zawierającego rozszerzenie powództwa o rzeczoną wartość. To nastąpiło w dniu 24 czerwca 2024 r. Uwzględniając przyjęty wcześniej termin 7 dni, datę początkową biegu odsetek od kwoty 3.444,00 zł należało określić na 2 lipca 2024 r.

Prócz kwoty należności głównej uzasadnionym w ocenie Sądu było zasądzenie odsetek od należności, które w dacie wniesienia pozwu zostały wskazane jako szkoda, jednakże w toku późniejszych czynności, wynikających z działalności podmiotu trzeciego, zostały przez powoda „odzyskane”. W ocenie Sądu bowiem, pomimo, że ostatecznie szkoda w tym zakresie została naprawiona, jednakże bezsprzecznie, przez okres od dnia wezwania do zapłaty do momentu, w którym rzeczone należności powróciły do powoda, pozbawiony był on możliwości korzystania z rzeczonych zasobów finansowych. Powyższe zaś stanowiło jego szkodę, za której wystąpienie, co zostało omówione wyżej, w ramach rozważań nad istotą całego powództwa, odpowiedzialność ponosił pozwany. W tym zakresie należało uwzględnić przede wszystkim kwotę cofniętego powództwa, a więc 10.879,37 zł (8.268 zł oraz 2.611,37 zł), ale również kwotę 312,83 zł, stanowiącą wyższą niż należność z tytułu ryczałtu kwotę składki zdrowotnej za kwiecień 2023 r., którą to powód nie cofnął, mimo, że została ona rozdysponowana w taki sam sposób jak kwota 2.611,37 zł (jako nadpłata, zaliczona na późniejsze zobowiązania). Łącznie więc w punkcie III wyroku Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 11.192,20 zł za okres od dnia 6 czerwca 2023 r. do dnia 6 grudnia 2023 r.

W pozostałej części zgłoszone roszczenie jako niewykazane co do zasady oraz wysokości podlegało oddaleniu (pkt IV wyroku). W ramach powyższego wchodziła przede wszystkim należność z tytułu składki zdrowotnej za kwiecień 2023 r. – w zakresie 645,36 zł powód i tak był zobowiązany do jej uiszczenia (tak bowiem kształtowała się ona w przypadku opodatkowania na podstawie ryczałtu), zaś w zakresie kwoty 312,83 zł – jak wskazano już wyżej – została ona uznana za nadpłatę i rozliczona na poczet innych należności, a mimo to nadal było podtrzymywane żądanie jej zapłaty.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 i 99 k.p.c., stosując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Nie ulegało wątpliwości, iż pozwany jest przegrywającym w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w punktach II i III wyroku. Odnosząc się natomiast do kwestii cofnięcia pozwu należało pokreślić, że za stronę przegrywającą sprawę w rozumieniu przepisów o kosztach procesu, co do zasady należy uważać powoda, chyba, że cofnięcie wywołane jest zaspokojeniem roszczenia dokonanym już po wytoczeniu powództwa. Ponieważ powód cofnął pozew z uwagi na to, iż już po wniesieniu powództwa, w wyniku działań podmiotu trzeciego, częściowo odzyskał należności, których domagał się od pozwanego, w ocenie Sądu należało uznać, iż to B. G. obciąża ciężar rzeczonego ograniczenia. Zaspokojenie jego żądania nie było bowiem następstwem postawy strony przeciwnej, lecz było w całości od niej niezależne. To powód, zlecając czynności „naprawcze”, przy jednoczesnym prowadzeniu procesu, ponosił swoiste ryzyko tego, iż może dojść do zaspokojenia jego interesów przed rozstrzygnięciem sądowym. Jednocześnie jednak owo ryzyko (które ostatecznie częściowo się ziściło) zostało zrekompensowane poprzez przyznanie zwrotu wynagrodzenia podmiotu, którego działania doprowadziły do zwrotu części świadczeń. W związku z tym, w ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy brak było podstaw do tego, by zastosować wyjątek od reguły, która nakazywała traktować stronę powodową jako przegrywającą w zakresie cofniętego powództwa – zaspokojenie roszczenia nie wynikało bowiem z działań pozwanego. Łącznie więc w ocenie Sądu powód był stroną wygrywającą co do kwoty 18.568,02 zł, zaś pozwany w zakresie 11.837,56 zł (10.897,37 zł + 958,19 zł). Wszystko powyższe prowadziło więc do ustalenia, iż powód wygrał sprawę w 61 %, a pozwany w 39%.

Na koszty procesu po stronie powoda w kwocie 7.138 zł złożyły się opłata od pozwu 1.349,00 zł, opłata od rozszerzonego powództwa – 172 zł, opłata sądowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 3.600,00 zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych – Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.) oraz wykorzystana część zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego w wysokości 2.000 zł. Pozwany poniósł natomiast koszty w wysokości 3.617,00 zł na co składały się opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17,00 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 3.600,00 zł.

Mając na uwadze, iż powód wygrał sprawę w 61 % koszty mu należne wynosiły 4.354,18 zł, zaś należne koszty pozwanemu wynosiły 1.410,63 zł. Odejmując koszty procesu powoda od kosztów procesu pozwanego otrzymano kwotę 2.943,55 zł, którą to kwotę Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda w punkcie V wyroku.

W punktach VI i VII na podstawie art. 84 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2010 r., Nr 90, poz. 594 ze zm.), strony zostały zobowiązane do zapłaty na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Bydgoszczy łącznie kwoty 135 zł tytułem nieuiszczonych wydatków sądowych poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa tytułem zwrotu kosztów opinii biegłego, w zakresie w jakim nie zostało pokryte przez uiszczoną w sprawie zaliczkę, która opiewała na kwotę 2.000 zł. Obowiązek ten został rozdzielony stosowanie do zakresu rozstrzygnięcia co do roszczenia głównego. W związku z tym od powoda Sąd zasądził kwotę 52,65 zł, zaś od pozwanego 82,35 zł.

Stosownie do treści art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1125) , Sąd z urzędu zwraca stronie wszelkie należności z tytułu wydatków, stanowiące różnicę między kosztami pobranymi od strony, a kosztami należnymi. Tym samym w pkt VIII sentencji wyroku Sąd nakazał zwrócić powodowi ze Skarbu Państwa kwotę 28 zł tytułem błędnie uiszczonej opłat od rozszerzonego powództwa – ta bowiem wynosiła 172 zł, natomiast na rachunek Sądu przekazano 200 zł.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Beata Trojan
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Bydgoszczy
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Przemysław Kociński
Data wytworzenia informacji: