XIV C 782/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Bydgoszczy z 2024-10-10
Sygn. akt XIV C 782/24 upr.
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 października 2024 r.
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy XIV Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Sądu Rejonowego Aleksandra Smólska-Kreft |
po rozpoznaniu w dniu 10 października 2024r. w Bydgoszczy
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa W. B.
przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
1. oddala powództwo;
2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 917,00zł (dziewięćset siedemnaście złotych 00/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu;
3. nakazuje zwrócić powodowi ze Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 1 000,00zł (jeden tysiąc złotych 00/100) tytułem niewykorzystanej zaliczki na poczet opinii biegłego.
SSR Aleksandra Smólska-Kreft
Sygn. akt: XIV C 782/24
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 11 stycznia 2024 r. powód W. B. domagał się od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. zapłaty kwoty 3 390 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód wskazał, że jest nabywcą wierzytelności przysługującej poszkodowanemu M. K. względem pozwanego ubezpieczyciela z tytułu szkody z dnia 28 października 2023 r. Podkreślił, iż pozwany uznał swą odpowiedzialność co do zasady i wypłacił poszkodowanej kwotę 5 210,95 zł. Powód wywodził, że w jego ocenie wypłacone przez pozwanego odszkodowanie zostało zaniżone i powinno wynieść 9 301,05 zł.
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w dniu 12 lutego 2024 r. powództwo zostało w całości uwzględnione.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zwrot kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwany nie zakwestionował swej odpowiedzialności co do zasady jednak wskazał, że w jego ocenie wypłacone dotychczas odszkodowanie w całości kompensuje powstałą szkodę. Pozwany podniósł zarzut braku legitymacji czynnej powoda wywodząc, że umowa przelewu wierzytelności zawarta z poszkodowanym pozostaje w sprzeczności z celem odszkodowania, a w treści umowy nie wskazano ceny za zbywaną wierzytelność. Z tego względu w ocenie pozwanego doszło do pokrzywdzenia interesów konsumenta, a tym samym umowa cesji jest nieważna. Pozwany kwestionował również powództwo co do wysokości i wskazał, że zaprzecza jakby faktyczny koszt naprawy pojazdu był wyższy od kwoty wypłaconej poszkodowanej oraz że strona powodowa nie wykazała, aby zostały poniesione koszty przewyższające wysokość wypłaconego odszkodowania. Pozwany wskazał na ustawowy obowiązek współpracy poszkodowanego przy naprawieniu szkody podnosząc, że poszkodowany powinien dążyć do racjonalizacji kosztów i dokonać naprawy pojazdu w warsztacie współpracującym z pozwanym zakładem ubezpieczeń, tj. Sieci Naprawczej (...) i skorzystać z oferowanych tam rabatów. Podkreślił, iż sporządzony przez niego kosztorys uwzględnia koszty, jakie poszkodowany poniósłby w przypadku przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego w Sieci Naprawczej (...) z użyciem nowych, oryginalnych części jakości O lub (...). Dodał, że w jego ocenie oszacowywanie hipotetycznych kosztów naprawy pojazdu jest bezsensowne, a naprawa pojazdu przy użyciu części oryginalnych jest całkowicie nieuzasadniona. Zdaniem powoda na wysokość odszkodowania wpływ ma również ewentualna sprzedaż pojazdu w stanie uszkodzonym lub dokonanie jego naprawy po szkodzie. Zakwestionował także roszczenie powoda dotyczące odsetek za opóźnienie.
W odpowiedzi powód zakwestionował w całości stanowisko zaprezentowane przez pozwanego i podniesione przez niego zarzuty. Wskazał, że jest gotów zakończyć sprawę ugodowo, jednak do zawarcia ugody między stronami ostatecznie nie doszło. W dalszym toku procesu powód podtrzymał swe stanowisko w sprawie, a pozwany podniósł, że w chwili zawierania umowy cesji nie istniała już wierzytelność będącą jej przedmiotem.
S ąd ustalił, co następuje:
W dniu 28 października 2023 r. doszło do kolizji drogowej, w wyniku której uszkodzeniu uległ pojazd marki F. o nr rej. (...) należący do M. K.. Sprawca szkody był ubezpieczony w ramach działalności pozwanego. Szkoda została zgłoszona ubezpieczycielowi w dniu 31 października 2023 r. r.
Pozwany uznał swą odpowiedzialność co do zasady i wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie w kwocie 5 210,95 zł brutto.
O. ści bezsporne, nadto: akta szkody na płycie CD – k. 25, decyzja z dnia 21 listopada 2023 r. – k. 7 – 7v.
W dniu 13 grudnia 2023 r. poszkodowany zawarł z powodem umowę przelewu wierzytelności przysługującej mu względem pozwanego z tytułu szkody w pojeździe.
Powód zlecił przeprowadzenie kosztorysu naprawy pojazdu rzeczoznawcy, który oszacował koszt naprawy na kwotę 9 301,05 zł brutto.
Pismem z dnia 5 stycznia 2024 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 4 090,10 zł w terminie 5 dni od dnia otrzymania pisma.
D. ód: umowa cesji – k. 8 – 8v, wezwanie do zapłaty – k. 9, wydruk – k. 10, kalkulacja naprawy – k. 11 – 13.
Poszkodowany M. K. nie naprawił pojazdu po szkodzie, jednak w jego ocenie wypłacone przez pozwanego odszkodowanie jest wystarczające do dokonania naprawy pojazdu we własnym zakresie.
W chwili wystąpienia szkody pojazd miał 9 lat. Po wypadku samochód ponownie się zepsuł i aktualnie nie jest jezdny. To powód nawiązał kontakt z poszkodowanym po wystąpieniu szkody i zaproponował dopłatę do szkody. Poszkodowany nie wie czym jest cesja. Nie był wówczas zainteresowany uzyskaniem wyższej kwoty odszkodowania od ubezpieczyciela, ale skorzystał z zaoferowanych mu pieniędzy (1 500 zł). Gdyby dokonał naprawy aktualnie pieniędzy by mu zostało.
D. ód: zeznania świadka M. K. – k. 47.
S ąd zważył, co następuje:
Powyżej wskazany stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzone w sprawie dokumenty, które uznał za wiarygodny materiał dowody i w pełni się na nich oparł w swym rozstrzygnięcie. Należy również podkreślić, że wiarygodność tych dowodów nie była podważana przez żadną ze stron.
Sąd stan faktyczny sprawy ustalił także na podstawie dowodu z przesłuchania świadka – poszkodowanego M. K., który miał najistotniejsze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd w pełni oparł się na tym dowodzie w swych rozważaniach i dał mu wiarę, gdyż relacja świadka była spontaniczne, logiczna i szczera. Świadek przytaczał liczne okoliczności faktyczne sprawy i pamiętał o wielu istotnych detalach. Jego zeznania były też zgodne z ustaleniami poczynionymi przez Sąd na podstawie pozostałych dowodów. Sąd pominął natomiast dowód z opinii biegłego na okoliczność ustalenia wysokości kosztów naprawy pojazdu po szkodzie, w świetle dowodu z zeznań świadka, który wskazał, że wypłacona przez ubezpieczyciela kwota była w jego ocenie wystarczająca do naprawy pojazdu. Z przyczyn, które zostaną szczegółowo wyjaśnione w dalszej części uzasadnienia Sąd uznał zatem, że dowód z opinii biegłego na ww. okoliczności był nieprzydatny i w dalszym ciągu zmierzał już wyłącznie do przedłużenia postępowania.
Powód domagał się od pozwanego zapłaty kwoty 3 390 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty. Powód wywodził, że jest nabywcą wierzytelności przysługującej poszkodowanemu M. K. względem pozwanego z tytułu szkody w pojeździe z dnia 28 października 2023 r. Pozwany wnosił o oddalenie powództwa podnosząc zarzut braku legitymacji czynnej powoda z uwagi na nieważność umowy cesji. Pozwany podniósł, że umowa przelewu wierzytelności zawarta z poszkodowanym pozostaje w sprzeczności z celem odszkodowania, a w treści umowy nie wskazano ceny za zbywaną wierzytelność.
Sąd zważył, że podstawę odpowiedzialności pozwanego stanowi art. 822 k.c., zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Świadczenie ubezpieczyciela obejmuje zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości poniesionej przez poszkodowanego szkody (art. 805 § 1 i 2 k.c.). Przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej są: zdarzenie, z którym przepis prawny łączy odpowiedzialność odszkodowawczą, powstanie szkody oraz adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem i szkodą (art. 361 k.c.). W przypadku wystąpienia wymienionych przesłanek naprawienie szkody, przez podmiot do tego zobowiązany, powinno polegać na przywróceniu w majątku poszkodowanego stanu rzeczy naruszonego zdarzeniem wyrządzającym szkodę, nie może przewyższać jednak wysokości faktycznie poniesionej szkody. W myśl przepisu art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, o ile nie sprzeciwia się to ustawie lub właściwości (naturze) danego rodzaju stosunków (art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych). Zgodnie natomiast z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli (Dz. U. Nr 124, poz. 1152) z ubezpieczenia OC przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem są zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Stosownie zaś do art. 36 ust. 1 tej ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, najwyżej jednak do ustalonej w umowie sumy gwarancyjnej. Świadczenie należne od ubezpieczyciela z tytułu umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały już w wyniku wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę osobie trzeciej, a który istnieje już od chwili wyrządzenia jej szkody. Tym samym pozwany winien naprawić wyrządzoną poszkodowanym szkodę.
W przedmiotowej sprawie pozwany nie kwestionował faktu wystąpienia zdarzenia, w wyniku którego uszkodzony samochód osobowy marki F. o nr rej. (...) należący do M. K.. Pozwany uznał bowiem roszczenie co do zasady i wypłacił świadczenie w wysokości 5 210,95 zł brutto.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu braku legitymacji czynnej powoda Sąd zważył, iż legitymacja procesowa to posiadanie uprawnienia do występowania w charakterze strony w konkretnym procesie. Niewątpliwie tylko ze stosunku określonego przez prawo materialne płynie uprawnienie konkretnego podmiotu do występowania z konkretnym roszczeniem przeciwko innemu konkretnemu podmiotowi. Ocena legitymacji procesowej stron musi odnosić się odrębnie do każdego postępowania i być przeprowadzona ze względu na jego przedmiot, gdyż legitymacja ta nie ma charakteru uniwersalnego. Dokonuje się tego na podstawie przepisów prawa materialnego, w związku z czym legitymacja procesowa nie jest instytucją prawa procesowego, a w szczególności nie zalicza się do przesłanek procesowych. Jeśli zostanie wykazane, że strony są związane prawnomaterialnie z przedmiotem procesu, którym jest roszczenie procesowe, to zostanie wykazana legitymacja procesowa powoda i pozwanego. W odniesieniu do powoda posiadanie legitymacji procesowej, zwanej w tym przypadku czynną, oznacza dysponowanie prawem podmiotowym, którego żądanie wykonania obejmuje powództwo. Zgodnie z normą zawartą w art. 509 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. Z kolei norma zawarta w art. 510 § 1 k.c. stanowi, iż umowa sprzedaży, zamiany, darowizny lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia wierzytelności przenosi wierzytelność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły. Z art. 510 § 2 k.c. wynika zasada kauzalności materialnej samoistnej umowy przelewu wierzytelności. W świetle treści przytoczonego przepisu ważność umowy przelewu wierzytelności zależy od istnienia zobowiązania do przeniesienia wierzytelności. Umowa przelewu jest więc czynnością kauzalną, co oznacza, że causa stanowi samodzielną przesłankę ważności te umowy.
Należy przy tym podkreślić, że Kodeks cywilny nie wprowadził wymogu wskazywania w umowie przeniesienia wierzytelności zobowiązania, w wykonaniu którego dochodzi do przelewu, co oznacza – mimo materialnej kauzalności – formalnie oderwany charakter samoistnej umowy przelewu. Przelew ma charakter nabycia pochodnego i nie wymaga zgody dłużnika. Należy zgodzić się z panującym w orzecznictwie poglądem, że jeśli chodzi o cesję wierzytelności, to nie jest warunkiem skutecznego zawarcia takiej umowy zapłata ceny w wykonaniu tej umowy (por. np. wyrok SN z dnia 5 stycznia 2005 r., II CK 343/04, LEX nr 146318). Umowa cesji może być także zawarta pod tytułem darmym (por. wyrok NSA z dnia 28 sierpnia 2012 r., I (...) 865/12, LEX nr 1218343; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2013 r., VI ACa 398/13, LEX nr 1544537). Cedent i cesjonariusz w ramach łączącego ich stosunku prawnego zobowiązani są uzgodnić kauzę w sposób wyraźny bądź dorozumiany, ale nie muszą jej ujawniać na zewnątrz, zwłaszcza dłużnikowi. K. taką może być w szczególności sprzedaż wierzytelności. Nieważność umowy przelewu wierzytelności powoduje brak causy, a nie jej niewskazanie w treści mowy cesji. W realiach niniejszej sprawy podstawą zawarcia umowy cesji była sprzedaż wierzytelności, na co zresztą dobitnie wskazywał powód i co wynikało z zeznań świadka, który wskazał, że tytułem ceny uzyskał kwotę 1 500 zł. Wobec powyższego istnienie ważnej causy, co do zasady mającej charakter odpłatny (umowa sprzedaży), nie powinno budzić uzasadnionych wątpliwości (por. wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 14.07.2020 r., sygn. VIII Ga 568/19).
W ocenie Sądu umowa przelewu wierzytelności zawarta między powodem, a poszkodowanym była zatem ważna. Sąd nie dopatrzył się w niej również postanowień świadczących o sprzeczności umowy z naturą zobowiązania (odszkodowania), czy też przemawiających za uznaniem pokrzywdzenia właściciela pojazdu (konsumenta).
Pomimo tego powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Wierzytelność przysługująca poszkodowanemu wygasła bowiem zanim doszło do zawarcia umowy cesji. Z relacji świadka M. K. wynikało, iż to powód zgłosił się do niego w celu nabycia wierzytelności, zaś poszkodowany przed zawarciem mowy cesji nie był zainteresowany uzyskaniem wyższej kwoty odszkodowania od ubezpieczyciela. Miał poczucie, że wypłacona mu w postępowaniu likwidacyjnym kwota jest wystarczająca do naprawy pojazdu. Jeśli poszkodowany według swojej wiedzy i intencji nie czuł się poszkodowany, to nie mógł skutecznie zbyć wierzytelności, która w jego świadomości mu nie przysługiwała.
Wymaga podkreślenia, że obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela aktualizuje się z chwilą wyrządzenia poszkodowanemu szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierza go naprawić (por. uchwałę SN z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74). Nie mniej jednak Sąd stoi na stanowisku, że znaczenie dla wysokości należnego odszkodowania mogą mieć okoliczności, które miały miejsce już po zdarzeniu ubezpieczeniowym. To dlatego, że przez różnego rodzaju czynności podejmowane przez poszkodowanego, nie sama szkoda, lecz jej wartość mogą ulec zmniejszeniu. Na przykład przez dokonanie naprawy za konkretną kwotę. W tej sytuacji stan w majątku poszkodowanego zostaje zwrócony do poziomu sprzed zdarzenia i kwota która pozwoliła na to przywrócenie jest dokładnie znana. Zresztą jeśli w orzecznictwie nie kwestionuje się prawa poszkodowanego do wyboru warsztatu naprawczego i wskazuje się, że jeśli koszty naprawy maja charakter rynkowy należy się ich zwrot nawet jeśli są one wyższe niż wynikałyby z hipotetycznego wyliczenia. Brak podstaw do uznania, że zasada ta nie działa w drugą stronę. W tym miejscu należy zaznaczyć, że w ocenie Sądu w składzie orzekającym wartość szkody to coś innego niż jej zakres. O ile zakres szkody jest niezmienny jako wyznaczony konkretnymi uszkodzeniami w pojeździe, o tyle wartość szkody ma charakter dynamiczny. Taki pogląd, coraz częściej lansowany również przez Sąd Najwyższy, nie pozostaje w sprzeczności z założeniem, że obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela aktualizuje się z chwilą wyrządzenia poszkodowanemu szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierza go naprawić (por. uchwałę SN z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74).
Sąd zważył, że to poszkodowany jest dysponentem szkody i to on, w znacznej mierze, jest uprawniony do oceny, czy w jego majątku nadal pozostaje różnica w stosunku do jego wartości sprzed szkody. (...) w niniejszej sprawie był świadek M. K.. Podczas przesłuchania wskazał, że nie naprawił pojazdu po szkodzie, ponieważ nie znalazł od odpowiednich części zamiennych na rynku, jednak w jego ocenie wypłacone przez pozwanego odszkodowanie jest wystarczające do dokonania naprawy pojazdu. Poszkodowany dodał, że po wystąpieniu szkody, a przed cesją wierzytelności nie miał zamiaru wysuwania względem pozwanego żadnych dalszych roszczeń. Dlatego też nie odwoływał się od decyzji pozwanego ubezpieczyciela. Świadek zeznał, że w dalszym ciągu uważa, iż byłby w stanie dokonać naprawy pojazdu za kwotę wypłaconą przez ubezpieczyciela, we własnym zakresie, czego jednak nie uczynił z uwagi na chwilową niedostępność części i powstałe po szkodzie dalsze uszkodzenia samochodu. W trakcie przesłuchania świadek spontanicznie i szczerze wskazał, że nie wie dokładnie, czym jest cesja wierzytelności i nie zabiegał o jej scedowanie na rzecz powoda.
Gdyby na dzień składania zeznań dokonywał naprawy, zapewne zostałyby mu niewykorzystane środki, które uzyskał w drodze cesji. Zdaniem Sądu oznacza to, że poszkodowany był ukontentowany wypłaconą przez pozwanego kwotą, a tym samym poszkodowany nie posiadał względem ubezpieczyciela żadnej wierzytelności, którą mógłby przenieść na powoda. Przedmiotem cesji nie jest obiektywnie wyliczona wartość uszkodzeń w pojeździe, tylko faktycznie istniejąca wierzytelność. Jeśli cedent uważał, że żadna wierzytelność mu nie przysługuje nie mógł skutecznie dokonać cesji nieistniejącej wierzytelności.
Należy z całą mocą podkreślić, iż skoro sam poszkodowany uznał, że nie jest już poszkodowanym i nie ma już żadnych roszczeń z tytułu umowy ubezpieczenia, to trzeba uznać, że nie istniała wierzytelność, którą mógłby zbyć. W jego odczuciu doszło do całkowitego spełnienia świadczenia przez ubezpieczyciela, a skoro nie istniały żadne dalsze roszczenia poszkodowanego właściciela pojazdu (wierzytelność), to przedmiot umowy cesji w chwili jej zawierania nie istniał. Jeśli doszło do wygaśnięcia zobowiązania, umowa cesji jest ważna, ale ma charakter pusty. Podobne stanowisko przedstawił Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w wyroku z dnia 14 czerwca 2022 r. w sprawie II Ca 57/22.
Sąd w niniejszej sprawie ma świadomość, że świadczenie wypłacone przez ubezpieczyciela było zaniżone, a ponadto, że zaniżanie wysokości należnych odszkodowań jest częstą praktyką ubezpieczycieli. Sąd ma również świadomość, że praktyka ta przyczyniła się do powstania i rozwoju rynku obrotu wierzytelnościami związanymi z takim sposobem likwidacji szkód. O ile jednak akceptowalna jest sytuacja, że niezadowolony poszkodowany rezygnuje z części odszkodowania w zamian uzyskując cenę przelewu zbliżoną do pozostałej części szkody i brak konieczności prowadzenia często długotrwałych procesów sądowych, o tyle nierzetelnym jest oferowanie możliwości sprzedaży wierzytelności osobom, które nie mają poczucia krzywdy i świadomości istnienia hipotetycznej szkody za kwoty nieprzystające do wysokości szkody, jako łatwego źródła dochodu. Takie postępowanie podmiotów na rynku obrotu wierzytelnościami prowadzi do wynaturzenia i godzi w cel przepisów ubezpieczeniowych – pieniądze z tytułu szkód uzyskują w istocie nie pierwotnie poszkodowani, lecz przedsiębiorcy. Nie służą one naprawieniu szkody lecz stanowią źródło dochodu (por. wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 8 kwietnia 2022 r. sygn.. akt IV Ca 1216/21). Taka praktyka opisywanych podmiotów stanowi wyzyskiwanie niewiedzy poszkodowanych i instrumentalne korzystanie z instytucji odszkodowania i ubezpieczenia. Jeśli poszkodowany, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, nie tylko ocenia, że nie jest już poszkodowany, to jeszcze jasno to wyraża podczas przesłuchania przed Sądem, nie sposób pominąć tej okoliczności przy wyrokowaniu. Podobnie trudno zignorować zasadę obowiązującą już w prawie rzymskim ,że „chcącemu nie dzieje się krzywda” ( volenti non fit iniuria). Przeciwne stanowisko byłoby wyrazem kompletnej ignorancji wobec jasno wyrażonej woli poszkodowanego, który uznał swoje roszczenie za zaspokojone przez ubezpieczyciela. Odbierałoby znaczenie autonomii poszkodowanego w zakresie decydowania o sobie i swoim majątku w sensie prawnym. Tymczasem wola konsumenta jest tym, do czego aktualne systemy prawne przywiązują fundamentalne znaczenie, jak choćby w kwestii skutków abuzywności postanowień w kredytach frankowych (por. wyrok SO w Bielsku-Białej z dnia 10 lutego 2022 r. II Ca 263/22, uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2022 r., sygn. akt III CZP 6/22) .
Na marginesie należy dodać, że powód jest podmiotem profesjonalnym i winien przed zawarciem umowy cesji zweryfikować to, czy poszkodowanemu rzeczywiście przysługuje wierzytelność, która ma stanowić przedmiot tej umowy.
Wobec nieuwzględnienia powództwa co do zasady, odnoszenie się przez Sąd do wysokości roszczenia powoda i innych podniesionych przez pozwanego zarzutów, stało się bezprzedmiotowe (por. wyrok Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 30.04.2018 r., sygn. I C 1205/16, LEX nr 3097728).
Po ustaleniu powyższego sąd powództwo oddalił.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 2 wyroku na podstawie art. 98 k.p.c., obciążając nimi w całości powoda. Na koszty procesu pozwanego w kwocie 917 zł złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego w kwocie 900,00 zł (ustalone w oparciu o § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2016 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych) i kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Mając zaś na uwadze przepis art. 98 § 1 SSR Aleksandra Smólska - Kreft
Sygn. akt II Ca 122/25
WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ |
||||
|
Dnia 9 października 2025 r. |
||||
|
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: |
||||
|
Przewodniczący |
SSO Aurelia Pietrzak |
|||
|
Protokolant |
st. sekr. sąd. Tomasz Rapacewicz |
|||
|
po rozpoznaniu w dniu 9 października 2025 r. w Bydgoszczy |
||||
|
na rozprawie |
||||
|
sprawy z powództwa W. B. |
||||
|
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. |
||||
|
o zapłatę |
||||
|
na skutek apelacji powoda |
||||
|
od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy |
||||
|
z dnia 10 października 2024 r. sygn. akt XIV C 782/24 |
||||
I/ oddala apelację,
II/ zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
SSO Aurelia Pietrzak
II Ca 122/25
UZASADNIENIE
Powód W. B. domagał się w pozwie zasądzenia od (...) S.A. z siedzibą w W. zapłaty kwoty 3.390 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w dniu 12 lutego 2024 r. powództwo zostało w całości uwzględnione.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zwrot kosztów procesu według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 10 października 2024 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, w sprawie sygn. akt XIV C 782/24:
1. oddalił powództwo;
2. zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 917 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu;
3. nakazał zwrócić powodowi ze Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 1.000 zł tytułem niewykorzystanej zaliczki na poczet opinii biegłego.
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt 1 i 2. Skarżący zarzucił Sądowi Rejonowemu naruszenie:
I. naruszenie przepisów prawa procesowego w sposób, który w istotnym stopniu wpłynął na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 235 1 k.p.c. Sąd należne pozwanemu koszty procesu zasądził wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. W punkcie 3 wyroku Sąd na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał zwrócić powodowi ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 1 000 zł tytułem niewykorzystanej zaliczki na poczet opinii biegłego.
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 oraz 233 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny kalkulacji szkód i wyceny wartości napraw pojazdów jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji brak wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy;
2) art. 224 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez zamknięcie rozprawy w sytuacji, kiedy nie zostały dostatecznie wyjaśnione wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, w związku z czym należało przeprowadzić dowód z opinii biegłego zawnioskowany przez powoda w celu jednoznacznego ustalenia tychże okoliczności;
3) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd Rejonowy granic swobodnej oceny dowodów polegające na:
a) pominięciu okoliczności, iż pojazd w dalszym ciągu nie został naprawiony, co winno skutkować ustaleniem wysokości odszkodowania metodą kosztorysowy;
b) przyjęciu, że szkoda zamyka się w kwocie wypłaconej przez pozwanego, od której poszkodowany się nic odwoływał, a to na podstawie lakonicznych zeznań świadka M. K., który nie prowadzi warsztatu i nie zajmuje się tym zawodowo, a zatem nie posiada odpowiedniej wiedzy w zakresie rodzajów- poszczególnych części, a także technologii napraw;
c) przyjęciu, że poszkodowany nie miał zamiaru wysuwania dalszych roszczeń i nie odwoływał się od decyzji pozwanego ubezpieczyciela, w sytuacji kiedy zeznał on, iż zgłaszał uszkodzenia nie uwzględnione w kosztorysie i pozostało to bez jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony pozwanego;
d) pominięciu, iż, jak zeznał świadek M. K.:
- -
-
wydawało mu się (a zatem nie był pewny) czy kwota wypłacona przez (...) wystarczyłaby mu na naprawę, jednakże dokonywaną we własnym zakresie, czyli bez uwzględnienia kosztów robocizny;
- -
-
gdyby oddal samochód do warsztatu, to pieniędzy z (...) by mu zabrakło;
- -
-
odwoływał się on od wyceny dokonanej przez pozwanego, albowiem jedno z uszkodzeń nie zostało uwzględnione w wycenie, niemniej jednak nie otrzymał odpowiedzi zwrotnej;
- -
-
nie dokonał w ogóle naprawy, albowiem części używane nie są dostępne i pojazd w dalszym ciągu znajduje się w stanie uszkodzonym;
e) dokonanie wewnętrznie sprzecznych ustaleń, a to poprzez przyjęcie, że świadczenie wypłacone przez ubezpieczyciela było zaniżone, przy jednoczesnym ustaleniu, że w braku poczucia krzywdy u poszkodowanego dalsze roszczenia nie istnieją;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 361 § 2 k.c. i 363 § 2 k.c. w zw. z art. 822 § 1 w zw. z art. 509 § 1 i 2 k.c. poprzez przyjęcie, że zobowiązanie wygasło na skutek zapłaty przez pozwanego ubezpieczyciela kosztów naprawy w wysokości 5.210,95 zł na rzecz poszkodowanego, który kwotę tę zaakceptował, co skutkować miało uznaniem, że przyjęcie świadczenia bez zastrzeżeń prowadzi do wygaśnięcia (umorzenia) zobowiązania, w sytuacji kiedy częściowe naprawienie szkody przez ubezpieczyciela wpływa jedynie na zmniejszenie jego odpowiedzialności, zaś powód uprawniony był do wystąpienia przeciwko pozwanemu z powództwem o zapłatę odszkodowania w prawidłowej wysokości, albowiem w razie dokonania przelewu dochodzi do szczególnego następstwa prawnomaterialnego po stronie wierzyciela, przy czym wierzytelność przechodzi na nabywcę w niezmienionym stanie i zakresie;
2) art. 822 § 1 k.. w zw. z art. 363 § 1 k.c. poprzez brak przyjęcia, że roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego przekształca się w roszczenie o zapłatę kosztów restytucji;
3) art. 824 1 § 1 k.c. poprzez brak jego zastosowania i przyjęcia, że kwota wypłacona przez pozwanego ubezpieczyciela nic odpowiadała kosztom niezbędnym do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego;
4) art. 363 § 1 k.c. poprzez brak przyjęcia, że:
- -
-
treścią świadczenia pozwanego ubezpieczyciela jest naprawienie szkody powstałej w majątku poszkodowanego wywołanej uszkodzeniem pojazdu,
- -
-
wysokość odszkodowania ubezpieczeniowego winna odpowiadać kosztom wyrównania uszczerbku, który pojawił się w majątku poszkodowanego po powstaniu wypadku komunikacyjnego, a więc kosztom przywrócenia pojazdowi wartości sprzed wypadku;
5) art. 509 k.c. poprzez przyjęcie, że cesja wierzytelności dotyczyła prawa nieistniejącego, w sytuacji kiedy pozwany nie wypłacił odszkodowania w należnej wysokości, co skutkować winno uznaniem, że wskutek zawarcia umowy cesji wierzytelności doszło jedynie do wygaśnięcia stosunku zobowiązaniowego pomiędzy poszkodowanym a ubezpieczycielem przy jednoczesnej aktualności roszczeń powoda, z tym zastrzeżeniem, że przy ustalaniu należnego odszkodowania uwzględniona winna zostać dotychczas wypłacona kwota odszkodowania;
Mając powyższe na uwadze apelujący wniósł:
- o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny kalkulacji szkód i wyceny wartości napraw pojazdów na okoliczność ustalenia wartości pojazdu marki F. o nr rej. (...) w stanie nieuszkodzonym na dzień zaistnienia zdarzenia powodującego szkodę oraz kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu marki O. o nr rej. (...) mającej na celu jego pełne przywrócenie do stanu sprzed zdarzenia pod każdym istotnym względem, a także na okoliczność ustalenia czy kwota wypłacona przez pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego była wystarczająca do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody;
- o zmianę wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 3.390 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 1.12.2023 r. do dnia zapłaty;
- o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych za postępowanie w obu instancjach;
- ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
S ąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu. Podniesione w apelacji zarzuty okazały się bezzasadne i nie mogły doprowadzić do zmiany zaskarżonego orzeczenia w postulowanym zakresie.
Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy oraz trafnie zastosował przepisy prawa materialnego, które poddał należytej wykładni. Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia faktyczne i rozważania prawne dokonane przez Sąd I instancji i czyni je własnymi.
W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy wskazuje, że Sąd I instancji prawidłowo uznał umowę cesji z dnia 13 grudnia 2023 r. (k. 8) za ważną. Również analiza przedłożonego do akt sprawy przez stronę powodową w postępowaniu apelacyjnym dokumentu (k. 134 akt), z którego wynika cena za sprzedaż wierzytelności (1.500 zł) prowadzi do wniosku o skutecznie zawartej umowie cesji. W konsekwencji powód posiada legitymację czynną w niniejszej sprawie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, należy stwierdzić, że ocena dowodów musi zostać dokonana w oparciu o kryteria logiczne, ustawowe i ideologiczne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 12 lutego 2004 r., w sprawie II UK 236/03). Oznacza to, iż sąd ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków poprawnych logicznie. Zastrzeżona dla sądu swobodna ocena dowodów nie opiera się na ilościowym porównaniu przedstawionych przez świadków i biegłych spostrzeżeń oraz wniosków, lecz na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 marca 1980 r., w sprawie II URN 175/79). Takiej właśnie oceny dokonał Sąd pierwszej instancji, co znajduje wyraźne odzwierciedlenie w sporządzonym uzasadnieniu. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne (wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., w sprawie IV CKN 1316/00). Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego: z 27 września 2002 r., w sprawie II CKN 817/00 oraz z 16 grudnia 2005 r., w sprawie III CK 314/05).
Sąd Okręgowy podziela w całej rozciągłości przytoczone powyżej poglądy dotyczące oceny zasadności zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Jak wynika z uzasadnienia apelacji powód nie podważył skutecznie logiczności w rozumowaniu Sądu pierwszej instancji, a jedynie przedstawił inną – własną ocenę zebranych w sprawie dowodów. Tymczasem Sąd Rejonowy zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenił dowody z dokumentów, a zwłaszcza dowód osobowy w postaci zeznań świadka M. K. (bezpośrednio poszkodowany) i na ich podstawie wyciągnął trafne wnioski. Wobec powyższego nie można w sposób skuteczny podnieść zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Sąd odwoławczy zaznacza, że dotychczasowa linia orzecznicza Sądu Najwyższego (ustalenie wysokości odszkodowania w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy), nie przystaje już do aktualnych warunków społeczno-gospodarczych, a w szczególności nie uwzględnia faktu, iż z roszczeniami o odszkodowanie występują masowo firmy skupujące takie wierzytelności w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej (tj. powód), nie zaś bezpośrednio poszkodowani, których żądania zmierzały do zrekompensowania uszczerbku jaki ponieśli we własnym majątku.
Sąd Rejonowy dokonując wykładni przepisów art. 822 § 1 w zw. z art. 363 § 1 k.c. nie kierował się tradycyjną wykładnią tych przepisów, która znajdowała oparcie we wcześniejszym orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, które akceptowało przyznawanie odszkodowania w wysokości odpowiadającej kosztom hipotetycznej naprawy pojazdu. Podkreślić należy, że dotychczasowa linia orzecznicza w tym zakresie ulega w ostatnich latach zmianie. Obecnie coraz wyraźniej kształtuje się koncepcja traktowania szkody jako zjawiska o charakterze dynamicznym, którą to koncepcję przyjął w przedmiotowej sprawie Sąd I instancji. Wyrazem zmiany linii orzeczniczej jest chociażby uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2024 r. wydana w sprawie III CZP 65/23, w której wykluczono możliwość ustalania wysokości odszkodowania jako hipotetycznych kosztów naprawy w sytuacji, gdy naprawa stała się niemożliwa, w szczególności w razie zbycia lub naprawienia pojazdu.
Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podkreśla, że ustalenie wysokości szkody w sprawach dotyczących obowiązkowych ubezpieczeń pojazdów mechanicznych jest w całości uzależniona od okoliczności konkretnej sprawy. Uznanie bowiem, że szkoda ma charakter dynamiczny prowadzi do wniosku, że wysokość tej szkody może być różna w zależności od zdarzeń jakie nastąpiły po uszkodzeniu pojazdu. Nie podzielając zatem stanowiska co do odszkodowania w wysokości odpowiadającej kosztom hipotetycznej naprawy pojazdu, Sąd Rejonowy prawidłowo pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny kalkulacji szkód i wyceny wartości napraw pojazdów. Wobec powyższego za chybione należy uznać zarzuty naruszenia art. 235Szkoda stanowi niewątpliwie uszczerbek w majątku poszkodowanego polegający na zmniejszeniu się jego aktywów lub zwiększeniu pasywów. W wypadku szkód komunikacyjnych właściciel uszkodzonego pojazdu w chwili jego wypadku doznaje szkody polegającej na zmniejszeniu jego aktywów albowiem uszkodzony pojazd traci na wartości. W razie podjęcia decyzji o jego naprawie wysokość szkody, rozumianej jako uszczerbek majątkowy ulega zmianie, albowiem z jednej strony pojawia się konieczność poniesienia wydatków związanych z naprawą, co zwiększa szkodę, z drugiej jednak strony naprawa pojazdu powoduje wzrost jego wartości w stosunku do wartości pojazdu uszkodzonego (chociaż nie odzyskuje on w pełni wartości pojazdu z przed wypadku).
Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że poszkodowany M. K. nie naprawił pojazdu po szkodzie, jednak w jego ocenie wypłacone przez pozwanego odszkodowanie jest wystarczające do dokonania naprawy pojazdu we własnym zakresie. W chwili wystąpienia szkody pojazd miał 9 lat. Po wypadku samochód ponownie się zepsuł i aktualnie nie jest jezdny. To powód nawiązał kontakt z poszkodowanym po wystąpieniu szkody i zaproponował dopłatę do szkody. Poszkodowany nie wie czym jest cesja. Nie był wówczas zainteresowany uzyskaniem wyższej kwoty odszkodowania od ubezpieczyciela, ale skorzystał z zaoferowanych mu pieniędzy (1.500 zł). Gdyby dokonał naprawy aktualnie pieniędzy by mu zostało.
Sąd Okręgowy wyjaśnia, że choć poszkodowany nie naprawił pojazdu, dowiedział się jakie koszty będą z tym związane i sam dokonał wyboru sposobu jego naprawy. Jednocześnie z jego zeznań złożonych na rozprawie w dniu 4 czerwca 2024 r. wynika jednoznacznie, że kwota wypłacona przez pozwanego wystarczyłaby na naprawę. Poszkodowany zeznał m.in. „Na dzień dzisiejszy ta kwota, którą dostałem od ubezpieczyciela jest wystarczająca na naprawę”, „Te pieniądze z (...) wydaje mi się, że wystarczyłyby na naprawę, jeślibym naprawiał we własnym zakresie”, „Jak ja dostałem pieniądze z (...) to nie miałem poczucia, że powinienem dostać jakieś dodatkowe pieniądze”, „…jakbym wykonał naprawy w samochodzie to pieniędzy byłoby na górkę”.
Podkreślić należy, że decyzja poszkodowanego o naprawie pojazdu na własną rękę za kwotę otrzymanego od pozwanego odszkodowania (wystarczającego w jego ocenie na naprawę) prowadzi do wniosku, że szkoda powstała w jego majątku odpowiadała wysokości wypłaconego odszkodowania, czyli faktycznym kosztom naprawy.
Słusznie zwrócił uwagę Sąd Rejonowy, że odszkodowanie ma służyć naprawieniu szkody, a nie wzbogaceniu nabywcy wierzytelności. Skoro więc otrzymane przez poszkodowanego odszkodowanie wystarczy na wybraną przez niego naprawę pojazdu, to Sąd I instancji słusznie uznał, że w chwili zawarcia umowy cesji nie było wierzytelności, którą powód mógłby nabyć w drodze tej umowy.
Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako niezasadną (pkt I wyroku).
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd odwoławczy orzekł w pkt II wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika reprezentującego pozwanego w wysokości 450 zł, ustalone w oparciu o § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
SSO Aurelia Pietrzak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Bydgoszczy
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Sądu Rejonowego Aleksandra Smólska-Kreft
Data wytworzenia informacji: