VIII GC 493/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Bydgoszczy z 2025-10-07
Sygn. akt VIII GC 493/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 października 2025 roku
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy
w składzie następującym:
Przewodniczący Sędzia Przemysław Kociński
Protokolant st. sekretarz sądowy Dorota Dąbrowska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2025 roku w Bydgoszczy
w postępowaniu prowadzonym z wyłączeniem przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych
sprawy z powództwa P. W.
przeciwko M. S.
o zapłatę
I. oddala powództwo,
II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3.617,00 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami, w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach procesu zawartego w niniejszym wyroku do dnia zapłaty.
Sędzia Przemysław Kociński
Sygn. akt VIII GC 493/25
UZASADNIENIE
Powód P. W., prowadzący działalności gospodarcze pod firmami Biuro Handlowo-Usługowe (...), (...)oraz Firma (...), wniósł o zasądzenie od pozwanego M. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...), kwoty 4.730,00 EUR zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych od dnia 1 lipca 2023 r. Domagał się również zasądzenia na swoją rzecz kwoty rekompensaty w wysokości 70 euro oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według przepisanych norm.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, iż zawarł z pozwanym umowę, której przedmiotem był przewóz 38-osobowej grupy pasażerów na trasie B.–P. oraz P.–B. w dniach 30 czerwca 2023 r. i 2 lipca 2023 r. M. S. nie wykonał powyższego kontraktu, w konsekwencji strona powodowa poniosła szkodę w łącznej kwocie 4.730,00 EUR, co stanowiło podstawę dochodzonego roszczenia. Na powyższą należność składały się koszty, które powód zobowiązany był ponieść w stosunku do swojego kontrahenta, a więc kara umowna w kwocie 1.500 EUR oraz 3.230 EUR tytułem kosztów noclegu osób, których przewóz nie doszedł do skutku.
Postanowieniem z dnia 7 maja 2025 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy umorzył postępowanie w części, w zakresie żądania wskazanego w punkcie 2 pozwu w brzemieniu pierwotnie wniesionym.
Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 7 maja 2025 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy, orzekł zgodnie z żądaniem pozwu oraz rozstrzygnął o kosztach procesu.
W sprzeciwie od powyższego orzeczenia pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz od powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych.
Pozwany argumentował, iż nie doszło do zawarcia z powodem ważnej umowy, ponieważ strony nie osiągnęły porozumienia w zakresie wynagrodzenia, które stanowi element essentialia negotii umowy przewozu. W konsekwencji pozwany podniósł, że nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wskazywaną przez powoda, a dochodzenie przez niego należności jest całkowicie bezzasadne. Ponadto, z uwagi na toczące się postępowanie oraz kierując się daleko posuniętą ostrożnością procesową, pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia. Wskazał, że przedmiotowy przewóz miał zostać zakończony w dniu 2 lipca 2023 r., natomiast pozew został wniesiony dopiero w październiku 2024 r., a zatem – zgodnie z art. 778 k.c. – upłynął roczny termin przedawnienia roszczenia wynikającego z umowy przewozu.
Sąd ustalił, co następuje:
Powód P. W., w ramach prowadzonej działalności gospodarczej pod firmą (...) zawarł z (...) umowę, której przedmiotem było wykonanie przewozu uczestników konferencji poświęconej problematyce ochrony praw człowieka oraz praw kobiet. Umowa została zawarta na czas od 29.06 – 3.07.2023 r.
Przewóz miał obejmować wyjazd ze wskazanego miejsca wg dodatkowej tabeli przez zamawiającego, w tym wyjazd z B. (§ 3). Przewóz miał zostać dokonany autokarami marki posiadającymi status ekologii minimum EURO 4 z miejscami siedzącymi do 50 miejsce – 59 autokarów, oraz 3 autokary do 80 miejsce (§ 4 ust. 1).
Strony przewidziały w treści umowy, iż w przypadku braku podstawienia autokaru wykonawca zostanie obciążony kwotą w postaci kary 1.500 euro za brak każdego autokaru oraz kwotą strat poniesionych przez zamawiającego np. koszty anulacji posiłków, rezerwacji hoteli dla grupy i pozostałych kosztów związanych z brakiem podstawienia autokaru (§ 4 ust. 4).
W razie niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przez wykonawcę, zapłaci on m.in. karę umowną w przypadku braku podstawienia autokaru w wysokości 1.500,00 EUR za każdy niepodstawiony pojazd oraz zapłaci 100% kosztów (na postawie wystawionej faktury) wynikłych np. z anulacji hoteli dla grupy w związku z brakiem podstawienia autokaru lub nie wywiązania się z powierzonego zadania dowodu grupy (§ 7).
Dowód: umowa nr (...) – k. 28-30 akt, przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144
W związku z koniecznością zorganizowania przewozu osób z B. lub O. powód pod koniec maja 2023 r. skontaktował się z Ł. S., przedstawicielem pozwanego M. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) w N.. Wskazał, iż chce zarezerwować 1-2 autokary do P., wyjazd 29 czerwca oraz 30 czerwca, na event, który jest w sobotę 1 lipca.
W odpowiedzi Ł. S. wskazał, iż „temat do zrealizowania”. Wskazał na stawkę 6 zł/km netto plus opłaty oraz spanie i wyżywienie dla kierowców.
Powód zaakceptował przedmiotowe warunki.
Dowód: wiadomości mailowe – k. 16, zeznania świadka Ł. S. – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144 przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144
W/w osoby prowadziły dalsze ustalenia poprzez wymianę korespondencji mailowej. W ramach powyższego uzgodniono m.in., iż rezerwacja obejmuje jeden autokar oraz konieczność wpłacenia zaliczki w kwocie 1.500 – 2.000 euro.
Dowód: wiadomości mailowe – k. 16-17, zeznania świadka Ł. S. – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144 przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144
W dniu 17 czerwca 2023 r. pozwany wystawił w stosunku do powoda fakturę VAT nr (...) na łączną kwotę 2.000,00 EUR tytułem przewozu osób w dniu 29.06 – 3.07.2023 na trasie krajowej (Polska) oraz zagranicznej (UE). W treści faktury wskazano, iż powyższe stanowi zaliczkę na poczet wyjazdu do P..
Powód uregulował należność wynikającą z powyższej faktury w całości.
Okoliczności bezsporne, a nadto dowód: faktura nr (...) – k. 26 akt, potwierdzenie przelewów bankowych – k. 27 akt.
W wiadomości mailowej z dnia 26 czerwca 2023 r. Ł. S. poprosił powoda o szczegóły wyjazdu.
W wiadomości mailowej z dnia 28 czerwca 2023 r. powód zwrócił się z prośbą o przekazanie nr rej. pojazdu, imię i nazwiska kierowcy oraz nr telefonu. Wskazał, iż przy zwiedzaniu P. nie wjeżdżają do centrum – strefy płatnej – zostawiają grupę przed strefą koło metra i tam się z nimi umawiają na dojazd do hotelu lub powrót do Polski. Wskazał, iż jeżeli grupa zbierze środki na wjazd w strefę płatną i zapłacą ok. 340 euro to można oczywiście zaparkować niedaleko (...), ale tylko jak grupa zapłaci sama.
Nadto powód wskazał, iż należy odnaleźć swoje autokary po kodach i wydrukować na szybę drugą część przy wjeździe i wyjeździe z eventu na parking eventu, należy pobrać pieczątkę w miejscach widocznych na karcie-kodzie.
Dowód: wiadomości mailowe – k. 17-18, zeznania świadka Ł. S. – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144 przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144
W przeprowadzonej rozmowie telefonicznej po wysłaniu w/w wiadomości powód wskazał Ł. S., iż w jego ocenie całkowity koszt wykonania umowy, mając na uwadze przewidywaną ilość pokonanych kilometrów, powinien wynosić około 20 tys. zł. Przedstawiciel pozwanego nie zgodził się z przedmiotową wyceną, wskazał, iż koszt będzie większy z uwagi na niewiadomą ilość kilometrów, które mogą zostać pokonane w P..
Dowód: zeznania świadka Ł. S. – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144 przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144
W związku z powyższym, w wiadomości mailowej z dnia 29 czerwca 2023 r. Ł. S. wskazał, iż nie ma możliwości zmieścić się w 20 tys. zł, wskazał, iż nie będzie się kłócić o własne pieniądze i zdecydował się odesłać zaliczkę.
W odpowiedzi powód wskazał, iż od początku zaakceptował kwotę 6 zł/km plus opłaty, podał, że to nie podlega dyskusji. W jego ocenie trasa wychodzi około 3.000 km co daje 18.000 zł, do tego koszty drogowe ok. 3.000 zł, a więc łącznie 21.000 zł. Podał, iż nie można w szczycie sezonu powiedzieć, że się nie jedzie, wskazał na fakt zapłacenia hoteli itp. Stwierdził, że na pewno ureguluje to co wyjdzie z rozliczenia.
Ł. S. w odpowiedzi wskazał, iż w rozmowie telefonicznej powód miał twardo mówić, że za wyjazd będzie zapłacone 20 tys. zł, co miało wynikać z jego doświadczenia. Podał, że nie będzie się licytować o przejechane kilometry. Nadto wskazał, że i tak właśnie mają awarię jednego auta – padła klimatyzacja.
Powód wskazał, iż w ramach rozmowy telefonicznej wskazał wyłącznie szacunkową kwotę. Potwierdził, że przyjął ofertę pozwanego i chce zrealizować zobowiązanie. Zasygnalizował, iż w przypadku niesprawności pojazdu należy go naprawić. Wezwał przedstawiciela pozwanego do zrealizowania umowy.
Dowód: wiadomości mailowe – k. 17-18, zeznania świadka Ł. S. – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144 przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144
Powód próbował telefonicznie skontaktować się z przedstawicielem pozwanego, ale nie było to możliwe. Udało mu się skontaktować bezpośrednio z pozwanym, który jednak nie posiadał informacji w sprawie.
Dowód: przesłuchanie pozwanego – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144, przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144
Powód podjął próbę zorganizowania zastępczego transportu, jednakże nie było to możliwe.
Dowód: przesłuchanie powoda – protokół elektroniczny na płycie CD k. 144
Pozwany nie podstawił autokaru w umówione miejsce i w umówionym terminie.
Okoliczność bezsporna
W dniu 30 czerwca 2023 r. powód poinformował swojego zleceniodawcę o braku możliwości zorganizowania autokaru z B. z uwagi na postawę pozwanego.
W odpowiedzi zleceniodawca wskazał, że zmuszony jest obciążyć powoda kosztami rezygnacji z Hotelu (...) w kwocie 39 osób x 85 euro oraz karą umowną 1.500 euro za brak autokaru. Podał, iż w dniu 30 czerwca 2023 r. grupa została anulowana.
Dowód: wiadomości mailowe – k. 31-35
W dniu 2 sierpnia 2023 r. zamawiający usługę przewozu wystawił w stosunku do powoda następujące dokumenty:
-
-
fakturę nr (...) na kwotę 3.230,00 EUR tytułem kosztów związanych z anulowaniem jednego busa w Polsce oraz hotelu we Francji dla jednej z grup,
-
-
fakturę nr (...) na kwotę 1.500,00 EUR tytułem kosztów związanych z anulowaniem jednego busa w Polsce przed podróżą.
Termin płatności obu dokumentów został określonym na 14 dni
Powód uregulował powyższe należności.
Dowód: faktury – k. 36 i 37 akt, potwierdzenie przelewu bankowego – k. 38 i 39 akt.
Pismem z dnia 18 września 2023 r. pełnomocnik powoda wezwał pozwanego do uregulowania kwoty 4.730 EUR tytuł, należności odpowiadających wysokości kar umownych, które zostały na niego nałożone w związku z niewykonaniem umowy, w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.
W odpowiedzi pełnomocnik pozwanego wskazał, iż nie dokona on zapłaty wskazując, iż nie doszło do skutecznego zawarcia umowy przewozu bowiem strony nie ustaliły jej essentialia negotii. Tym samym nie ma podstaw do przyjęcia, iż doszło do naruszenia umowy.
Dowód : wezwanie do zapłaty wraz z potwierdzeniem nadania – k. 40 i 41 akt, odpowiedź – k. 42-43
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony, których autentyczność nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana, jak również w oparciu o dowód z zeznań świadka oraz przesłuchanie stron.
Dowód z zeznań świadka Ł. S. zasługiwał na uwzględnienie w części. W pierwszej kolejności przy ustalaniu okoliczności faktycznych sprawy Sąd nie wziął pod uwagę wskazań świadka co do tego, iż pomiędzy stronami nie doszło do ustalenia istotnych elementów umowy – abstrahując od tego, iż przedmiotowe stanowiło kwestię natury prawnej należało również mieć na względzie, iż było to przejawem subiektywnej oceny świadka, a nie twierdzeniem co do faktów. Nie znajdowało potwierdzenia w materiale dowodowy sprawy wskazanie, iż powód proponował za wykonanie przewozu kwotę 26 tys. złotych. W pozostałym zakresie analizowane zeznania zasługiwały na wiarygodność, albowiem odnosiły się do okoliczności w sprawie niespornych bądź znajdujących potwierdzenie w zebranych sprawie dokumentach.
Dowód z przesłuchania powoda w ocenie Sądu zasługiwał na uwzględnienie w całości, albowiem był jasny, logiczny, konsekwentny, a nadto okoliczności przez niego podnoszone znajdowały odzwierciedlenie w pozostałym materiale dowodowym sprawy. W sposób bardzo szczegółowy przedstawił on wszelkie podejmowane w sprawie czynności, w tym przebieg wzajemnych rozmów, które zostały potwierdzone chociażby w ramach dołączonych wydruków wiadomości mailowych. Oczywiście, w zakresie dokonanych ocen co do skutecznie zawartej umowy Sąd nie wziął rzeczonych twierdzeń pod uwagę, jednocześnie jednak mając na uwadze to, iż powód przedstawił cały proces wzajemnych relacji w sposób jasny, klarowny i logiczny.
Sąd nie miał podstaw do tego by kwestionować dowód z przesłuchania pozwanego, jednakże przedmiotowy nie miał co do zasady istotnego znaczenia w sprawie z tego względu, iż M. S. nie posiadał de facto jakichkolwiek, istotnych informacji z punktu widzenia rozstrzygnięcia. Sam bowiem nie brał udziału w zawieraniu analizowanej transakcji, a jego udział ograniczał się do jednej rozmowy telefonicznej z powodem.
Godzi się zauważyć w tym miejscu, iż podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia jest rozstrzyganie kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 roku, II CRN 173/95, publ. Lex nr 1635264). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, publ. Lex nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, publ. Lex nr 56096). Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych, i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2003 r., II CK 75/02). Na sądzie orzekającym ciąży obowiązek dokonania oceny wszechstronnej, w czym mieści się wymaganie rozważenia wszystkich dowodów mających znaczenie dla przedmiotu sprawy oraz kierowania się w ocenie regułami logiki i doświadczenia życiowego nakazującego uwzględniać wzajemne związki między poszczególnymi faktami (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2005 r., II CK 385/04).
.
Sąd zważył, co następuje:
W niniejszej sprawie poza sporem pozostawał fakt, iż strony prowadziły wymianę korespondencji związanej z planowanymi wykonaniem przez pozwanego na zlecenie powoda transportu osób na trasie B. – P.. Jasnym było również to, że do realizacji przedmiotowego nie doszło z uwagi na oświadczenie złożone przez upoważnionego przedstawiciela strony pozwanej. W związku z powyższym strona powodowa kierowała roszczenie odszkodowawcze objęte pozwem, które powstało w wyniku braku podjęcia się przez drugą stronę wykonania łączącego strony zobowiązania. Pozwany natomiast zarzucał w pierwszej kolejności brak istnienia jakiegokolwiek stosunku obligacyjnego – w jego ocenie nie doszło bowiem do uzgodnienia wszystkich essentialia negotii umowy przewozu, co w konsekwencji wykluczało jakąkolwiek odpowiedzialność odszkodowawczą. Nadto spór sprowadzał się do zagadnienia istnienia podstaw do domagania się zapłaty przez powoda z uwagi na podniesiony przez stronę przeciwną zarzut przedawnienia.
Przed przejściem do właściwych rozważań należało w pierwszej kolejności wskazać, iż w ocenie Sądy nie ulegało wątpliwości, że ewentualny stosunek umowny pomiędzy stronami przybierał postać umowy grupowego przewozu osób, do którego to zastosowanie miały przepisy ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 8 ze zm.) oraz ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1610 ze zm.). Pomimo braku legalnej definicji, mając w szczególności na uwadze art. 19 i 21 ustawy Prawo przewozowe, należało wskazać, iż stronami tej umowy są przewoźnik oraz osoba zawierająca z nim umowę, zwana „organizatorem”. Ten drugi zawiera umowę w imieniu własnym, ale na rzecz osób trzecich, jakimi są uczestnicy przewozu (konstrukcja pactum in favorem tertii). W doktrynie podkreśla się, że do obowiązków organizatora przewozu należy: zapłata należności za przewóz, a ponadto sprawowanie nadzoru nad przestrzeganiem przez uczestników grupowego przewozu osób przepisów porządkowych (art. 21). W przypadku wyrządzenia szkód w mieniu przewoźnika organizator przewozu ponosi solidarną odpowiedzialność wraz z uczestnikiem za te szkody, chyba że w umowie z przewoźnikiem zawartej przez organizatora strony umówią się inaczej. Na uprawnienia składają się natomiast m.in. prawo dochodzenia roszczeń z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przewozu grupowego, umowy o przewóz przesyłek bagażowych zawieranej przez organizatora, jak również roszczeń o różnicę należności (art. 75 ust. 3 pkt 1 lit. a).
Mając powyższe na uwadze, w świetle całokształtu okoliczności ustalonych w toku niniejszej sprawy, w ocenie Sądu nie ulegało wątpliwości, iż pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy o wyżej wymienionym charakterze. Analiza treści przedłożonej w tym zakresie korespondencji mailowej, w połączeniu z zeznaniami świadka Ł. S. oraz dowodem z przesłuchania powoda w sposób jednoznaczny wskazywała, iż doszło do ustalenia wszystkich podmiotowo i przedmiotowo istotnych aspektów umowy. Strony bowiem wiedziały jaka będzie trasa przewozu, w jakich dniach ma zostać wykonany i wreszcie doszło do uzgodnienia warunków finansowych związanych z jego realizacją. Potwierdzeniem powyższego była chociażby wpłacona, na wniosek strony pozwanej, zaliczka w wysokości 2.000 euro. Całkowicie błędnym było w szczególności stanowisko prezentowane przez pozwanego, iż nie doszło do ustalenia ceny za przejazd. O ile nie ulegało wątpliwości, iż strony nie dokonały jednoznacznego sprecyzowania całkowitej, globalnej kwoty należnej z tytułu realizacji kontraktu, o tyle bezsprzecznie miały miejsce stanowcze ustalenia odnośnie sposobu jej obliczania, co w ocenie Sądu było wystarczające do uznania, iż do zawarcia kontraktu doszło. W toku prowadzonych negocjacji przedstawiciel pozwanego przedstawił bowiem swoją ofertę (6 zł/km plus opłaty drogowe, nocleg i wyżywienie kierowców), która został w pełni przyjęta przez stronę przeciwną. Co więcej – zgromadzony materiał dowodowy nie dawał jednocześnie podstaw do tego by przyjąć, iż powód rzeczone ustalenia w toku dalszych rozmów kwestionował. O ile jasnym było, że doszło pomiędzy stronami do nieporozumień w zakresie przypuszczalnej, końcowej należności, która będzie należna z tytułu realizacji umowy, o tyle powyższe nie uchylało wcześniej uzgodnionych i w pełni skutecznych ustaleń, świadczących o ważnie zawartym kontrakcie, co zostało chociażby potwierdzone przez Ł. S.. Wskazywał on, że obawiał się, iż nie zostaną rozliczone kilometry, które faktycznie zostaną zrobione na miejscu, jednakże to było wyłącznie jego przypuszczenie, niepoparte de facto jakimkolwiek jednoznacznym stanowiskiem drugiej strony. Ta bowiem, co jasno wynika z treści korespondencji mailowej, w pełni akceptowała rozliczenie na podstawie przejechanych kilometrów, nie wskazując w żadnym miejscu, iż w przypadku zbyt dużej ich ilości, nie dojdzie do zapłaty. Podnosił jedynie, bazując na swoim doświadczeniu, iż końcowa należność winna zostać ustalona na poziomie 20-21 tys. złotych, czego nie można uznać za podważanie dotychczasowych ustaleń. O braku zawarcia umowy nie mogły w ocenie Sądu stanowić kwestie ewentualnego nieuzgodnienia dokładnych miejsc, do których pozwany miałby dojechać, czy też zagadnienia związanego z możliwym wjazdem do centrum P.. Ewentualny brak przedmiotowych kwestii na kilka dni przed datą planowanego przewozu nie mógł świadczyć o tym, że sama umowa nie była skuteczna – są to bowiem na tyle szczegółowe zagadnienia, iż ich podanie w przeddzień wyjazdu czy też w jego toku nie tylko nie wpływa na możliwość jego realizacji, ale nie zmienia go w sposób istotny. W przypadku natomiast możliwego wjazdu do centrum P. należało podnieść, iż w treści wiadomości mailowej z dnia 28 czerwca 2023 r. (k. 27) powód jasno wskazał, że powyższe stanowi wyłącznie pewną opcję, uzależnioną jednak od decyzji przewożonej grupy, która musiała w tym zakresie zabezpieczyć środki na parking i wjazd. Co ważne – pomimo otrzymania rzeczonej wiadomości przedstawiciel pozwanego nie złożył w stosunku do niej jakichkolwiek wątpliwości czy uwag.
W ocenie Sądu analiza całokształtu okoliczności faktycznych sprawy prowadziła więc do wniosku, iż pomiędzy stronami doszło do zawarcia ważnej i skutecznej umowy przewozu, zaś postawa przedstawiciela strony pozwanej stanowiła nieuzasadnioną próbę uchylenia się od jej realizacji. Wskazywane w tym zakresie przez Ł. S. zagadnienia związane z obawą co do końcowego rozliczenia nie tylko nie znajdowały oparcia w okolicznościach faktycznych, ale przede wszystkim nie mogły świadczyć o tym, iż nie doszło do skutecznego zawarcia kontraktu. Odnosiły się nadto do zdarzeń przyszłych i niepewnych, a nie tych kwestii, które już zostały uzgodnione i miały istotne znaczenia dla istnienia przedmiotowego kontraktu jako takiego.
W dalszej kolejności należało wskazać, iż roszczenie dochodzone przez powoda w niniejszym postępowaniu, mimo, że nierozerwalnie związane z zawartą pomiędzy stronami umową, miało charakter odszkodowawczy. Jasnym bowiem było, iż powód powołał się na poniesioną szkodę, która miała być konsekwencją niewykonania umowy przez pozwanego. Tym samym podstawę przedmiotowego żądania stanowiły przepisy art. 471 oraz 472 k.c.
Według pierwszego z przywołanych przepisów dłużnik jest obowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odszkodowanie za niewykonanie umowy dochodzone na podstawie art. 471 k.c. jest świadczeniem mającym powetować szkodę spowodowaną niewłaściwym działaniem lub zaniechaniem dłużnika. Jest to roszczenie o innym charakterze niż roszczenie o wykonanie umowy. Ma ono na celu wyrównanie uszczerbku wywołanego nieprawidłowym zachowaniem kontrahenta, a nie wymuszanie na nim zobowiązania zgodnie z treścią umowy. Odpowiedzialność kontraktowa znajduje zastosowanie w stosunkach między wierzycielem i dłużnikiem, którzy są stronami określonego stosunku zobowiązaniowego. W myśl zaś art. 472 k.c., jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności.
Podkreślić należało, iż odpowiedzialność kontraktowa dłużnika powstaje, jeżeli spełnione zostaną następujące przesłanki: 1) szkoda wierzyciela w postaci uszczerbku majątkowego; 2) szkoda musi być spowodowana niewykonaniem lub nienależycie wykonanym zobowiązaniem przez dłużnika; 3) związek przyczynowy między faktem nienależytego wykonania lub niewykonania zobowiązania a poniesioną szkodą. Ciężar dowodu istnienia wymienionych przesłanek w świetle art. 6 k.c. spoczywa na wierzycielu jako osobie, która z tychże faktów wywodzi skutki prawne. Natomiast w przypadku wykazania, iż doszło do niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przyjmuje się istnienie domniemania prawnego ( preasumptio iuris tantum), iż było ono następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność (wyrok Sądu Najwyższego z 19 grudnia 1997 r., II CKN 531/97, Legalis). Powyższe ma oczywiście charakter wzruszalny, jednakże ciężar wykazania przesłanek braku odpowiedzialności spoczywa na dłużniku.
Warto również podkreślić, iż przepis art. 361 § 1 k.c. ustanawia przy tym regułę, zgodnie z którą zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W § 2 ustawodawca sprecyzował, że w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Przepisy te wyrażają zasadę pełnego odszkodowania oraz normalnego związku przyczynowego.
Z kolei przepis art. 363 § 1 k.c. przewiduje, że naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże, gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.
Istotnym w kontekście było również to, że w myśl ogólnych zasad procesowych, to na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jej roszczenie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 1997 r., sygn. II CKN 531/97, Lex nr 496544). Istota zasady dotycząca ciężaru dowodów sprowadza się do ryzyka poniesienia przez stronę ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedstawienia dowodów. Skutkiem braku wykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy jest to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia. Strona, która nie udowodni przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym działaniem. Samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. I ACa 286/14).
Przechodząc natomiast do rozważań merytorycznych na wskazanymi wyżej przesłankami w kontekście okoliczności niniejszej sprawy należało w pierwszej kolejności odnieść się do kwestii najistotniejszej, a związanej z niewykonaniem umowy przez pozwanego. Mając na uwadze przedstawione wyżej rozważania, w sprawie nie ulegało wątpliwości, że do zrealizowania kontraktu nie doszło – pozwany, jeszcze przed terminem ustalonym do podstawienia autokaru oświadczył, iż rezygnuje i zwrócił otrzymaną od powoda zaliczkę. Tym samym spełniona została przedmiotowa przesłanka w postaci niewykonania umowy.
Jak już wskazano wyżej, wykazanie nieprawidłowości bądź też niewykonania umowy, powoduje powstanie wzruszalnego domniemania, iż powyższe są wynikiem działalności podmiotu zobowiązanego (dłużnika). W okolicznościach niniejszej sprawy pozwany nie zdołał przedstawić materiału dowodowego, który powyższe mógłby wzruszyć – jak wskazano już wyżej powody, które przedstawił jako uzasadniające podjętą decyzję w sprawie rezygnacji z przewozu w ocenie Sądu nie mogły nie tylko podważać samego kontraktu jako takiego, ale nie stanowiły również wystarczającej motywacji do tego, by go nie zrealizować i to w terminie bezpośrednio poprzedzającym datę wykonania. Ewentualna niesprawność autokaru również nie mogła zostać uznana za uchylającą odpowiedzialność pozwanego – nie wykazał on bowiem, iż powyższa (o ile faktycznie wystąpiła) miała na tyle poważny charakter, iż niemożliwym było podjęcie się realizacji przewozu.
Drugim z elementów wskazanych w art. 471 k.c. była kwestia wystąpienia szkody w majątku wierzyciela i jej wysokości. W tym kontekście podkreślić należało, iż bezsprzecznie po stronie powodowej wystąpiła szkoda w postaci konieczności uiszczenia obciążeń, które nałożył na niego jego kontrahent. W ocenie Sądu powyższe zostało przez stronę powodową w pełni wykazane poprzez przedłożenie umowy z klientem, która zawierała w sobie odpowiednie zapisy umożliwiające obciążenie go karą umowną oraz innymi należnościami powstałymi w wyniku niepodstawienia autokary i niezrealizowania transportu osób. Nadto, w stosunku do powoda zostały wystawione stosowne dokumenty księgowe, które potwierdzały zarówno sam fakt obciążenia należnościami (odpowiednio 1.500 euro oraz 3.230 euro), ale również wskazywały w sposób wyraźny podstawę rzeczonej operacji. Co również istotne, powód przedłożył również wydruki ze swojego rachunku bankowego potwierdzające fakt zapłaty przedmiotowych należności. Wszystko to w ocenie Sądu w pełni wykazywało przesłankę wystąpienia szkody w majątku uprawnionego. Bezzasadne w tym zakresie były twierdzenia pozwanego co do braku wykazania, iż analizowana szkody nie mogła być mniejsza, w szczególności by prowadził w tym zakresie rozmowy ze swoim kontrahentem. Abstrahując od tego, iż zapisy umowy powoda i jego klienta w tym zakresie mają charakter jednoznaczny, należało podnieść, że to rolą pozwanego, w sytuacji wykazania szkody i jej wysokości, było przedstawienie takiego materiału dowodowego, które powyższe by podważał. W okolicznościach niniejszej sprawy do tego jednak nie doszło, a twierdzenie strony ograniczyły się wyłącznie do niczym niepopartych sugestii czy też przypuszczeń.
Ostatnia przesłanka odpowiedzialności odnosiła się do zagadnienia związku pomiędzy faktem niewykonania umowy a powstałą szkodą. W ocenie Sądu, na podstawie materiału zgromadzonego w sprawie można przyjąć, iż pomiędzy ustalonym w toku wcześniejszych rozważań zaniechaniem pozwanego, które stanowiło niewykonanie umowy, a wystąpieniem szkody w postaci konieczności poniesienia obciążeń, którymi został obarczony przez swojego kontrahenta, istniał związek o takim charakterze, iż można go było traktować jako „normalne” tj. typowe lub oczekiwane w zwykłej kolejności rzeczy. Ocena zaś, czy skutek jest normalny, powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy i wynikać z zasad doświadczenia życiowego, a w razie potrzeby – z zasad wiedzy naukowej, specjalnej. W niniejszej sprawie w ocenie Sądu ów skutek bezsprzecznie potwierdzały wskazane wyżej zasady. Jest bowiem rzeczą logiczną i normalną, iż w sytuacji niezapewnienia, w terminie bezpośrednio poprzedzającym termin wyjazdu, autokaru umożliwiającego przewóz osób, podmiot, na rzecz którego ma zostać świadczona usługa, nie będzie miał możliwości odwołania rezerwacji noclegów i będzie zmuszony do pokrycia ich kosztów. Co więcej – brak realizacji chociażby części zlecenia określonego umową, może prowadzić do obciążenia karą umowną uzgodnioną w ramach kontraktu – jest to standardowy i często spotykany mechanizm stymulujący strony do realizacji wzajemnych obowiązków umownych. Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy – w ocenie Sądu skoro pozwany nie wykonał umowy, gdyż w terminie bezpośrednio poprzedzającym nie podstawił autokaru i nie zrealizował przewozu, to musiał liczyć się z tym, iż po pierwsze pozwany nie zdoła zapewnić żadnego transportu zastępczego, a po drugie, że powyższa sytuacja będzie skutkowała negatywnymi konsekwencjami, o których z resztą P. W. informował Ł. S.. W okolicznościach niniejszej sprawy zarówno kara umowna jak też koszty związane z rezerwacją hotelu (która nie została zrealizowana) pozostawały w adekwatnym związku przyczynowym z niewykonaniem umowy przez pozwanego.
Podsumowując dotychczasowego rozważania należało wskazać, iż strona powodowa wykazała istnienie wszystkich wymaganych przesłanek, na podstawie art. 471 k.c.
Mimo jednak powyższego, w ocenie Sądu brak było podstaw do uwzględnienia roszczenia z uwagi na skutecznie podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia. W tym zakresie w pierwszej kolejności wyjaśnić zatem należało, że zgodnie z art. 117 k.c. z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia (art. 117 § 2 k.c.). Przedawnienie jest przy tym szczególną instytucją prawa cywilnego, umożliwiającą skuteczne uchylenie się w procesie przez stronę pozwaną od spełnienia świadczenia. Po upływie wskazanych przepisami prawa terminów przedawnienia następuje przekształcenie zobowiązania pełnego w zobowiązanie niepełne, naturalne, czyli takie zobowiązanie, którego zobowiązany spełnić nie musi, jeżeli podniesie zarzut przedawnienia.
Terminy przedawnienia przewiduje art. 118 k.c. , zgodnie z którym jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat sześć a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Wskazane w art. 118 k.c. terminy mają charakter ogólny, co oznacza, że znajdują one zastosowanie tylko wtedy, jeśli przepis szczególny nie wprowadza innego terminu przedawnienia.
Dla roszczeń związanych z prawem przewozowym istnieją właśnie przepisy regulujące w sposób odmienny termin przedawnienia. W pierwszej kolejności należało podkreślić, iż znajdują się one w art. 77 ust. 1 ustawy Prawo przewozowe. Zakres jednak zastosowania omawianych przepisów obejmuje „roszczenia dochodzone na podstawie ustawy”. Chodzi zatem o roszczenia, których podstawą prawną są przepisy zawarte w ustawie – Prawo przewozowe. W doktrynie podkreśla się natomiast, że roszczenia wynikające z umowy przewozu regulowanej ustawą, lecz mające za swoją podstawę przepisy kodeksu cywilnego (np. w przypadku dochodzenia roszczeń z tytułu niewykonania umowy przewozu przez niepodstawienie pojazdu w czasie i miejscu umówionym), podlegają przedawnieniu według zasad wynikających z kodeksu cywilnego. Dotyczy to zarówno terminu przedawnienia, jak i momentu rozpoczęcia jego biegu. W odniesieniu do takich roszczeń nie ma też zastosowania przyczyna zawieszenia biegu terminu przedawnienia przewidziana w ust. 4 komentowanego artykułu – nie ma także obowiązku wyczerpania trybu reklamacyjnego (K. Wesołowski [w:] D. Ambrożuk, D. Dąbrowski, K. Wesołowski, Prawo przewozowe. Komentarz, wyd. II, LEX/el. 2019, art. 77).
Zgodnie natomiast z art. 778 k.c. roszczenia z umowy przewozu osób przedawniają się z upływem roku od dnia wykonania przewozu, a gdy przewóz nie został wykonany – od dnia, kiedy miał być wykonany. Rzeczona norma obejmuje przedawnienie roszczeń kontraktowych wynikających z umowy przewozu zarówno w odniesieniu do roszczeń przewoźnika, jak i podróżnego. Obejmuje przy tym odpowiedzialność za bagaż, który podróżny przewozi ze sobą (art. 777 § 1 k.c.), nie znajdując zastosowania do bagażu powierzonego przewoźnikowi, bowiem w tym zakresie norma szczególna, tj. art. 792 k.c. stosowany w zw. z art. 777 § 2 k.c. Nie ulega przy tym żadnej wątpliwości, iż powyższy przepis stanowi jednocześnie lex specialis w stosunku do regulacji art. 118 k.c. (tak D. Fuchs, A. Malik [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom V. Zobowiązania. Część szczególna (art. 765–921(16)), red. M. Fras, M. Habdas, Warszawa 2018, art. 778).
Kluczowym z perspektywy niniejszej sprawy, mając na uwadze podstawę prawną zgłoszonego roszczenia, było natomiast ustalenie, czy do odszkodowania wynikającego z niewykonania umowy przewozu osób (art. 471 k.c.) ma zastosowanie przepis art. 778 k.c., a dokładnie – czy rzeczona wierzytelność mieści się w pojęciu „roszczenia z umowy przewozu osób”.
Rozważania nad powyższy zagadnieniem należało rozpocząć od wskazania, iż jasnym było, że roszczenia o naprawienie szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania lub nienależytego wykonania zobowiązania mające podstawę w art. 471 i n. k.c. są niewątpliwie związane z roszczeniem wierzyciela o wykonanie zobowiązania przez dłużnika, co wynika z obowiązywania w polskim prawie cywilnym zasady realnego wykonania zobowiązania (tak W. Borysiak [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania. Część ogólna. Tom III A, red. K. Osajda, Warszawa 2017, komentarz do art. 471, nb. 101). Konsekwencją zasady realnego wykonania zobowiązania jest powstanie dwóch roszczeń – o spełnienie świadczenia zgodnie z treścią stosunku zobowiązaniowego lub o naprawienie szkody wyrządzonej jego niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem, z tym zastrzeżeniem, że tak długo, jak strony łączy stosunek obligacyjny, a świadczenie jest możliwe do spełnienia, to wierzycielowi przysługuje roszczenie o wykonanie zobowiązania w naturze, a dopiero jeżeli zobowiązanie nie zostanie wykonane, to roszczenie wierzyciela o wykonanie przekształca się w roszczenie odszkodowawcze (zob. Wyrok SN z 7.10.2016 r., I CSK 626/15, LEX nr 2147272).
Warto podkreślić, iż jak zasugerowano wyżej, literalna wykładnia art. 778 k.c. może rodzić wątpliwości, czy zwrot „roszczenia z umowy o przewóz osób” winien być interpretowany jako „roszczenia przewidziane w umowie”, a zatem przede wszystkim roszczenia o spełnienie przez strony ich świadczeń, czy może też oznaczać „roszczenia powstające w wyniku zawarcia umowy przewozu”, czyli roszczenia oparte na przepisach prawa znajdujących zastosowanie w wyniku zawarcia umowy (np. roszczenie odszkodowawcze). Zasadnym wydaje się więc poddanie analizie tego przepisu pod kątem innych dyrektyw wykładni. W tym kontekście należało wskazać, na sposób zredagowania analizowanego przepisu, który w ocenie Sądu wyraźnie odwołuje się do roszczeń odszkodowawczych. Wszak w jego końcowym fragmencie ustawodawca umieścił zwrot odnoszący się do powyższego charakteru, wskazując na zagadnienie braku wykonania przewozu. Wyraźnie wskazane zostało więc źródło roszczenia w postaci zdarzenia uruchamiającego odpowiedzialność odszkodowawczą. Prowadzi to tym samym do konkluzji, że w myśl przepisu art. 778 k.c. „roszczenia z umowy” obejmują także roszczenia odszkodowawcze. W doktrynie w podobny sposób ocenia się chociażby przepisy art. 677, art. 719 , art. 792 , art. 803 czy art. 848 k.c., podnosząc, że ich analiza prowadzi do wniosku, że gdy ustawodawca chce, by do roszczeń odszkodowawczych miał zastosowanie szczególny termin przedawnienia i rozpoczynał on bieg w innej chwili niż wynikającej z ogólnych zasad, to wyraźnie to podkreśla (zob. M. Walasiak, Początek biegu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody wynikającej z nienależytego wykonania umowy o dzieło przysługującego na podstawie art. 471 k.c. Glosa do uchwały Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 15 października 2024 r., III CZP 19/24, OSP 2025, nr 4, s. 37).
Nie bez znaczenia dla przedstawionej wyżej wykładni jest stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2017 r. III CZP 111/16 (OSNC 2018, nr 1, poz. 5), gdzie wskazano, że roszczenie o odszkodowanie przewidziane w art. 7 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91 (Dz.U. UE. L. 2004.46.1), przedawnia się w terminie rocznym na podstawie art. 778 k.c. Oczywiście nie ulega kwestii odmienny charakter i mechanizm realizacji roszczenia analizowanego na gruncie niniejszej sprawy, jednakże sama istota obu wierzytelności jest identyczna i opiera się na odszkodowaniu od podmiotu odpowiedzialnego za nieprawidłową realizację bądź brak wykonania kontraktu.
Warto w tym miejscu również wskazać, iż zarówno w judykaturze, jak i w piśmiennictwie dominujące stanowisko zakłada, że art. 646 k.c., odnoszący się do przedawnienia roszczeń z umowy o dzieło i mający podobne brzmienie do analizowanego art. 778 k.c., stanowi lex specialis w stosunku do ogólnych przepisów regulujących materię okresu przedawnienia i początku jego biegu, co wyłącza możliwość sięgania do zasad określonych w art. 118 i 120 k.c. Powszechnie przyjmuje się przy tym, że także w przypadku tego przepisu znajduje on zastosowanie do roszczeń odszkodowawczych w ramach odpowiedzialności kontraktowej (por. Wyrok SA w Katowicach z 28.10.2004 r., I ACa 628/04, LEX nr 193666; wyrok SA w Poznaniu z 10.06.2015 r., I ACa 85/15, LEX nr 2363979; wyrok SA w Krakowie z 20.01.2016 r. I ACa 1427/15, LEX nr 2009575; wyrok SA w Warszawie z 10.06.2020 r., VI ACa 592/18, LEX nr 3150905 oraz postanowienia SN: z 24.08.2018 r., II CSK 182/18, LEX nr 2542601; z 4.04.2019 r., V CSK 444/18, LEX nr 2642433, uchwała SN z 15.10.2024 r., III CZP 19/24, OSNC 2025, nr 3, poz. 29, a także: K. Zagrobelny [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, Warszawa 2023, komentarz do art. 646, nb. 2; M. Gutowski [w:] Kodeks cywilny. Tom III. Komentarz do art. 627–1088, red. M. Gutowski, Warszawa 2022, komentarz do art. 646, nb. 2.). Tym samum uzasadnionym wydaje się konstatacja, że uniwersalne, a więc odnoszące się również do roszczeń odszkodowawczych, znaczenie art. 778 k.c. nie jest więc wyjątkowe.
Podsumowując powyższe rozważania należało wskazać, iż wynikające z treści pozwu roszczenie, bezsprzecznie stanowiące postać roszczenia odszkodowawczego, nie jest wyłączone z reżimu przedawnienia, którego termin wynika z art. 788 k.c. Warto bowiem pokreślić, iż jedynie do roszczeń odszkodowawczych z tytułu szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym wskazany termin nie ma zastosowania (tak, M. Sychowicz (w:) J. Gudowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, Księga III, cz. 2, art. 792, Nb 1, Warszawa 2013; A. Raczyński (w:) M. Gutowski (red.) Kodeks cywilny. Tom III. Komentarz. Art. 627-1088. Wyd. 3, Warszawa 2022). Z treści pozwu nie wynikają natomiast jakiekolwiek fakty, które wskazywałyby na odpowiedzialność deliktową pozwanego – powód wyraźnie wskazał na niewykonanie zobowiązania wynikającego z zawartej pomiędzy stronami umowy. Tym samym w okolicznościach niniejszej sprawy zastosowanie miał roczny termin przedawnienia.
Przedkładając powyższe na grunt niniejszej sprawy nie ulegało wątpliwości, iż przewóz miał zostać wykonany w dnia 30 czerwca 2023 r. – 3 lipca 2023 r. Tym samym, w świetle art. 778 k.c., liczenie biegu terminu przedawnienia należało rozpocząć od dnia 3 lipca 2023 r. Mając zaś na uwadze art. 112 k.c., termin powyższy upływał w dniu 3 lipca 2024 r. Pozew w niniejszej sprawie został natomiast złożony w dniu 29 października 2024 r., a więc już po upływie terminu przedawnienia.
Zauważyć należało, iż wbrew wskazaniom powoda nie wykazał on aby w jakikolwiek skuteczny sposób przerwał bieg przedmiotowego przedawnienia przed jego upływem. W szczególności za powyższe nie mogło być uznane wystosowanie do pozwanego wezwania do zapłaty z dnia 18 września 2023 r. Powyższa czynność nie mieści się bowiem w zamkniętym katalogu uregulowanym przepisem art. 123 § 1 k.c. Nie ulegało bowiem żadnej wątpliwości, że skierowanie do drugiej strony wezwanie do zapłaty nie stanowi czynności przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń. Powód nie wykazał również, iż doszłoby do uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje – stanowisko pozwanego od samego początku bowiem było jasne i wskazywało na kwestionowanie roszczenia.
Mając wszystko powyższe na uwadze, w ocenie Sądu, skoro roczny termin przedawnienia roszczenia powoda rozpoczynał bieg w dniu 3 lipca 2023 r. i nie został skutecznie przerwany, to w dacie wniesienia niniejszego pozwu (29 października 2024 r.) rzeczona wierzytelność była przedawniona. Tym samym roszczenie nie zasługiwało na uwzględnienie, dlatego też Sąd w pkt. I sentencji wyroku, na podstawie art. 778 k.c. oddalił powództwo w całości.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. W kwocie kosztów poniesionych przez pozwanego mieściła się kwota 3.617,00 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, ustalona w oparciu o przepis § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2016 r. poz. 265) wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa, o czym orzeczono w pkt II sentencji wyroku.
SSR Przemysław Kociński
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Bydgoszczy
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Przemysław Kociński
Data wytworzenia informacji: