XIV C 1208/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Bydgoszczy z 2024-01-31
Sygn. akt: XIV C 1208/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 31 stycznia 2024 r.
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy XIV Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Sądu Rejonowego Marta Owsianny |
|
Protokolant: |
sekretarz sądowy Izabela Kaniewska |
po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2024 r. w Bydgoszczy na rozprawie
sprawy z powództwa (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą we W.
przeciwko A. R.
o zapłatę
1. umarza postępowanie do kwoty 15.191,65 zł (piętnaście tysięcy sto dziewięćdziesiąt jeden złotych 65/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałej części;
3. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 3.617,00 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
SSR Marta Owsianny
Sygn. akt XIV C 1942/22
UZASADNIENIE
Powód (...) Bank S.A. we W. wniósł o zasądzenie od pozwanej A. R. kwoty 39 083,23 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 kwietnia 2023 do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.
W uzasadnieniu wskazał, że żądanie obejmuje zapłatę za korzystanie przez pozwaną z kapitału udzielonego jej w ramach umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego, która wyrokiem sądu została uznana za nieważną.
Nakazem zapłaty z dnia 30 maja 2023 r. Referendarz Sądowy uwzględnił powództwo w całości.
W sprzeciwie pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.
W uzasadnieniu zarzuciła brak podstaw prawnych do żądania przez bank zapłaty za korzystanie z kapitału, przyznała, że umowa kredytu została uznana przez Sąd za nieważną na skutek zastosowania w niej przez kredytodawcę postanowień uznanych za abuzywne, a ponadto zarzuciła, że roszczenie powoda stoi w sprzeczności z art. 6 i 7 dyrektywy Rady 93/13 EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: dyrektywa 93/13). Powołała się też na orzecznictwo (...), z którego wynika, że w sprzeczności z wyżej wskazanymi przepisami jest taka wykładnia prawa krajowego, na podstawie której bank miałby prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy kredytu i ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty.
Pismem z dnia 04 października 2023 r. do postępowania wstąpił Prokurator.
Pismem z dnia 08 listopada 2023 r. powód zmodyfikował powództwo w ten sposób, że domagał się zasądzenia od pozwanej kwoty 23 891,58 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 kwietnia 2023 r. do dnia zapłaty z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia i cofnął pozew do kwoty 15 191,65 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Dodatkowo na wypadek nieuwzględnienia roszczenia po jego modyfikacji wniósł o dokonanie sądowej waloryzacji wartości świadczenia powoda wobec pozwanej o zwrot środków pieniężnych w wysokości 128 257,96 zł, poprzez jego podwyższenie o kwotę 25 097,14 zł i zasądzenie tej kwoty od pozwanej na rzecz powoda z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wyrokowania.
W odpowiedzi na zmianę powództwa pozwana na rozprawie wniosła o jego oddalenie w całości i zasądzenie kosztów procesu.
S ąd ustalił następujący stan faktyczny:
Dnia 06 czerwca 2008 r. strony zawarły umowę o kredyt hipoteczny nr (...), na podstawie której powód udzielił pozwanej kredytu hipotecznego nominowanego do (...), na okres 360 miesięcy. Kwota kredytu wynosiła 132 429,94 zł, przy czym został uruchomiony do kwoty 130 827,11 i indeksowany do (...), po kursie kupna (...) obowiązującego u powoda w wysokości 2,0390 zł. Kwota kredytu wyrażona w (...) wyniosła zatem 64 162,39. Kredyt został przeznaczony na zakup przez pozwaną nieruchomości w I. przy ul. (...)
O. ści bezsporne, a nadto umowa kredytu hipotecznego k. 19-20, dyspozycja uruchomienia kredytu k. 22-23, ocena wniosku o kredyt k. 24-25, wydruk z księgi wieczystej lokalu nr (...) k. 26-28,
Pozwana w okresie od uruchomienia kredytu do dnia 19 października 2020 r. dokonała spłaty w wysokości 152 583,96 zł.
O. ści bezsporne, a nadto rejestr wpłat do umowy kredytu k. 29-33 i 34-35
Wyrokiem z dnia 25 lutego 2022 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nominowanego do (...) nr (...), zawarta w dniu 05 czerwca 2008 r. jest nieważna, zasądził od banku na rzecz pozwanej
30 21419 zł i 11 846, (...) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie i kosztami procesu oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu wskazał, że podstawą wyroku było uznanie umowy za nieważną wobec zastosowanie w niej przez bank klauzul abuzywnych wobec konsumentów. Na skutek apelacji banku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił powództwo o zapłatę w całości natomiast w pozostałym zakresie apelacje oddalił.
O. ści bezsporne, a nadto wyrok SO we Wrocławiu z dnia 25 lutego 2022 r. w sprawie XII C 743/20 z uzasadnieniem k. 36-48, wyrok SA we Wrocławiu z dnia 23 lutego 2023 r. w sprawie I ACa 665/22 z uzasadnieniem k. 48-54
Pismem z dnia 05 kwietnia 2023 r. powód wezwał pozwaną do zapłaty kwoty udostępnionego kapitału w wysokości 128 257,96 zł oraz roszczenia z tytułu świadczenia powoda obejmującego udostępnienie pozwanej tego kapitału w kwocie 63 769,23 zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia uzyskanego przez pozwaną w okresie od 13 czerwca 2008 r. do 28 lutego 2023 r. na podstawie nieważnej umowy kredytu. wezwanie doręczono pozwanej w dniu 13 kwietnia 2023 r.
O. ści bezsporne, a nadto wezwanie do zapłaty wraz z dowodem doręczenia k. 57-61.
Pismem z dnia 17 kwietnia 2023 r. powód złożył pozwanej oświadczenie o potrąceniu wierzytelności pozwanej w wysokości 152 583,96 zł oraz 360 zł z tytułu uiszczonych rat kredytu i składki ubezpieczeniowej z wierzytelnością powoda z tytułu udostępnionego pozwanej kapitału w wysokości 127 897,96 zł oraz nienależnego świadczenia w postaci równowartości korzyści jaką pozwana pozyskała w związku z udostepnieniem jej kredytu , co wynosiło kwotę 63 769,23 zł
O. ści bezsporne, a nadto oświadczenie o potrąceniu wraz z dowodem doręczenia k. 62-66.
S ąd zważył, co następuje:
Powyższy stan faktyczny był między stronami bezsporny a nadto potwierdzony dowodami z dokumentów, których autentyczność nie budziła wątpliwości Sądu, ani stron postępowania.
Sąd na podstawie art. 2352 § 1 pkt 3 k.p.c. pominął dowód z opinii biegłego, jako nieprzydatny dla rozstrzygnięcia. Sąd uznał bowiem żądanie pozwu za nieusprawiedliwione co do zasady, o czym będzie szerzej mowa w dalszej części uzasadnienia, tym samym brak było podstaw do prowadzenia postępowania dowodowego nakierowanego na ustalenie wysokości tego roszczenia. W tej sytuacji w ocenie Sądu wniosek dowodowy dotyczył okoliczności nie mających dla wydania w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia żadnego znaczenia. Nieprzydatny był również dowód z przesłuchania pozwanej, skoro okoliczności sprawy były bezsporne a strony różniły się wyłącznie w kwestiach prawnych.
W punkcie pierwszym wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. w zw. z art. 203 § 1 k.p.c. wobec częściowego cofnięcia pozwu przez powoda w piśmie procesowym z dnia 08 listopada 2023 r, które nastąpiło przed rozpoczęciem rozprawy.
W pozostałej części Sąd doszedł do przekonania, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Żądanie powoda zarówno z bezpodstawnego wzbogacenia jak i dotyczące sądowej waloryzacji świadczenia należnego powodowi od pozwanej było bowiem pozbawione podstaw prawnych. Formułowanie stanowiska, wedle którego pozwana czy to na skutek znoszenia przez powoda korzystania z kapitału kredytu, czy zmian siły nabywczej pieniądza powinna zapłacić powodowi cokolwiek więcej niż wypłacona jej kwota kredytu wynikało wyłącznie z prób poszukiwania przez powoda nieistniającej podstawy do żądania wynagrodzenia za udzielenie kredytu w sytuacji, gdy umowa uznana została z przyczyn leżących po stronie banku za nieważną.
Odnosząc się do pierwszego z żądań wywiedzionych w pozwie, w ocenie Sądu, przepisy art. 405 i n. k.c. nie dawały podstaw do uwzględnienia żądania powoda o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału udzielonego w umowie kredytu, uznanej za nieważną. Zgodnie z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Świadczenie kredytodawcy na gruncie wskazanego przepisu polegało na przekazaniu kredytobiorcy określonej kwoty pieniędzy na określony cel, natomiast świadczenie kredytobiorcy to zwrot tej kwoty w częściach, z należnymi za okres kredytowania odsetkami kapitałowymi i prowizją. Kredytodawca zatem wykonuje swoje świadczenie przekazując kredytobiorcy kwotę kredytu i wówczas po jego stronie pojawia się roszczenie o uzyskanie, zgodnie z harmonogramem, zwrotu poszczególnych części kredytu wraz z wynagrodzeniem w postaci odsetek, za zwracanie kredytu w ratach i przez dłuższy czas. Jeśli natomiast kredytobiorca spłaca kredyt przed czasem kredytodawcy nie przysługuje prawo żądania odsetek za okres od całej przedterminowo zapłaconej kwoty do dnia ustalonego w umowie jako termin zapłaty ostatniej raty kredytu. Za odłożone w czasie i podzielone na raty zwroty poszczególnych części kredytu powód miał wiec zagwarantowane wynagrodzenie odsetkowe i prowizję. Ratalny zwrot kredytu wynikał z istoty tej umowy, jej rodzaju i celu, implikując po stronie powoda prawo wynagrodzenia odsetkowego za to, że kapitał kredytu był mu spłacany częściami, ale tylko zależnie do okresu spłaty
Z istoty umowy kredytu nie wynikało natomiast, aby po stronie powoda następowało dodatkowe świadczenie na rzecz pozwanej, w szczególności polegające na znoszeniu korzystania przez nią z kapitału w okresie trwania umowy. Powód nie wykonywał wobec pozwanej żadnej usługi finansowej polegającej na braku żądania zwrotu natychmiastowego całego kredytu. Umowa kredytu nie polegała na fizycznym korzystaniu z konkretnych pieniędzy jako rzeczy oznaczonych co do gatunku, tylko służyła sfinansowaniu określonego celu - kupna mieszkania. Kredytobiorca miał na jej podstawie oddać określoną kwotę nie tych samych, tylko takich samych pieniędzy, z odsetkami i prowizją, stanowiącymi wynagrodzenie za to, że kredyt otrzymał. Brak możliwości domagania się, poza wyraźnie wskazanymi w umowie przypadkami, zwrotu całego kredytu natychmiastowo nie oznaczał, że powód świadczył na rzecz pozwanej cokolwiek więcej iż wynikało z essentalia negotii umowy kredytu. W tej sytuacji przyznanie mu wynagrodzenia za coś, czego nie mógł zgodnie z umową zrobić, a gdyby wbrew umowie zażądał natychmiastowej spłaty całego kapitału nie uzyskałby ochrony prawnej, było absurdalne, nielogiczne i nie znajdujące oparcia w żadnym przepisie prawa.
Sąd zważył następnie, że wyrok uznający umowę kredytu zawartą między stronami za nieważną miał charakter deklaratoryjny i potwierdził jedynie to, że umowa z określonych przyczyn ex tunc nie mogła wywrzeć skutków prawnych i nie wiązała stron. Wobec tego zastosować należało przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu i nienależnym świadczeniu czyli art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Wynikało z nich literalnie, że strony powinny sobie nawzajem zwrócić to co świadczyły z nieważnej umowy. Ze strony powoda był to zwrot kwot uzyskanych od pozwanej jako raty kapitałowo-odsetkowe, prowizji, ewentualnie innych opłat pobranych na podstawie nieważnej umowy, ze strony pozwanej zwrot tego co otrzymała od powoda, czyli kwoty kapitału kredytu. A contrario na podstawie art. 405 w zw. z art. 410 k.c. pozwana i nie mogła zwrócić powodowi czegoś czego nie świadczył, bo po jej stronie nie powstała w związku z tym żadna korzyść. Stwierdzenie nieważności łączącej strony umowy otwierało drogę do wzajemnych rozliczeń stron, które powinny prowadzić do przywrócenia równowagi stron naruszonej na skutek ukształtowania stosunku prawnego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i naruszający w rażącym stopniu interes konsumenta oraz mieć na celu wyeliminowanie wzbogacenia kosztem kontrahenta. Należy wyeksponować, że w tej sytuacji chodziło o przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku abuzywnego postanowienia.
Z treści pozwu wynikało, że powód domaga się zwrotu wzbogacenia pozwanej, będącego konsekwencją korzystania przez nią z nienależnego jej tolerowania przez bank zwrotu kapitału w ratach, w wysokości odpowiadającej średnim rynkowym kosztom kredytu złotowego zabezpieczonego hipotecznie, udzielonego na podobnych warunkach – co do wysokości i okresu kredytowania jak w nieważnej umowie – według formuły WIBOR + średnia marża banków dla takiego rodzaju kredytu obowiązująca na rynku w dacie udzielenie kredytu. Jednak to z przyczyn leżących po stronie powoda umowa została unieważniona, a udzielony kredyt stał się świadczeniem nienależnym. Argumentacja przedstawiona w pozwie zmierzała do przekonania Sądu, że powód jest zubożony względem pozwanej owartość kosztów kredytu, które w ocenie powoda pozwana musieliby ponieść gdyby ubiegała się o kredyt złotówkowy. Pozwana nigdy na takie warunki nie wyrażała zgody. Z okoliczności sprawy wynikało, że pozwana nie przystąpiła do umowy tzw. kredytu złotowego. W ocenie Sądu korzyść po stronie pozwanej wyczerpuje zwrócenie kwoty postawionego do jej dyspozycji kapitału. Art. 405 k.c. stanowi, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W doktrynie wskazuje się, że potrzeba zwrotu równowartości korzyści aktualizuje się dopiero wówczas, gdy zwrot w naturze nie jest możliwy. Tymczasem w ocenie Sądu nic nie stało na przeszkodzie dokonaniu zwrotu w naturze wypłaconego na rzecz pozwanej przez powoda świadczenia, tak że nie będzie już wzbogacona kosztem banku. Poza tym odnosząc się do argumentów powoda, że w doktrynie wskazuje się, że korzyść może być rozumiana jako uzyskane aktywa bądź zaoszczędzone pasywa, Sąd zważył, że tym przypadku „korzyść” należy rozumieć wyłącznie jako aktywa (postawiony do dyspozycji kapitał). Aby mówić o korzyści rozumianej jako zaoszczędzone wydatki, powód musiałby wykazać, że gdyby nie udostępnił pozwanej kapitału, wówczas pozwana zawarliby umowę kredytu na takich warunkach, jakie uprawniałyby bank do żądania wynagrodzenia, którego dochodzi w niniejszej sprawie, a takiej okoliczności powód nie wykazał. Co więcej, stanowisko banków w sprawach o roszczenia z kredytów frankowych sprowadza się do tego, że konsumenci wybierali kredyty powiązane z (...), bowiem uważali je za korzystniejsze od kredytów złotówkowych. Niejednokrotnie decyzja o wyborze kredytu powiązanego do (...) była podyktowana tym, że bank wskazywał na brak zdolności kredytowej do zaciągnięcia zobowiązania w złotówkach. Tym samym, postawienie kapitału do dyspozycji pozwanej na podstawie nieważnej umowy, jeśliby nawet rozpatrywać w kategorii „usługi”, samo w sobie nie zmniejsza po stronie kredytobiorcy pasywów. W związku z powyższym, z tytułu tak wyświadczonej „usługi”, po stronie pozwanej nie powstaje żadna korzyść, która podlegałaby rozliczeniu w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i § 2 k.c.
Zdaniem Sądu przyjęcie koncepcji, że korzyść kredytobiorców w rozumieniu art. 405 k.c. wykracza poza uzyskane aktywa i obejmuje wynagrodzenie, jakie bank uzyskałby gdyby umowa została zawarta przy przyjęciu wyższego oprocentowania tj. według stawki WIBOR, aniżeli oprocentowania przewidzianego w pierwotnej umowie, według stawki LIBOR, nie była do zaakceptowania. Sąd w pełni podzielił stanowisko, że oparcie wynagrodzenia o odsetki ustalone na podstawie wskaźnika WIBOR oznaczałoby, że ponownie powód arbitralnie decydowałyby o wysokości ewentualnego wynagrodzenia za korzystanie z kredytu po stwierdzeniu nieważności umowy. Żaden przepis prawa nie daje podstaw do ustalania tego wynagrodzenia w oparciu o stawkę WIBOR. Brak było zatem argumentów by niejako premiować bank i przyznać mu uprawnienie do ustalenia wynagrodzenia ten miernik, tym bardziej, że umowa okazała się nieważna na skutek niedozwolonych działań banku. Zapłata dochodzonego przez bank wynagrodzenia nie miała zatem oparcia ani w łączącej strony umowie, ani w żadnym bezwzględnie obowiązującym przepisie prawa. Takiej normatywnej podstawy żądania pozwu nie stanowi też art. 224 § 2 k.c., trudno bowiem zarzucać pozwanej, że dysponowała postawionym do jej dyspozycji kapitałem w złej wierze, czy rozciągać na okoliczności niniejszej sprawy skutki wytoczenia powództwa, o których mowa w tym przepisie, skoro to pozwana zainicjowała proces domagając się uznania postanowień umowy za niedozwolone. Nie miały również zastosowania per analogiam przepisy o zwrocie wzajemnych świadczeń w razie odstąpienia od umowy (art. 395 k.c. i 492 k.c.), bowiem brak było jakiegokolwiek normatywnego odesłania do tych przepisów. Jedyną zatem podstawę prawną do czynienia przez strony wzajemnych rozliczeń w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy stanowiła instytucja bezpodstawnego wzbogacenia.
Po modyfikacji powództwa bank jako alternatywną podstawę swoich roszczeń wskazał także przepisy dotyczące sądowej waloryzacji świadczeń. Zgodnie z art. 358 1 § 3 k.c. w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie.
W ocenie Sądu jednak nie zaszły w niniejszej sprawie przesłanki wskazane w powyższym przepisie. Niezależnie od przyjętych przez powoda mierników cen złota czy kursów walut nie można było, zdaniem Sądu przyjąć, że w okresie od udostępnienia pozwanej kapitału kredytu w 2008 r. do chwili uznania umowy za nieważną w 2022 r. doszło do zmiany siły nabywczej pieniądza, którą można scharakteryzować jako istotną. Historycznie odnosząc się do stosowania i wykładni przepisu art. 358 1 § 3 k.c. w orzecznictwie sądowym jako przykład istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza można wskazać zjawisko hiperinflacji, które trwało w okresie 1989 i 1990 r. Inflacja za rok 1989 wynosiła wówczas 251,1 %, a za rok 1990 - 585,8% w stosunku do roku poprzedniego, a poza tym w kolejnym roku utrzymywała się nadal na bardzo wysokim poziomie 70,3 % (tzw. inflacja galopująca). Było to wynikiem przemian ustrojowych, ekonomicznych i społeczno -gospodarczych jaki zachodziły w tamtym czasie w Polsce. Sądy uznawały, że po powstaniu zobowiązania – czyli po zawarciu umowy, co następowało przed 1989 r. nastąpiła dewaluacja złotego, czego strony przy zawarciu umowy nie mogły przewidzieć, która wykraczała poza ramy normalnego ryzyka kontraktowego, a więc ryzyka zmian z zaistnieniem, których strony powinny się liczyć. W okresie lat 2008 – 2022 żadne takie zjawiska ekonomiczne nie miały miejsca. Polska gospodarka jako część światowej gospodarki wolnorynkowej podlegała zmianom, w tym w zakresie inflacji, czy zmiennych kursów walut, ale w ocenie Sądu mieszczących się w ramach normalnych mechanizmów rynkowych. Nie występowały w odniesieniu do waluty polskiej, co do której waloryzacji świadczenia domaga się powód, żadne długotrwałe, czy incydentalne procesy które, wymagałyby interwencji Sądu na podstawie art. art. 358 1 § 3 k.c. W szczególności inflacja w tym okresie nie była wysoka, a nawet notowano okresy deflacji. Natomiast w odniesieniu do zmian kursów walut w tym (...) Sąd zważył, że argumentacja banków w procesach o uznanie umów kredytów indeksowanych tą walutą za nieważne, odnosząca się do ryzyka kursowego była taka, że konsument został przez bank pouczony i doskonale powinien zdawać sobie sprawę z tego, że podlegają one różnym zmianom. Zatem tym bardziej dla powoda powinno być oczywiste i mieścić się w jego pojęciu ryzyka kontraktowego, że na przestrzeni czasu kursy walut mogą wzrastać lub spadać i nie stanowi to żadnego wyjątkowego zjawiska wymagającego sięgania po sądową waloryzacje świadczeń. Niezależnie od powyższego, zgodnie z art. 3581 § 3 k.c. przy waloryzacji należy mając na uwadze zasady współżycia społecznego i interes obu stron, rozważyć jak należy rozłożyć między stronami ryzyko spadku siły nabywczej pieniądza. Przedmiotem rozważań i oceny Sądu winny być wszystkie aspekty zawartej umowy, a więc nie może też umykać, że kwestia waloryzacji nie byłaby w ogóle poruszana gdyby powód w stworzonym przez siebie wzorcu umownym nie zawarł klauzul abuzywnych skutkujących nieważnością umowy.
Ponadto Sąd zważył, że, uznanie zasadności żądania zapłaty wynagrodzenia - w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i § 2 k.c. czy (...) k.c. ponad kapitał pozostawiony pozwanej do dyspozycji w czasie trwania nieważnej umowy, godziłoby w cel przepisów dyrektywy 93/13, której transpozycja do prawa krajowego skutkowała wdrożeniem przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych (art. 3851 i nast. k.c.). Sąd zważył bowiem, że w niniejszej sprawie nieważność umowy miała swoje źródło w niedozwolonych klauzulach umownych, których eliminacja skutkowała tym, że w pozostałym zakresie umowa nie mogła dalej obowiązywać. Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidulanie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Przepisy dotyczące niedozwolonych klauzul umownych (art. 3851 i nast. k.c.) zostały wprowadzone do kodeksu cywilnego przez ustawę z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271), w celu transpozycji do prawa polskiego postanowień dyrektywa 93/13. Stanowią one istotny element systemu ochrony konsumenta przed wykorzystywaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (klauzul abuzywnych).
Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumentów, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W orzecznictwie (...) podkreśla się, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 jest równoważny z krajowymi przepisami mającymi w ramach krajowego porządku prawnego charakter przepisów z zakresu porządku publicznego (wyrok z 30.05.2013, A. B. C-488/11, pkt 44). W orzecznictwie (...) wykształcił się jednolity pogląd, że sądy krajowe mają obowiązek interpretacji prawa krajowego zgodnie z prawem UE. W wyroku z 26 października 2016, w sprawie C-611/14, w tezie 32, Trybunał, zwrócił uwagę, że stosując prawo krajowe, a zwłaszcza przepisy uregulowania przyjętego specjalnie w celu wprowadzenia wymogów dyrektywy, sąd krajowy jest zobowiązany interpretować prawo krajowe w możliwie najszerszym zakresie w świetle brzmienia i celu danej dyrektywy, aby osiągnąć rezultat przez nią przewidziany, a co za tym idzie, aby zapewnić zgodność z art. 288 akapit trzeci (...) (wyroki: z dnia 5.10.2004, P. i. in., od C-397/01 do C-403/01, pkt 113 i przytoczone tam orzecznictwo; z 19.04.2016 , DI, C-441/14, pkt 31). Podobnie w wyroku z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie K., C-26/13, w tezie 64. i 65. Trybunał wskazał, że należy przypomnieć, że podczas stosowania przepisów prawa wewnętrznego sąd krajowy, który rozpoznaje spór zawisły wyłącznie pomiędzy jednostkami, jest zobowiązany uwzględnić całość przepisów prawa krajowego i interpretować je tak dalece, jak to możliwe, w świetle treści oraz zamierzeń danej dyrektywy, aby uzyskać rozstrzygnięcie zgodne z wyznaczonym w niej celem (zob. w szczególności wyrok OSA, C-351/12, pkt 44). Powyższa zasada wykładni prawa krajowego ma pewne granice. Spoczywający na sądzie krajowym obowiązek odniesienia się do treści dyrektywy przy dokonywaniu wykładni i stosowaniu odpowiednich przepisów prawa krajowego jest bowiem ograniczony przez ogólne zasady prawa i nie może służyć jako podstawa dla dokonywania wykładni prawa krajowego contra legem (zob. w szczególności wyrok OSA C-351/12, pkt 45).
W art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 został określony długoterminowy cel dyrektywy polegający na zapobieganiu dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami. Celem dyrektywy 93/13 jest przyznanie konsumentom wysokiego poziomu ochrony. Organy władzy, w tym organy sądowe, muszą mieć do swojej dyspozycji stosowne i skuteczne środki umożliwiające położenie kresu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (wyrok z 25.11.2020, C-269/19 B. (...) B. pkt 37). Konsekwencje, jakie należy wyciągnąć ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem muszą umożliwiać osiągnięcie dwóch celów. Po pierwsze, sąd powinien czuwać nad tym, aby możliwe było przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało poddane w wątpliwość w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta. Po drugie, należy upewnić się, że przedsiębiorca zostanie zniechęcony do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom (wyrok z 25.11.2020, C-269/19 B. (...) B. – teza 38). Dyrektywa ma charakter sankcyjny wobec przedsiębiorców stosujących niedozwolone klauzule umowne, a zatem rozstrzygnięcia sądów krajowych nie mogą opierać się na wykładni przepisów prawa krajowego niweczącej de facto określone w dyrektywie cele. Należy zatem przeciwdziałać wyeliminowaniu zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (wyroki: z dnia 14 czerwca 2012 r., B. E. de C., C -618/10, pkt 69; z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R., C-26/13, pkt 79).
(...) zajął się w swoim orzecznictwie ostatecznie również problemem analogicznych do zgłoszonych w pozwie roszczeń banków przeciwko kredytobiorcom. W wyroku C 520/21 z dnia 15 czerwca 2023 r. odpowiedział na pytania prejudycjalne zadane przez Sąd Rejonowy dla Warszawy–Śródmieścia pod sygn. akt. I C 1297/21, które dotyczyły tego, czy bankowi lub konsumentowi przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału po uznaniu umowy kredytu za nieważną, ze względu na nieuczciwe warunki umowne. Z orzeczenia wynikał brak dopuszczalności żądania przez bank od konsumenta wynagrodzenia za korzystanie z kapitału na podstawie dyrektywy 93/13. Trybunał podkreślił, że sąd krajowy nie może zmieniać treści nieuczciwych warunków w takich umowach, bowiem przyczyniłoby się to do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być uznane za nieważne, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes przedsiębiorców. Podobnie wykładnia prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy, a tym samym otrzymania wynagrodzenia za korzystanie tego kapitału przez konsumenta, przyczyniłaby się do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez uznanie tej umowy za nieważną. Ponadto skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w ramach powoływania się na swoje prawa wynikające z tej dyrektywy, na ryzyko konieczności zapłaty takiej rekompensaty. Nie można też dopuścić ani do tego, by przedsiębiorca czerpał korzyści gospodarcze ze swojego niezgodnego z prawem zachowania, ani do tego, by otrzymał odszkodowanie za niedogodności nim wywołane. W związku z tym nie może on uzyskać odszkodowania za utratę zysku analogicznego do tego, jaki zamierzał osiągnąć ze wspomnianej umowy. W konsekwencji Trybunał ocenił, że w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu zawartych w niej nieuczciwych warunków, dyrektywa 93/13 stoi na przeszkodzie wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty.
Tą samą argumentację w odniesieniu do roszczeń banków przeciwko kredytobiorcom o waloryzację wypłaconego kapitału Trybunał potwierdził w orzeczeniu z dnia 11 grudnia 2023 r. w sprawie C 756/22 oraz 12 stycznia 2024 r. w sprawie C 488/23. Trybunał stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi.
Mając powyższe na uwadze, powództwo w całości podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł w punkcie 2 wyroku.
O kosztach procesu orzeczono w punkcie trzecim wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Na koszty procesu pozwanej złożyły się koszty zastępstwa procesowego – 3 600 zł na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015. poz. 1804 z późn. zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa - 17 zł.
B. 26 lutego 2024 r.
SSR Marta Owsianny
Sygn. akt II Ca 385/24
WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ |
||||
|
Dnia 8 sierpnia 2024 r. |
||||
|
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: |
||||
|
Przewodniczący |
SSO Ireneusz Płowaś |
|||
|
Protokolant |
sekr. sądowy Karolina Bielewicz |
|||
|
po rozpoznaniu w dniu 8 sierpnia 2024 r. w Bydgoszczy |
||||
|
na rozprawie |
||||
|
sprawy z powództwa (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. |
||||
|
przeciwko A. R. |
||||
|
o zapłatę |
||||
|
na skutek apelacji powoda |
||||
|
od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy |
||||
|
z dnia 31 stycznia 2024 r. sygn. akt XIV C 1208/23 |
||||
I. umarza postępowanie apelacyjne w zakresie dotyczącym zaskarżenia wyroku sądu I instancji w części oddalającej powództwo główne o zapłatę kwoty 23 891,58 zł;
II. oddala apelację w pozostałym zakresie;
III. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 1 800 zł (jeden tysiąc osiemset) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia wyroku.
Sygn. akt II Ca 385/24
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 31 stycznia 2024 roku po rozpoznaniu sprawy z powództwa (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. przeciwko A. R. o zapłatę w punkcie 1 umorzył postępowanie do kwoty 15.191,65 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty; w punkcie 2 oddalił powództwo w pozostałej części; w punkcie 3 zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 3.617,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy wskazał, że powód wniósł o zasądzenie od pozwanej kwoty 39 083,23 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 kwietnia 2023 do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.
W uzasadnieniu wskazał, że żądanie obejmuje zapłatę za korzystanie przez pozwaną z kapitału udzielonego jej w ramach umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego, która wyrokiem sądu została uznana za nieważną.
Nakazem zapłaty z dnia 30 maja 2023 r. Referendarz Sądowy uwzględnił powództwo w całości.
W sprzeciwie pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.
W uzasadnieniu zarzuciła brak podstaw prawnych do żądania przez bank zapłaty za korzystanie z kapitału, przyznała, że umowa kredytu została uznana przez Sąd za nieważną na skutek zastosowania w niej przez kredytodawcę postanowień uznanych za abuzywne, a ponadto zarzuciła, że roszczenie powoda stoi w sprzeczności z art. 6 i 7 dyrektywy Rady 93/13 EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: dyrektywa 93/13). Powołała się też na orzecznictwo (...), z którego wynika, że w sprzeczności z wyżej wskazanymi przepisami jest taka wykładnia prawa krajowego, na podstawie której bank miałby prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy kredytu i ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty.
Pismem z dnia 04 października 2023 r. do postępowania wstąpił Prokurator.
Pismem z dnia 08 listopada 2023 r. powód zmodyfikował powództwo w ten sposób, że domagał się zasądzenia od pozwanej kwoty 23 891,58 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 kwietnia 2023 r. do dnia zapłaty z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia i cofnął pozew do kwoty 15 191,65 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Dodatkowo na wypadek nieuwzględnienia roszczenia po jego modyfikacji wniósł o dokonanie sądowej waloryzacji wartości świadczenia powoda wobec pozwanej o zwrot środków pieniężnych w wysokości 128 257,96 zł, poprzez jego podwyższenie o kwotę 25 097,14 zł i zasądzenie tej kwoty od pozwanej na rzecz powoda z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wyrokowania.
W odpowiedzi na zmianę powództwa pozwana na rozprawie wniosła o jego oddalenie w całości i zasądzenie kosztów procesu.
Sąd Rejonowy ustalił, że dnia 6 czerwca 2008 r. strony zawarły umowę o kredyt hipoteczny nr (...), na podstawie której powód udzielił pozwanej kredytu hipotecznego nominowanego do (...), na okres 360 miesięcy. Kwota kredytu wynosiła 132 429,94 zł, przy czym został uruchomiony do kwoty 130 827,11 i indeksowany do (...), po kursie kupna (...) obowiązującego u powoda w wysokości 2,0390 zł. Kwota kredytu wyrażona w (...) wyniosła zatem 64 162,39. Kredyt został przeznaczony na zakup przez pozwaną nieruchomości w I. przy ul. (...). Pozwana w okresie od uruchomienia kredytu do dnia 19 października 2020 r. dokonała spłaty w wysokości 152 583,96 zł. Wyrokiem z dnia 25 lutego 2022 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nominowanego do (...) nr (...), zawarta w dniu 05 czerwca 2008 r. jest nieważna, zasądził od banku na rzecz pozwanej 30 21419 zł i 11 846, (...) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie i kosztami procesu oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu wskazał, że podstawą wyroku było uznanie umowy za nieważną wobec zastosowania w niej przez bank klauzul abuzywnych wobec konsumentów. Na skutek apelacji banku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił powództwo o zapłatę w całości natomiast w pozostałym zakresie apelacje oddalił.
Pismem z dnia 05 kwietnia 2023 r. powód wezwał pozwaną do zapłaty kwoty udostępnionego kapitału w wysokości 128 257,96 zł oraz roszczenia z tytułu świadczenia powoda obejmującego udostępnienie pozwanej tego kapitału w kwocie 63 769,23 zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia uzyskanego przez pozwaną w okresie od 13 czerwca 2008 r. do 28 lutego 2023 r. na podstawie nieważnej umowy kredytu. wezwanie doręczono pozwanej w dniu 13 kwietnia 2023 r.
Pismem z dnia 17 kwietnia 2023 r. powód złożył pozwanej oświadczenie o potrąceniu wierzytelności pozwanej w wysokości 152 583,96 zł oraz 360 zł z tytułu uiszczonych rat kredytu i składki ubezpieczeniowej z wierzytelnością powoda z tytułu udostępnionego pozwanej kapitału w wysokości 127 897,96 zł oraz nienależnego świadczenia w postaci równowartości korzyści jaką pozwana pozyskała w związku z udostepnieniem jej kredytu , co wynosiło kwotę 63 769,23 zł.
Powyższy stan faktyczny w ocenie sądu I instancji był między stronami bezsporny a nadto potwierdzony dowodami z dokumentów, których autentyczność nie budziła wątpliwości Sądu, ani stron postępowania.
Sąd Rejonowy na podstawie art. 2352 § 1 pkt 3 k.p.c. pominął dowód z opinii biegłego, jako nieprzydatny dla rozstrzygnięcia. Sąd uznał bowiem żądanie pozwu za nieusprawiedliwione co do zasady, o czym będzie szerzej mowa w dalszej części uzasadnienia, tym samym brak było podstaw do prowadzenia postępowania dowodowego nakierowanego na ustalenie wysokości tego roszczenia. W tej sytuacji w ocenie Sądu wniosek dowodowy dotyczył okoliczności nie mających dla wydania w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia żadnego znaczenia. Nieprzydatny był również dowód z przesłuchania pozwanej, skoro okoliczności sprawy były bezsporne a strony różniły się wyłącznie w kwestiach prawnych.
W punkcie pierwszym wyroku Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. w zw. z art. 203 § 1 k.p.c. wobec częściowego cofnięcia pozwu przez powoda w piśmie procesowym z dnia 08 listopada 2023 r, które nastąpiło przed rozpoczęciem rozprawy.
W pozostałej części Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Żądanie powoda zarówno z bezpodstawnego wzbogacenia jak i dotyczące sądowej waloryzacji świadczenia należnego powodowi od pozwanej było bowiem pozbawione podstaw prawnych. Formułowanie stanowiska, wedle którego pozwana czy to na skutek znoszenia przez powoda korzystania z kapitału kredytu, czy zmian siły nabywczej pieniądza powinna zapłacić powodowi cokolwiek więcej niż wypłacona jej kwota kredytu wynikało wyłącznie z prób poszukiwania przez powoda nieistniającej podstawy do żądania wynagrodzenia za udzielenie kredytu w sytuacji, gdy umowa uznana została z przyczyn leżących po stronie banku za nieważną.
Odnosząc się do pierwszego z żądań wywiedzionych w pozwie, w ocenie Sądu I instancji, przepisy art. 405 i n. k.c. nie dawały podstaw do uwzględnienia żądania powoda o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału udzielonego w umowie kredytu, uznanej za nieważną. Zgodnie z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Świadczenie kredytodawcy na gruncie wskazanego przepisu polegało na przekazaniu kredytobiorcy określonej kwoty pieniędzy na określony cel, natomiast świadczenie kredytobiorcy to zwrot tej kwoty w częściach, z należnymi za okres kredytowania odsetkami kapitałowymi i prowizją. Kredytodawca zatem wykonuje swoje świadczenie przekazując kredytobiorcy kwotę kredytu i wówczas po jego stronie pojawia się roszczenie o uzyskanie, zgodnie z harmonogramem, zwrotu poszczególnych części kredytu wraz z wynagrodzeniem w postaci odsetek, za zwracanie kredytu w ratach i przez dłuższy czas. Jeśli natomiast kredytobiorca spłaca kredyt przed czasem kredytodawcy nie przysługuje prawo żądania odsetek za okres od całej przedterminowo zapłaconej kwoty do dnia ustalonego w umowie jako termin zapłaty ostatniej raty kredytu. Za odłożone w czasie i podzielone na raty zwroty poszczególnych części kredytu powód miał wiec zagwarantowane wynagrodzenie odsetkowe i prowizję. Ratalny zwrot kredytu wynikał z istoty tej umowy, jej rodzaju i celu, implikując po stronie powoda prawo wynagrodzenia odsetkowego za to, że kapitał kredytu był mu spłacany częściami, ale tylko zależnie do okresu spłaty. Z istoty umowy kredytu nie wynikało natomiast, aby po stronie powoda następowało dodatkowe świadczenie na rzecz pozwanej, w szczególności polegające na znoszeniu korzystania przez nią z kapitału w okresie trwania umowy. Powód nie wykonywał wobec pozwanej żadnej usługi finansowej polegającej na braku żądania zwrotu natychmiastowego całego kredytu. Umowa kredytu nie polegała na fizycznym korzystaniu z konkretnych pieniędzy jako rzeczy oznaczonych co do gatunku, tylko służyła sfinansowaniu określonego celu - kupna mieszkania. Kredytobiorca miał na jej podstawie oddać określoną kwotę nie tych samych, tylko takich samych pieniędzy, z odsetkami i prowizją, stanowiącymi wynagrodzenie za to, że kredyt otrzymał. Brak możliwości domagania się, poza wyraźnie wskazanymi w umowie przypadkami, zwrotu całego kredytu natychmiastowo nie oznaczał, że powód świadczył na rzecz pozwanej cokolwiek więcej iż wynikało z essentalia negotii umowy kredytu. W tej sytuacji przyznanie mu wynagrodzenia za coś, czego nie mógł zgodnie z umową zrobić, a gdyby wbrew umowie zażądał natychmiastowej spłaty całego kapitału nie uzyskałby ochrony prawnej, było absurdalne, nielogiczne i nie znajdujące oparcia w żadnym przepisie prawa.
Sąd Rejonowy zważył następnie, że wyrok uznający umowę kredytu zawartą między stronami za nieważną miał charakter deklaratoryjny i potwierdził jedynie to, że umowa z określonych przyczyn ex tunc nie mogła wywrzeć skutków prawnych i nie wiązała stron. Wobec tego zastosować należało przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu i nienależnym świadczeniu czyli art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Wynikało z nich literalnie, że strony powinny sobie nawzajem zwrócić to co świadczyły z nieważnej umowy. Ze strony powoda był to zwrot kwot uzyskanych od pozwanej jako raty kapitałowo-odsetkowe, prowizji, ewentualnie innych opłat pobranych na podstawie nieważnej umowy, ze strony pozwanej zwrot tego co otrzymała od powoda, czyli kwoty kapitału kredytu. A contrario na podstawie art. 405 w zw. z art. 410 k.c. pozwana i nie mogła zwrócić powodowi czegoś czego nie świadczył, bo po jej stronie nie powstała w związku z tym żadna korzyść. Stwierdzenie nieważności łączącej strony umowy otwierało drogę do wzajemnych rozliczeń stron, które powinny prowadzić do przywrócenia równowagi stron naruszonej na skutek ukształtowania stosunku prawnego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i naruszający w rażącym stopniu interes konsumenta oraz mieć na celu wyeliminowanie wzbogacenia kosztem kontrahenta. Należy wyeksponować, że w tej sytuacji chodziło o przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku abuzywnego postanowienia.
Z treści pozwu wynikało, że powód domaga się zwrotu wzbogacenia pozwanej, będącego konsekwencją korzystania przez nią z nienależnego jej tolerowania przez bank zwrotu kapitału w ratach, w wysokości odpowiadającej średnim rynkowym kosztom kredytu złotowego zabezpieczonego hipotecznie, udzielonego na podobnych warunkach – co do wysokości i okresu kredytowania jak w nieważnej umowie – według formuły WIBOR + średnia marża banków dla takiego rodzaju kredytu obowiązująca na rynku w dacie udzielenie kredytu. Jednak to z przyczyn leżących po stronie powoda umowa została unieważniona, a udzielony kredyt stał się świadczeniem nienależnym. Argumentacja przedstawiona w pozwie zmierzała do przekonania Sądu, że powód jest zubożony względem pozwanej o wartość kosztów kredytu, które w ocenie powoda pozwana musieliby ponieść gdyby ubiegała się o kredyt złotówkowy. Pozwana nigdy na takie warunki nie wyrażała zgody. Z okoliczności sprawy wynikało, że pozwana nie przystąpiła do umowy tzw. kredytu złotowego. W ocenie Sądu Rejonowego korzyść po stronie pozwanej wyczerpuje zwrócenie kwoty postawionego do jej dyspozycji kapitału. Art. 405 k.c. stanowi, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W doktrynie wskazuje się, że potrzeba zwrotu równowartości korzyści aktualizuje się dopiero wówczas, gdy zwrot w naturze nie jest możliwy. Tymczasem w ocenie Sądu nic nie stało na przeszkodzie dokonaniu zwrotu w naturze wypłaconego na rzecz pozwanej przez powoda świadczenia, tak że nie będzie już wzbogacona kosztem banku. Poza tym odnosząc się do argumentów powoda, że w doktrynie wskazuje się, że korzyść może być rozumiana jako uzyskane aktywa bądź zaoszczędzone pasywa, Sąd zważył, że tym przypadku „korzyść” należy rozumieć wyłącznie jako aktywa (postawiony do dyspozycji kapitał). Aby mówić o korzyści rozumianej jako zaoszczędzone wydatki, powód musiałby wykazać, że gdyby nie udostępnił pozwanej kapitału, wówczas pozwana zawarliby umowę kredytu na takich warunkach, jakie uprawniałyby bank do żądania wynagrodzenia, którego dochodzi w niniejszej sprawie, a takiej okoliczności powód nie wykazał. Co więcej, stanowisko banków w sprawach o roszczenia z kredytów frankowych sprowadza się do tego, że konsumenci wybierali kredyty powiązane z (...), bowiem uważali je za korzystniejsze od kredytów złotówkowych. Niejednokrotnie decyzja o wyborze kredytu powiązanego do (...) była podyktowana tym, że bank wskazywał na brak zdolności kredytowej do zaciągnięcia zobowiązania w złotówkach. Tym samym, postawienie kapitału do dyspozycji pozwanej na podstawie nieważnej umowy, jeśliby nawet rozpatrywać w kategorii „usługi”, samo w sobie nie zmniejsza po stronie kredytobiorcy pasywów. W związku z powyższym, z tytułu tak wyświadczonej „usługi”, po stronie pozwanej nie powstaje żadna korzyść, która podlegałaby rozliczeniu w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i § 2 k.c.
Zdaniem Sądu Rejonowego przyjęcie koncepcji, że korzyść kredytobiorców w rozumieniu art. 405 k.c. wykracza poza uzyskane aktywa i obejmuje wynagrodzenie, jakie bank uzyskałby gdyby umowa została zawarta przy przyjęciu wyższego oprocentowania tj. według stawki WIBOR, aniżeli oprocentowania przewidzianego w pierwotnej umowie, według stawki LIBOR, nie była do zaakceptowania. Sąd w pełni podzielił stanowisko, że oparcie wynagrodzenia o odsetki ustalone na podstawie wskaźnika WIBOR oznaczałoby, że ponownie powód arbitralnie decydowałyby o wysokości ewentualnego wynagrodzenia za korzystanie z kredytu po stwierdzeniu nieważności umowy. Żaden przepis prawa nie daje podstaw do ustalania tego wynagrodzenia w oparciu o stawkę WIBOR. Brak było zatem argumentów by niejako premiować bank i przyznać mu uprawnienie do ustalenia wynagrodzenia ten miernik, tym bardziej, że umowa okazała się nieważna na skutek niedozwolonych działań banku. Zapłata dochodzonego przez bank wynagrodzenia nie miała zatem oparcia ani w łączącej strony umowie, ani w żadnym bezwzględnie obowiązującym przepisie prawa. Takiej normatywnej podstawy żądania pozwu nie stanowi też art. 224 § 2 k.c., trudno bowiem zarzucać pozwanej, że dysponowała postawionym do jej dyspozycji kapitałem w złej wierze, czy rozciągać na okoliczności niniejszej sprawy skutki wytoczenia powództwa, o których mowa w tym przepisie, skoro to pozwana zainicjowała proces domagając się uznania postanowień umowy za niedozwolone. Nie miały również zastosowania per analogiam przepisy o zwrocie wzajemnych świadczeń w razie odstąpienia od umowy (art. 395 k.c. i 492 k.c.), bowiem brak było jakiegokolwiek normatywnego odesłania do tych przepisów. Jedyną zatem podstawę prawną do czynienia przez strony wzajemnych rozliczeń w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy stanowiła instytucja bezpodstawnego wzbogacenia.
Po modyfikacji powództwa bank jako alternatywną podstawę swoich roszczeń wskazał także przepisy dotyczące sądowej waloryzacji świadczeń. Zgodnie z art. 358 1 § 3 k.c. w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie.
W ocenie Sądu jednak nie zaszły w niniejszej sprawie przesłanki wskazane w powyższym przepisie. Niezależnie od przyjętych przez powoda mierników cen złota czy kursów walut nie można było, zdaniem Sądu przyjąć, że w okresie od udostępnienia pozwanej kapitału kredytu w 2008 r. do chwili uznania umowy za nieważną w 2022 r. doszło do zmiany siły nabywczej pieniądza, którą można scharakteryzować jako istotną. Historycznie odnosząc się do stosowania i wykładni przepisu art. 358 1 § 3 k.c. w orzecznictwie sądowym jako przykład istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza można wskazać zjawisko hiperinflacji, które trwało w okresie 1989 i 1990 r. Inflacja za rok 1989 wynosiła wówczas 251,1 %, a za rok 1990 - 585,8% w stosunku do roku poprzedniego, a poza tym w kolejnym roku utrzymywała się nadal na bardzo wysokim poziomie 70,3 % (tzw. inflacja galopująca). Było to wynikiem przemian ustrojowych, ekonomicznych i społeczno -gospodarczych jaki zachodziły w tamtym czasie w Polsce. Sądy uznawały, że po powstaniu zobowiązania – czyli po zawarciu umowy, co następowało przed 1989 r. nastąpiła dewaluacja złotego, czego strony przy zawarciu umowy nie mogły przewidzieć, która wykraczała poza ramy normalnego ryzyka kontraktowego, a więc ryzyka zmian z zaistnieniem, których strony powinny się liczyć. W okresie lat 2008 – 2022 żadne takie zjawiska ekonomiczne nie miały miejsca. Polska gospodarka jako część światowej gospodarki wolnorynkowej podlegała zmianom, w tym w zakresie inflacji, czy zmiennych kursów walut, ale w ocenie Sądu mieszczących się w ramach normalnych mechanizmów rynkowych. Nie występowały w odniesieniu do waluty polskiej, co do której waloryzacji świadczenia domaga się powód, żadne długotrwałe, czy incydentalne procesy które, wymagałyby interwencji Sądu na podstawie art. art. 358 1 § 3 k.c. W szczególności inflacja w tym okresie nie była wysoka, a nawet notowano okresy deflacji. Natomiast w odniesieniu do zmian kursów walut w tym (...) Sąd zważył, że argumentacja banków w procesach o uznanie umów kredytów indeksowanych tą walutą za nieważne, odnosząca się do ryzyka kursowego była taka, że konsument został przez bank pouczony i doskonale powinien zdawać sobie sprawę z tego, że podlegają one różnym zmianom. Zatem tym bardziej dla powoda powinno być oczywiste i mieścić się w jego pojęciu ryzyka kontraktowego, że na przestrzeni czasu kursy walut mogą wzrastać lub spadać i nie stanowi to żadnego wyjątkowego zjawiska wymagającego sięgania po sądową waloryzacje świadczeń. Niezależnie od powyższego, zgodnie z art. 3581 § 3 k.c. przy waloryzacji należy mając na uwadze zasady współżycia społecznego i interes obu stron, rozważyć jak należy rozłożyć między stronami ryzyko spadku siły nabywczej pieniądza. Przedmiotem rozważań i oceny Sądu winny być wszystkie aspekty zawartej umowy, a więc nie może też umykać, że kwestia waloryzacji nie byłaby w ogóle poruszana gdyby powód w stworzonym przez siebie wzorcu umownym nie zawarł klauzul abuzywnych skutkujących nieważnością umowy.
Ponadto Sąd Rejonowy zważył, że uznanie zasadności żądania zapłaty wynagrodzenia - w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i § 2 k.c. czy (...) k.c. ponad kapitał pozostawiony pozwanej do dyspozycji w czasie trwania nieważnej umowy, godziłoby w cel przepisów dyrektywy 93/13, której transpozycja do prawa krajowego skutkowała wdrożeniem przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych (art. 3851 i nast. k.c.). Sąd zważył bowiem, że w niniejszej sprawie nieważność umowy miała swoje źródło w niedozwolonych klauzulach umownych, których eliminacja skutkowała tym, że w pozostałym zakresie umowa nie mogła dalej obowiązywać. Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidulanie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Przepisy dotyczące niedozwolonych klauzul umownych (art. 3851 i nast. k.c.) zostały wprowadzone do kodeksu cywilnego przez ustawę z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271), w celu transpozycji do prawa polskiego postanowień dyrektywa 93/13. Stanowią one istotny element systemu ochrony konsumenta przed wykorzystywaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (klauzul abuzywnych).
Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumentów, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W orzecznictwie (...) podkreśla się, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 jest równoważny z krajowymi przepisami mającymi w ramach krajowego porządku prawnego charakter przepisów z zakresu porządku publicznego (wyrok z 30.05.2013, A. B. C-488/11, pkt 44). W orzecznictwie (...) wykształcił się jednolity pogląd, że sądy krajowe mają obowiązek interpretacji prawa krajowego zgodnie z prawem UE. W wyroku z 26 października 2016, w sprawie C-611/14, w tezie 32, Trybunał, zwrócił uwagę, że stosując prawo krajowe, a zwłaszcza przepisy uregulowania przyjętego specjalnie w celu wprowadzenia wymogów dyrektywy, sąd krajowy jest zobowiązany interpretować prawo krajowe w możliwie najszerszym zakresie w świetle brzmienia i celu danej dyrektywy, aby osiągnąć rezultat przez nią przewidziany, a co za tym idzie, aby zapewnić zgodność z art. 288 akapit trzeci (...) (wyroki: z dnia 5.10.2004, P. i. in., od C-397/01 do C-403/01, pkt 113 i przytoczone tam orzecznictwo; z 19.04.2016 , DI, C-441/14, pkt 31). Podobnie w wyroku z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie K., C-26/13, w tezie 64. i 65. Trybunał wskazał, że należy przypomnieć, że podczas stosowania przepisów prawa wewnętrznego sąd krajowy, który rozpoznaje spór zawisły wyłącznie pomiędzy jednostkami, jest zobowiązany uwzględnić całość przepisów prawa krajowego i interpretować je tak dalece, jak to możliwe, w świetle treści oraz zamierzeń danej dyrektywy, aby uzyskać rozstrzygnięcie zgodne z wyznaczonym w niej celem (zob. w szczególności wyrok OSA, C-351/12, pkt 44). Powyższa zasada wykładni prawa krajowego ma pewne granice. Spoczywający na sądzie krajowym obowiązek odniesienia się do treści dyrektywy przy dokonywaniu wykładni i stosowaniu odpowiednich przepisów prawa krajowego jest bowiem ograniczony przez ogólne zasady prawa i nie może służyć jako podstawa dla dokonywania wykładni prawa krajowego contra legem (zob. w szczególności wyrok OSA C-351/12, pkt 45).
W art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 został określony długoterminowy cel dyrektywy polegający na zapobieganiu dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami. Celem dyrektywy 93/13 jest przyznanie konsumentom wysokiego poziomu ochrony. Organy władzy, w tym organy sądowe, muszą mieć do swojej dyspozycji stosowne i skuteczne środki umożliwiające położenie kresu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (wyrok z 25.11.2020, C-269/19 B. (...) B. pkt 37). Konsekwencje, jakie należy wyciągnąć ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem muszą umożliwiać osiągnięcie dwóch celów. Po pierwsze, sąd powinien czuwać nad tym, aby możliwe było przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało poddane w wątpliwość w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta. Po drugie, należy upewnić się, że przedsiębiorca zostanie zniechęcony do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom (wyrok z 25.11.2020, C-269/19 B. (...) B. – teza 38). Dyrektywa ma charakter sankcyjny wobec przedsiębiorców stosujących niedozwolone klauzule umowne, a zatem rozstrzygnięcia sądów krajowych nie mogą opierać się na wykładni przepisów prawa krajowego niweczącej de facto określone w dyrektywie cele. Należy zatem przeciwdziałać wyeliminowaniu zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (wyroki: z dnia 14 czerwca 2012 r., B. E. de C., C -618/10, pkt 69; z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R., C-26/13, pkt 79).
(...) zajął się w swoim orzecznictwie ostatecznie również problemem analogicznych do zgłoszonych w pozwie roszczeń banków przeciwko kredytobiorcom. W wyroku C 520/21 z dnia 15 czerwca 2023 r. odpowiedział na pytania prejudycjalne zadane przez Sąd Rejonowy dla Warszawy–Śródmieścia pod sygn. akt. I C 1297/21, które dotyczyły tego, czy bankowi lub konsumentowi przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału po uznaniu umowy kredytu za nieważną, ze względu na nieuczciwe warunki umowne. Z orzeczenia wynikał brak dopuszczalności żądania przez bank od konsumenta wynagrodzenia za korzystanie z kapitału na podstawie dyrektywy 93/13. Trybunał podkreślił, że sąd krajowy nie może zmieniać treści nieuczciwych warunków w takich umowach, bowiem przyczyniłoby się to do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być uznane za nieważne, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes przedsiębiorców. Podobnie wykładnia prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy, a tym samym otrzymania wynagrodzenia za korzystanie tego kapitału przez konsumenta, przyczyniłaby się do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez uznanie tej umowy za nieważną. Ponadto skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w ramach powoływania się na swoje prawa wynikające z tej dyrektywy, na ryzyko konieczności zapłaty takiej rekompensaty. Nie można też dopuścić ani do tego, by przedsiębiorca czerpał korzyści gospodarcze ze swojego niezgodnego z prawem zachowania, ani do tego, by otrzymał odszkodowanie za niedogodności nim wywołane. W związku z tym nie może on uzyskać odszkodowania za utratę zysku analogicznego do tego, jaki zamierzał osiągnąć ze wspomnianej umowy. W konsekwencji Trybunał ocenił, że w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu zawartych w niej nieuczciwych warunków, dyrektywa 93/13 stoi na przeszkodzie wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty.
Tą samą argumentację w odniesieniu do roszczeń banków przeciwko kredytobiorcom o waloryzację wypłaconego kapitału Trybunał potwierdził w orzeczeniu z dnia 11 grudnia 2023 r. w sprawie C 756/22 oraz 12 stycznia 2024 r. w sprawie C 488/23. Trybunał stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi.
Mając powyższe na uwadze, powództwo w całości podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł w punkcie 2 wyroku.
O kosztach procesu orzeczono w punkcie trzecim wyroku Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.
Apelację od w/o wyroku wniósł powód zaskarżając w części tj. co do punktów 2 i 3, zarzucając:
I. naruszenie prawa procesowego, tj.
- art. 2352 § 1 pkt 2 i 3 kpc w zw. z art. 227 kpc, art. 232 kpc i w zw. z art. 278 § 1 kpc poprzez pominiecie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu wyceny nieruchomości,
- art. 2352 § 1 pkt 2 i 3 w zw. z art. 227 kpc, art. 232 kpc i w zw. z art. 278 § 1 kpc poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów i bankowości,
- art. 2352 § 1 pkt 2 i 3 kpc w zw. z art. 227 kpc, art. 232 kpc i w zw. z art. 299 kpc poprzez pominiecie dowodu z przesłuchania stron z jego ograniczeniem do przesłuchania pozwanej ,
- art. 227 kpc w zw. z art. 233 § 1 kpc poprzez dokonanie wybiórczej a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego,
II. naruszenie prawa materialnego, tj.:
- art. 3581 § 3 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że nie doszło do istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza q okresie od 2008 roku do 2023 roku,
- art. 410 k.c. i art.405 k.c. poprzez ich niezastosowanie.
Wskazując na powyższe zarzuty powód wnosił o:
- zmianę wyroku przez zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kwoty 23.891,58 zł wraz z żądanymi odsetkami za opóźnienie, ewentualnie dokonanie sądowej waloryzacji wartości świadczenia powoda wobec pozwanej o zwrot środków pieniężnych w wysokości 128.257,96 zł, przez zmianę jego wysokości polegającą na jego podwyższeniu o kwotę 25.097,14 zł i zasądzenie z tego tytułu w/w kwoty z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dania wydania wyroku,
- zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania za obie instancje.
Powód wniósł ponadto w trybie art. 380 kpc o rozpoznanie przez sąd II instancji postanowienia Sądu I instancji o pominięciu dowodów z przesłuchania strony pozwanej oraz dowodów z opinii biegłych sądowych z zakresu finansów i bankowości, a także opinii biegłego z dziedziny wyceny nieruchomości i przeprowadzenie wskazanych dowodów przez sąd odwoławczy na fakty wskazane we wnioskach dowodowych powoda.
Powód w piśmie procesowym z dnia 29 maja 2024 roku cofnął apelację w zakresie w jakim zaskarżono wyrok sądu I instancji w części oddalającej powództwo główne o zapłatę kwoty 23.891,58 zł. Jednocześnie podtrzymano apelację w zakresie żądania ewentualnego pozwu tj. dotyczącego sądowej waloryzacji świadczenia powoda.
Pozwana w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja powoda w zakresie podtrzymanym pismem z dnia 29 maja 2024 roku nie jest zasadna. Nie była zasadna również w zakresie cofniętym przez powoda.
Wobec cofnięcia apelacji w części Sąd II instancji na mocy art. 391 § 2 kpc umorzył postępowania apelacyjne w zakresie dotyczącym zaskarżenia wyroku sądu I instancji w części oddalającej powództwo główne o zapłatę kwoty 23 891,58 zł.
Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne z rozważeniem całokształtu materiału dowodowego bez przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, o jakiej mowa w art. 233 § 1 kpc, które to ustalenia Sąd Okręgowy w całości podziela i przyjmuje za własne.
Przystępując do rozpoznania apelacji Sąd Okręgowy w pierwszej kolejności zwraca uwagę, że celem regulacji Dyrektywy 93/13 jest brak możliwości uzupełnienia treści umowy, czy nadawanie jej innej treści w razie uznania za abuzywne określonych postanowień umowy zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem, bądź w razie uznania całej umowy za nieważną, co jak wielokrotnie podkreślał (...) w Luksemburgu stanowi sankcję dla przedsiębiorcy, która ma jednocześnie zapobiegać stosowaniu w przyszłości rażąco nieuczciwych praktyk w umowach z konsumentami.
Z powyższego wynika, że przedsiębiorca musi ponieść ujemne konsekwencje takiej nieuczciwej praktyki przy zawieraniu umów, co przełoży się na realną stratę dla niego.
W tym zakresie podnoszone w apelacji zarzuty, które odwołują się do poniesienia przez powoda realnej straty i korzyści pozwanych wskutek uznania za nieważną umowy kredytu pozostają w oczywistej sprzeczności z istotą regulacji unijnej dotyczącej ochrony praw konsumentów.
Jednocześnie Sąd Okręgowy wskazuje, że sąd I instancji prawidłowo zwrócił uwagę na stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości we wskazanych w uzasadnieniu wyrokach, z których jednoznacznie wynika, że w przypadku uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi.
W niniejszej sprawie mamy do czynienia z dokładnie taką samą sytuacją, a tym samym za zasadne należy uznać orzeczenie sądu I instancji, w którym sąd uznał za niedopuszczalne dokonywanie waloryzacji mającej na celu zwiększenie obciążeń konsumenta w przypadku wcześniejszego unieważnienia umowy kredytowej.
Należy podzielić w całości jako prawidłowe stanowisko sądu I instancji, zgodnie z którym w niniejszej sprawie zmiana wysokości świadczenia pozwanego przez Sąd jest niedopuszczalna. Taką możliwość daje wprawdzie przepis art. 3581 k.c. zgodnie z którym w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Jednak z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa.
Sąd Rejonowy słusznie uznał, że świadczenie, którego waloryzacji domaga się powód pozostaje w związku z prowadzonym przez powoda przedsiębiorstwem, którego podstawową działalnością jest przecież udzielanie kredytów (art. 5 ust. 1 pkt 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe). Przedmiotowa sprawa wynika z udzielonego pozwanemu kredytu. Gdyby nie wcześniejsze zawarcie tej umowy, uznanej następnie przez Sąd za nieważną nigdy nie powstałyby roszczenia powoda o zwrot wypłaconego kapitału.
Nie ma również najmniejszych wątpliwości, że to naganne działania powoda doprowadziły do zawarcia umowy zawierającej nieuczciwe warunki, co doprowadziło do jej ostatecznego unieważnienia. Jest oczywiste, że powód nie może czerpać korzyści gospodarczych z sytuacji powstałej na skutek własnego bezprawnego działania.
Biorąc powyższe pod uwagę należy uznać, iż Sąd I instancji zasadnie pominął wnioski dowodowe powoda, zmierzające do waloryzacji wypłaconej pozwanym kwoty z tytułu zawartej umowy kredytu na podstawie art. 3581 k.c.
W tym miejscu Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że w sytuacji pominięcia abuzywnych postanowień umowy względnie uznania umowy za nieważną wskutek rażącego naruszenia przez przedsiębiorcę uczciwych zasad w stosunku do konsumenta, konsekwencją jest iż przedsiębiorca ponosi stratę, gdyż nie osiąga zamierzonego zysku, a nawet poniesie stratę, co z kolei przekłada się na korzyść po stronie konsumenta, który będzie zwolniony z pewnego zakresu świadczenia na rzecz przedsiębiorcy.
W konsekwencji podnoszenie przez powoda faktu poniesienia szkody, czy też braku ekwiwalentności świadczeń pozostaje w oczywistej sprzeczności z unijną istotą regulacji dotyczącej ochrony praw konsumentów, ukształtowanej na tle Dyrektywy 93/13.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy oddalił apelację, jako niezasadną na podstawie art. 385 kpc.
Jednocześnie na podstawie art. 98 w zw. z art. 108 § 1 kpc Sąd Okręgowy zasądził od powoda na rzecz pozwanej zwrot kosztów procesu w kwocie 1 800 zł według minimalnej stawki zastępującego pozwaną adwokata (§ 10 ust.1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800, ze zm.) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.
SSO Ireneusz Płowaś
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Bydgoszczy
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Sądu Rejonowego Marta Owsianny
Data wytworzenia informacji: