XIV C 1787/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Bydgoszczy z 2023-02-02
Sygn. akt XIV C 1787/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 2 lutego 2023 r.
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy XIV Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Sądu Rejonowego Aleksandra Smólska-Kreft |
|
Protokolant: |
sekretarz sądowy Ziemowit Jasieniecki |
po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2023 r. w Bydgoszczy
sprawy z powództwa R. W.
przeciwko A. Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2686,08 zł (dwa tysiące sześćset osiemdziesiąt sześć złotych 08/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 marca 2012 r. do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie,
3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1117,00 zł (tysiąc sto siedemnaście złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.
SSR Aleksandra Smólska-Kreft
Sygn. akt XIV C 1787/21
UZASADNIENIE
Powód R. W. wniósł przeciwko pozwanemu A. Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej w W. (dalej A.) powództwo o zapłatę kwoty 2686,08 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 lutego 2012 r. do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu wskazał, że w dniu 2 lutego 1996 r. zawarł z pozwanym umowę ubezpieczenia na życie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym (...), na podstawie OWU (...) potwierdzoną dokumentem polisy nr (...). Umowa została rozwiązana w dniu 16 lutego 2012 r. Pozwany wypłacił powodowi z tego tytułu 5.346,70 zł pobierając jednocześnie 2.686,08 zł tytułem opłaty alokacyjnej. Powód zażądał zwrotu tej właśnie opłaty z powodu abuzywności §11 ust. 2 OWU wraz z punktem „opłaty alokacyjne” zawartym w Wykazie Opłat. Żądanie zapłaty stanowi żądanie wypłaty pełnej wartości rachunku i jest roszczeniem z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przez ubezpieczyciela, gdyż powód nie świadczył żadnej kwoty nienależnie – obowiązek zapłaty składki w odpowiedniej wysokości ciążył na nim z racji treści umowy łączącej strony. Gdyby pozwany w sposób nieuprawniony nie pobrał opłaty alokacyjnej, kwota wypłacona powodowi byłaby wyższa o co najmniej 2.686,08 zł . Pozwany był zobowiązany do wypłaty w ciągu 30 dni od rozwiązania umowy, a zatem termin przedawnienia żądania biegnie od 16 marca 2012 r. Powód wskazał, że na podstawie umowy nie sposób ustalić na co zostały przeznaczone opłaty alokacyjne, ale nie stanowią wynagrodzenia za żadną usługę świadczoną ze strony Towarzystwa na rzecz powoda. Postanowienia umowne stanowiące podstawę obniżenia wypłaty miały charakter niedozwolony, kształtujący prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający interes powoda, który nie został on należycie poinformowany o realnych kosztach związanych z umową. Klauzula nie została indywidulanie uzgodniona z powodem , a wzorzec umowy był nieczytelny. Powód nigdy nie zgadzał się na obciążenie go opłatą alokacyjną, a o tym na co została przeznaczona przez pozwanego dowiedział się dopiero z pisma z 17 czerwca 2021 ., czyli po wezwaniu pozwanego do zapłaty. Interesy powoda zostały naruszone przez to, że ubezpieczyciel przerzucił na niego ryzyko i koszty prowadzenia swojej działalności gospodarczej – ubezpieczeniowej i inwestycyjnej.
Nakazem zapłaty z dnia 6 października 2021 . Sąd orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.
W sprzeciwie od tego nakazu pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Potwierdziła że stron łączyła umowa do której zastosowanie miały Ogóle Warunki (...) Uniwersalnego na Życie PLUS 3/95. Umowa została zawarta na podstawie obowiązujących w dniu jej zawarcia przepisów o działalności ubezpieczeniowej (ustawa z 1990 r ) i kodeksu cywilnego. Umowa przewidywała ubezpieczenie na wypadek śmierci, nieszczęśliwego wypadku, śmierci dziecka oraz niezdolności do pracy. Suma ubezpieczenia wynosiła 52.500 zł, a składka płatna kwartalnie 486,11 zł. Po wejściu w życie ustawy o działalności ubezpieczeniowej z 2003 r. pozwany przesłał Ubezpieczonemu informację uzupełniającą do OWU czyniąc zadość nowym wymogom ustawowym , a od 1 lutego 2011 r. wedle nowym ustaleń stron umowa była unormowana przez Warunki o symbolu (...). Nowa suma ubezpieczenia wynosiła 141.110,00 zł zł, a składka płatna kwartalnie 900,03 zł Całość środków zgromadzonych na rachunku poprzedniej umowy została przeksięgowana na poczet nowej umowy. Pozwany pobierał składkę alokacyjną w wysokości 4%, a po zakończeniu umowy wypłacił pozwanemu całość zgromadzonych na rachunku środków pomniejszoną o niezapłacone należne składki z tytułu ubezpieczeń dodatkowych . Ostatnia opłata alokacyjna został pobrana 22 listopada 2011 r.
Pozwany wskazał, że w przypadku pierwotnej umowy stron w ogóle nie można mówić o abuzywności klauzul umownych, ponieważ przepis art. 3851 kc w aktualnym brzmieniu wszedł w życie 1 lipca 2000 r., czyli po zawarciu umowy stron. Podniósł zarzut przedawnienia wskazując na jego trzyletni termin. Wskazał, że w ogóle nie pobierał opłat za rezygnację z umowy, a periodycznie pobierane koszty miały pokrywać koszty bieżącej działalności, w tym znacznego ryzyka ubezpieczeniowego. Powód zaś otrzymał OWU zawierające pełną informacje o opłatach i kosztach, które z tych opłat mają zostać pokryte. Umowa została zawarta dobrowolnie, pozwany zmusił powoda do jej zawarcia. Co więcej opłata alokacyjna stanowiąca część składki stanowi świadczeni główne powoda i nie podlega kontroli, a wartość wykupu nie jest pojęciem tożsamym z opłatą likwidacyjną.
W piśmie z dnia 20 maja 2022 r. Rzecznik (...) przedstawił pogląd istotny dla sprawy. Wskazał, że zgodnie z §11 ust. 2 OWU w piątym dniu po uznaniu na dany rachunek jednostek towarzystwo potrąca z tego rachunku opłatę alokacyjną . w pierwszym i drugim roku polisowym na poziomie 80% do 10% w zależności od wieku ubezpieczonego, od trzeciego do piątego roku 10 % , a od szóstego roku 4 %. Opłata ta nie znajduje ekwiwalentnego świadczenia po stronie ubezpieczyciela , nie służy realizacji żadnej usługi, a jej sensem jest przerzucenie na ubezpieczonego kosztów akwizycji. Pozwany potrącał z rachunku podstawowego jednostek uczestnictwa taką ich liczbę, która odpowiadała bieżącemu kosztowi ryzyka podstawowego niezależnie od tego, że następnie pomniejszał jednostki uczestnictwa o stosowny procent tytułem opłaty alokacyjnej. W ramach tej opłaty pozwany kompensował zatem inne koszty niż ochrony ubezpieczeniowej. Rzecznik wskazał, że opłata alokacyjna nie stanowi głównego świadczenia pozwanego lecz pośrednio jej dotyczy, w pojęcie głównego świadczenia nie podlega wykładni rozszerzającej. Zdaniem Rzecznika wypłata pozwanemu tylko części środków z tytułu zakończonej umowy ubezpieczenia stanowi lustrzane odbicie opłaty likwidacyjnej. Brak jest tytułu prawnego dla pomniejszania środków zgromadzonych w ubezpieczeniowym funduszu kapitałowym o jakiekolwiek kwoty w przypadku rozwiązania umowy ubezpieczenia. Brak świadczenia wzajemnego sprawia, że nie może ono stanowić causa dla przysporzenia na rzecz ubezpieczyciela w postaci opłaty likwidacyjnej. Pomniejszenie procentowe wartości rachunku stanowi ukrytą opłatę likwidacyjną, co prowadzi do tożsamej konkluzji, jak w przypadku orzecznictwa dotyczącego jawnej opłaty likwidacyjnej. Przerzucenie kosztów to przeniesienie na ubezpieczonego ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej. Żaden przepis prawa nie obliguje ubezpieczonego do pokrywania wszelkich kosztów działalności gospodarczej, a taka jest istota pobierania przez ubezpieczyciela tej opłaty.
W toku procesu strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska, z tym, że w piśmie z 21 czerwca 2022 r. powód wyjaśnił jak policzył opłatę alokacyjną i wskazał na pomyłkę w złożonym pozwie co do wysokości , a odrębnym piśmie z tej samej daty rozszerzył powództwo o dalsze 4.325,85 zł. Sąd zwrócił pismo powoda z 23 września 2022 r. zawierające spóźnione twierdzenia i wnioski dowodowe.
S ąd ustalił co następuje.
W 1996 r. powód złożył, za pośrednictwem agenta ( R. E.) wniosek o objęcie go ubezpieczeniem na życie w (...) U. Towarzystwie (...) S.A. w W. . Integralną częścią zawartej umowy zawartej pomiędzy stronami były OWU 3/95. Zgodnie z umową ubezpieczyciel zobowiązał się wypłacić ubezpieczonemu i osobom wymienionym w polisie określone świadczenie w razie zajścia zdarzenia przewidzianego w umowie, tj. w przypadku śmierci ubezpieczonego oraz w związku z zawarciem dodatkowych opcji ubezpieczenia: nieszczęśliwego wypadku, w przypadku śmierci dzieci ubezpieczonego, niezdolności do pracy, śmierci lub kalectwa wskutek nieszczęśliwego wypadku, a ubezpieczony powód zobowiązał się terminowo opłacać składki; część uiszczanej przez niego składki miała podlegać alokacji. Część składki podlegająca alokacji miała być przeliczana na jednostki ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych zgodnie z wartością tych jednostek według stanu na dany dzień. Alokacja składek ubezpieczeniowych miała się odbywać według zasad ustalonych przez Towarzystwo; wynosić miała 25% dla podstawowych składek wymagalnych w pierwszym roku ubezpieczenia oraz 90% w latach następnych.
Nadto powód miał ponosić opłaty manipulacyjną, administracyjną i na pokrycie ryzyka ubezpieczeniowego. Definicje tych opłat określono w § 1 OWU. Zgodnie z tymi definicjami opłata manipulacyjna stanowiła opłatę za obsługę wpłaty składki odejmowaną od składki w wysokości określonej przez Towarzystwo. Opłaty administracyjne stanowiły z kolei opłaty odliczane z rachunku jednostek uczestnictwa zgodnie z § 12.2, zaś opłata na pokrycie ryzyka ubezpieczeniowego to opłata odliczana na pokrycie ryzyka ubezpieczeniowego z rachunku jednostek uczestnictwa zgodnie z § 12.2.
Zgodnie z § 7.2 OWU ochrona ubezpieczeniowa wygasa z chwilą wygaśnięcia umowy ubezpieczenia. W § 8.1 i § 8.5 OWU stanowiły, że składki ubezpieczeniowe płatne są rocznie. Mogą być one opłacane okresowo w innych terminach i wysokości określonych w polisie, jeśli umowa tak stanowi. Okres prolongaty terminu na opłacenie składki wynosi 30 dni. Jeżeli wymagalne składki nie zostały zapłacone z upływem powołanego 12 miesięcznego, a wartość odstąpienia spadła poniżej minimalnego poziomu wymaganego przez Towarzystwo dla przekształcenia umowy w ubezpieczenia bezskładkowe, wypłacona zostanie wartość odstąpienia (jeśli taka istnieje), a umowa wygaśnie. W innych przypadkach, na 30 dni przed upływem powołanego okresu 12 miesięcznego Towarzystwo we wniosku przedstawi Ubezpieczającemu do wyboru następujące świadczenia: wypłatę wartości odstąpienia; przekształcenie ubezpieczenia w ubezpieczenie bezskładkowe z utrzymanym zapewnionym świadczeniem z gwarantowaną sumą ubezpieczenia; przekształcenie ubezpieczenia w ubezpieczenie bezskładkowe z zapewnionym świadczeniem równym wartości polisy, bez gwarantowanej sumy ubezpieczenia. Jeśli w ciągu 14 dni od doręczenia Ubezpieczającemu wniosku w sprawie wyboru świadczenia Towarzystwo nie otrzyma od Ubezpieczającego zawiadomienia o wyborze świadczenia, ubezpieczenie przekształci się automatycznie w bezskładkowe z utrzymanym zapewnionym świadczeniem z gwarantowaną sumą ubezpieczenia; przekształcenie ubezpieczenia w ubezpieczenie bezskładkowe z zapewnionym świadczeniem równym wartości polisy. W takim przypadku zapewnione świadczenie należne z tytułu ubezpieczenia podstawowego i opcji zostaje utrzymane w istniejącej wysokości (z uwzględnieniem postanowień § 12), pod warunkiem jednak, że wartość polisy nie jest niższa od minimalnej kwoty wymaganej przez Towarzystwo dla konwersji na ubezpieczenie bezskładkowe. Kwota taka będzie okresowo ustalana przez Towarzystwo i ogłaszana na każde żądanie. Trwać będzie nadal odliczanie jednostek uczestnictwa w celu pokrycia opłat administracyjnych i ryzyka ubezpieczeniowego do chwili wygaśnięcia umowy na podstawie postanowień niniejszego ust. 5 Niemożliwe jest jednak wznowienie płatności składek i zapłata składek na przywrócenie ubezpieczenia składkowego.
Zgodnie z § 12.1 i 12.2 OWU z chwilą rozpoczęcia okresu ubezpieczenia Towarzystwo otwiera rachunek jednostek uczestnictwa i w okresie ubezpieczenia będzie po otrzymaniu każdej składki przekazywać pojęciowo na ten rachunek ilość jednostek uczestnictwa odpowiadająca procentowemu udziałowi w składce według ceny jednostek uczestnictwa określonej na dany dzień. Udział procentowy dla podstawowych składek określany będzie okresowo przez Towarzystwo. Obecnie wynosi on 25 % w pierwszy roku ubezpieczenia i 90 % w latach następnych. Dla składek doraźnych wynosi on 90 %. W chwili rozpoczęcia każdego miesiąca polisy, odpowiednia ilość jednostek będzie podlegała odliczeniu z rachunku na pokrycie opłat administracyjnych i na pokrycie ryzyka ubezpieczeniowego na dany miesiąc polisy. Jeżeli wartość jednostek uczestnictwa przekazanych na rachunek jednostek uczestnictwa jest niewystarczająca na pokrycie opłat administracyjnych i ryzyka ubezpieczeniowego za dany miesiąc polisy, a polisa nie przestała obowiązywać i wymagalne składki zostały opłacone, w ciągu pierwszych 10 lat trwania ochrony ubezpieczeniowej niepokryte przez odliczone jednostki uczestnictwa saldo opłaty administracyjnej i pokrycia ryzyka za dany miesiąc podlega dodaniu do płatności za miesiąc następny, które będą odliczane przez Towarzystwo. Po tym terminie umowa ubezpieczenia wygasa, a jej wartość uznaje się za zerową, jeśli wartość jednostek uczestnictwa pozostaje niewystarczająca na pokrycie opłat administracyjnych i / lub ryzyka za dany miesiąc.
W myśl § 13.4 OWU z zastrzeżeniem uprawnienia Towarzystwa do odroczenia odliczania jednostek uczestnictwa w celu wypłaty wartości odstąpienia na mocy § 8. cena jednostki uczestnictwa będzie określana ostatniego dnia okresu dwunastomiesięcznego lub następnego dnia roboczego. § 14. stanowił zaś, że polisa nie posiada wartości odstąpienia od upływu 24 miesięcy od daty rozpoczęcia okresu ubezpieczenia. Po tym czasie, z zastrzeżeniem uprawnienia Towarzystwa do jednomiesięcznego odroczenia wypłaty polisa będzie posiadać wartość odstąpienia równa wartości polisy.
Nie znalazła się tam definicja alokacji czy nielokowanej części składki. Nie określono także dokładnej wysokości tych opłat ani sposobu ich obliczania.
okoliczno ści bezsporne, a nadto dowód: wniosek o ubezpieczenie na życie – k. 13-29
Po 2003 r. integralną częścią zawartej umowy zawartej pomiędzy stronami stała się Informacja uzupełniająca do umowy (...) Uniwersalnego PLUS - wersje OWU nr 1/94- 10/98 dalej zwana Informacją. W tej informacji pojawiły się pojęcia alokacji i niealokowanej części składki. Część składki podlegająca alokacji miała być przeliczana na jednostki ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych zgodnie z wartością tych jednostek według stanu z dnia zapłaty składki lub z dnia wymagalności składki. N. część składki ubezpieczeniowej natomiast, z wyłączeniem kosztu ochrony ubezpieczeniowej z tytułu dodatkowej umowy (opcji) ubezpieczenia składki, stanowić miała opłatę potrąconą ze składki przeznaczoną na pokrycie kosztów związanych z zawarciem i wykonaniem umowy ubezpieczenia, innych niż wyraźnie przewidziane w (...). Alokacja składek ubezpieczeniowych miała się odbywać według zasad ustalonych przez Towarzystwo. Wysokość opłat została przewidziana w tabeli i tak opłata manipulacyjna wynosiła 1,55 zł miesięcznie, opłata administracyjna 1,91 zł; koszty ubezpieczenia od zdarzenia w postaci śmierci dziecka ubezpieczonego 2,08 zł miesięcznie, niezdolności do pracy 2,30 zł miesięcznie, śmierci lub kalectwa wskutek nieszczęśliwego wypadku 2,50 zł miesięcznie, koszty ubezpieczenia głównego 4,48 zł miesięcznie.
Strony ustaliły, że w przypadku wypłaty świadczenia, w związku z rozwiązaniem umowy, do obliczenia wysokości odstąpienia Towarzystwo miało przyjąć cenę jednostek funduszy obowiązujące w dniu podjęcia przez Towarzystwo decyzji o wypłacie. Przy obliczaniu wartości odstąpienia Towarzystwo miało uwzględnić wartość polisy obliczaną jako iloczyn liczby jednostek ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych zgromadzonych na rachunku w dniu rozwiązania głównej umowy ubezpieczenia i wartości tych jednostek obowiązującej w tym dniu. Jednostki ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych miały być umarzane i zamieniane na środki pieniężne przed upływem terminu wypłaty wartości odstąpienia. Wartość odstąpienia miała być wypłacana w terminie 30 dni od dnia otrzymania przez Towarzystwo żądania takiej wypłaty.
D. ód: informacja dodatkowa do umowy – k 30-38v
Powód uiszczał składki kwartalnie , przy czym początkowo po 486,11 zł, a z uiszczanej składki pokrywane były miesięcznie opłata administracyjna, opłata manipulacyjna, koszty umowy głównego ubezpieczenia oraz koszty ubezpieczeń dodatkowych.
okoliczno ści bezsporne, a nadto Dowód: pakiety rocznicowe – k. 170-182v
W 2009 r. (...) U. Towarzystwo (...) S.A.. zmieniło firmę na A.. 24 stycznia 2011 r. uległa zmianie treść umowy stron, m. in. znalazły do niej zastosowanie OWU Uniwersalnego (...)/ (...). Pojawiła się w nich definicja alokacji składki jako przeliczanie na jednostki funduszy określonej w głównej umowie ubezpieczenia części wpłaconej składki ubezpieczeniowej. Składka była alokowana na rachunku uczestnictwa z chwilą jej zaksięgowania na konto umowy ubezpieczenia. (§9 ust. 2). Koszt uchronny ubezpieczeniowej i opłata administracyjna był potrącane w pierwszym dniu każdego miesiąca ubezpieczenia (§10 ust. 1, ڍ11 ust. 1 ), opłata alokacyjna była potrącana w piątym dniu po zaalokowanu składki na dany rachunek (§ 11 ust. 2). Towarzystwo pobierało także opłaty za zarządzanie i administrację funduszami kapitałowymi, w tym za zamianę funduszy (§12 ust. 103 i § 14 pkt 5 i 6).
Opłata alokacyjna wynosiła od 80 % do 10 % w pierwszym i drugim roku ubezpieczenia, w zależności od wieku ubezpieczonego, 10 % w latach od trzeciego do piątego roku i 4% od szóstego roku ubukiecenia.
W razie wypowiedzenia przez ubezpieczającego głównej umowy ubezpieczenia Towarzystwo na mocy umowy miało obowiązek wypłacić mu wartość wykupu, która po trzeciej rocznicy ubezpieczenia jest równa wartości rachunków jednostek po pomniejszeniu o kwotę należności z tytułu dodatkowych umów ubezpieczenia. Ustalenie i wypłata wartości wykupu następowała w terminie 30 dni od otrzymania przez towarzystwo oświadczeni woli ubezpieczającego o wypowiedzeniu umowy (§27 OWU).
Dowód: oferta zmiany umowy – k. 39-41, OWU Uniwersalnego (...)/ (...) – k. 42-126v, dokument potwierdzający zmianę umowy – k. 165-169
Pismem z 27 stycznia 2012 r. powód wypowiedział umowę.
Dowód: pismo z 27 stycznia 2012 r. – k. 145,
W związku z rozwiązaniem umowy rozliczenie nastąpiło 16 lutego 2012 r. , a pozwany wypłacił powodowi – k 5346,70 zł.
D. ód: pismo z 6 kwietnia 2012 r. –k. 146
Pismem z 24 marca 2020 r działając przez pełnomocnika powód złożył reklamację składając zastrzeżenia do sposobu wyliczenia należnej kwoty i wezwał pozwanego do zapłaty 36.000 zł oraz do przedłożenia dokumentów dotyczących łączącej strony umowy i historii rachunku ubezpieczonego. Pozwany nie uznał reklamacji.
W tej sytuacji pismem z 1 czerwca 2021 r działając przez pełnomocnika powód wezwał pozwanego do zapłaty 16. 267,22 zł w związku z nienależnie pobraną przez nią bez podstawy prawnej tej kwoty jako opłaty alokacyjnej z jego rachunku polisy w terminie 3 dni. W odpowiedzi na to pismo pozwany odmówił zapłaty podnosząc, że pobrane opłaty w czasie trwania umowy miały swoje źródło i umocowanie w łączącej strony umowie.
D. ód: reklamacja k. 10, pismo z dnia 21 kwietnia 2020 r. – k. 11-12v, wezwanie do zapłaty z 1 czerwca 2021 r. – k. 147, pismo z 17 czerwca 2021 r. –k. – 148-149
W trakcie obowiązywania umowy powód wpłacił 61.177,15 zł i wypłacił z rachunku 39.266,56 zł. Pozwany pobrał od powoda kwoty: opłaty manipulacyjnej (łącznie 88,83 zł), opłaty alokacyjnej (łącznie 7176,69 zł), opłaty administracyjnej (łącznie 401,84 zł), na pokrycie kosztów ochrony ubezpieczeniowej głównej (łącznie 20.789,46zł), na pokrycie kosztów ochrony ubezpieczeń z tytułu dodatkowych (łącznie 4 126,72 zł). Opłata manipulacyjna, administracyjna, niealokowana część składki pobierane były od każdej z wpłacanej przez powoda składki, służyły pokryciu kosztów związanych z zawarciem i obsługą umowy ubezpieczenia, pokryciem kosztów związanych z administrowaniem umową, kosztów związanych z utrzymaniem sieci sprzedaży, wynagrodzeniami agentów i pracowników.
okoliczno ści bezsporne, a nadto dowód : zestawienie nale żności – k. 184
Agent za pośrednictwem którego powód zawarł pierwotną umowę był jego znajomym, zanim zajął się ubezpieczeniami doradzał powodowi w jego firmie. To on zaproponował powodowi umowę, którą przedstawił w samych superlatywach nie informując o kosztach i ryzyku związanymi z zawartą umową. Przeciwnie wskazywał jaka produkt pewny, w każdym wypadku dochodowy i z którego zawsze można zrezygnować bez straty.
D. ód: przes łuchanie powoda – k. 293-294v
S ąd zważył co następuje.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe, a zebrane dowody Sąd ocenił zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, określoną w art. 233 § 1 k.p.c., tj. według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego.
Ustalając stan faktyczny, a także dokonując jego oceny Sąd oparł się na dokumentach przedstawionych w sprawie przez powoda i pozwanego, bezpośrednio dotyczących umowy oraz na przesłuchaniu powoda.
Sąd zważył, że pomiędzy stronami nie było sporu co do zawarcia umowy ubezpieczenia i inwestowania, jej treści oraz czasu jej trwania. Przyczyną wystąpienia z przedmiotowym powództwem było zatrzymanie przez pozwanego kwoty pobranej tytułem opłaty alokacyjnej zgromadzonej na rachunku środków finansowych powoda. Kwotę tę powód początkowo wskazał jako 2.686,08 zł, następnie wyjaśniając, że obliczył ją wadliwie na skutek omyłki. Na Sądzie spoczął obowiązek ustalenia czy zapisy dotyczące opłaty alokacyjnej stanowiły klauzule niedozwolone, a tym samym czy zapisy te wiązały strony umowy. W przypadku uznania z kolei, że postanowienia umowy miały charakter abuzywny zbadania wymagał podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia powoda.
W ocenie Sądu powództwo w zakresie żądania zapłaty z tytułu zwrotu pozostałej niewypłaconej części z polisy ubezpieczeniowej zasługiwało na uwzględnienie ze względu na treść zapisów umowy łączącej strony.
Zgodnie z treścią art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Co istotne w niniejszej sprawie, przepis ten (wprowadzony artykułem 18 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za produkt niebezpieczny tekst. jedn. Dz. U. 2012.1125) zaczął obowiązywać 1 lipca 2000 r. , a więc już po zawarciu przez strony spornej umowy (1996 r. ). Jednocześnie art. 21 tej ustawy wskazuje, że jej przepisy art. 1-17 oraz art. 18 pkt 1-5 stosuje się do umów zawartych i niewykonanych w dniu wejścia w życie ustawy, czyli 1 lipca 2000 r. Umowa stron nie została wykonana do 1 lipca 2000 r., ponieważ stanowiła umowę na czas nieokreślony i do 1 lipca 2000r. nie została wypowiedziana przez żadną ze stron. Co więcej, w 2003 r powód otrzymał informację dodatkową do umowy, która także podlegała ocenie Sądu a w 2011 r. strony zmieniły warunki umowy i wprowadziły do niej aktualne warunki ogóle. Powód wypowiedział umowę w 2012 r. Sąd stoi na stanowisku, że w związku takim brzmieniem przepisów do spornej umowy stosuje się wprowadzone w Kodeksie cywilny zmiany z bezpośrednim skutkiem zgodnie z zasadą bezpośredniego działania ustawy (por. K. Kwapisz (w:) Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Komentarz, Warszawa 2011, komentarz do art. 21).
Niezależnie od powyższego, należy wskazać, że w orzecznictwie pojawiło się stanowisko, że przed wejściem w życie przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących klauzul abuzywnych (art. 3851 do (...) k.c.) do umów zawartych i niewykonanych do 1 lipca 2000 r. podstawę badania ich zgodności z dobrymi obyczajami stanowiły art. 58 § 2 k.c. oraz art. 3531 k.c. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 14 listopada 2006 r., sygn. akt I ACa 520/06, LEX nr 282379). Wskazane w art. 3851 § 1 k.c. „dobre obyczaje” zakresem nie różnią się od zasad współżycia społecznego. Pojęcia te są w prawie cywilnym stosowane zamiennie na co wskazują zarówno doktryna jak i orzecznictwo. Zatem poniżej przedstawione rozważania Sądu miałyby niemal identyczną treść a wnioski wyciągnie z tych rozważań byłyby identyczne.
Co więcej, Sąd zważył na treść przepisu art. 385 w brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia umowy stron tj. w 1996 r. Z jego treści wynika, że ogólne warunki umów, wzory umów lub regulaminy wydawane przez stronę upoważnioną do tego przez właściwe przepisy i w ich granicach wiążą drugą stronę, jeżeli zostały jej doręczone przy zawarciu umowy. W razie gdy posługiwanie się nimi jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, wiążą one także wtedy, gdy druga strona mogła z łatwością dowiedzieć się o ich treści. Inne ogólne warunki umów, wzory umów czy regulaminy wiążą drugą stronę tylko wtedy, gdy znając ich treść wyraziła zgodę na włączenie ich do treści umowy. Tymczasem pozwany nie udowodnił, że OWU zostały doręczone powodowi w chwili zawarcia umowy ani że powód znał ich treść i zgodził się na ich włączenie do treści umowy. Z przesłuchania powoda wynikało, że wprost przeciwnie, przed zawarciem umowy żadne dokumenty nie zostały mu przedstawione i nie pamięta treści tych dokumentów, które w chwili zawarcia umowy otrzymał. To oznacza nie był związany ogólnymi warunkami.
Niezależnie od powyższego, Sąd Najwyższy zaakceptował kontrolę abuzywności postanowień umowy ubezpieczenia zawartej przed 1 lipca 2000 r. na podstawie regulacji obowiązujących od tego dnia, jeżeli umowa nie została w całości wykonana przed tym dniem (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 r., sygn. akt III CZP 62/07, OSNC 2008/7-8/87). Orzeczenie przeciwne, na które powoływał się pozwany dotyczyło zupełnie innego stanu faktycznego, chodziło o umowę ubezpieczenia, co do której było sporne pomiędzy stronami czy umowa została już wykonana i na kanwie takiego stanu faktycznego Sąd wskazał, że art. 21 ustawy zmieniającej nie znajdzie zastosowania.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 3851 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. art. 3852 k.c. oraz uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Co więcej, w ogóle nie ma znaczenia jak umowa jest następnie wykonywania przez strony w oparciu o zawarte w niej klauzule.
Zgodnie z treścią art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), jednakże nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast w § 3 wyjaśniano, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei § 4 określa ciężar dowodu w ten sposób, że to przedsiębiorca musi udowodnić fakt indywidualnego uzgodnienia danego postanowienia. Zatem uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wszystkich wymienionych wyżej przesłanek, tj. kontrolowane in concreto w procesie postanowienie umowy zawartej z konsumentem nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie, nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron, kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych to jest gdy uzgodnienie zostało ustalone indywidulnie z konsumentem lub gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
W sprawie nie była kwestionowana okoliczność, że powód zawierając umowę działał jako konsument w rozumieniu przepisu art. 221 k.c.
Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych dotyczących alokacji składki wynika już z samego sposobu zawarcia rozważanej umowy – opartego o treść stosowanego przez ubezpieczyciela wzorca umowy opartego na samodzielnie opracowanych Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia Na Życie PLUS nr 3/95.
W żaden sposób zapisy dotyczące alokacji nie stanowią głównych świadczeń stron. Pojęcie "główne świadczenia stron" należy interpretować wąsko, w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych (essentialia negotii). Do elementów tych zaliczyć będzie można wynagrodzenie i cenę oraz świadczenie wzajemne przedsiębiorcy - towar, usługę, np. elementem tym będzie ilość i cena towaru w umowie sprzedaży, ale już nie określenie jakości towaru (A. Rzetecka - Gil, Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania - część ogólna, Komentarz do art. 3851 Kodeksu cywilnego).
W przypadku umowy łączącej strony za świadczenia główne uznać należy jedynie ubezpieczenie oraz inwestowanie środków w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe - powód był obowiązany do regulowania składki (to jego główne świadczenie), a pozwany do zapewnienia ochrony ubezpieczeniowej oraz zarządzania funduszem inwestycyjnym (to jego główne świadczenia). Do żadnych z nich nie należy kwestia będąca przedmiotem sporu - czy postanowienie ogólnych warunków umowy związane z częściową tylko, wskazaną procentowo przez poprzednika prawnego pozwanego, alokacją składki powoda w fundusze inwestycyjne stanowi niedozwolone postanowienie umowne.
W ogólnych warunkach umowy, które dotyczyły umowy stron z 1996 r. w żaden sposób nie wskazano wyraźnie powodów, dla których tylko część składki jest lokowana w funduszu inwestycyjnym. W ogóle nie pojawia się pojęcie alokacji, w tym jego definicja. Natomiast z zapisów §12 OWU wynika raczej, że część składki, za którą nie zostaną nabyte jednostki uczestnictwa będzie przeznaczona na pokrycie opłat administracyjnych i kosztów ryzyka ubezpieczeniowego (opłata za pokrycie ryzyka ubezpieczeniowego). Te zapisy sugerują, że opłaty i cena jednostek uczestnictwa wyczerpią całość uiszczonej składki a wymienione w OWU wprost koszty stanowią wszystkie koszty umowy ubezpieczenia i o inwestowanie. W informacji z 2003 r. również brak definicji alokacji, chociaż samo pojęcie się tam pojawia w §10, zaś w §11 jest mowa o niealokowanej części składki, jednak nadal w sposób niezrozumiały dla przeciętnego konsumenta. Z zapisów informacji wynika (k. 30v), że ta część składki, która nie została alokowana stanowi opłatę potrąconą ze składki, a przeznaczoną na pokrycie kosztów związanych z zawarciem i wykonywaniem umowy ubezpieczenia innych niż wyraźnie przewidziane w tej informacji. Koszty te wymienione zostały w szeregu różnych zapisów - §12, 13 czy 17 , a każdy z paragrafów zawierał szereg ustępów, co czyniło te zapisy nieczytelnymi dla przeciętnego człowieka. Poza tym, co znaczy „inne”? J. rodzaju, ile rodzajów tych innych kosztów jest, w jakiej wysokości które spośród tych innych? Żadna z tych informacji nie pojawiła się w dokumencie . Do tego trzeba wskazać, że powód w trakcie jego przesłuchania wyraźnie zaznaczył, iż nie był informowany o opłatach, chciał być ubezpieczony na życie i otrzymać zyski, o których mówił agent. Te sam agent nie poinformował powoda żadnym ryzyku i kosztach umowy, przedstawiał produkt wyłącznie w superlatywach, bezwarunkowo gwarantując zysk.
Po zmianie warunków umowy i związaniu stron nowymi warunkami ogólnymi ( (...)) wskazać należy, że również w tym dokumencie kwestia nieelokowanej części składki nie została wprost wyjaśniona. Co prawda pojawiła się definicja alokacji i jest opisany sposób alokacji, jednak brak definicji opłaty alokacyjnej. Umowa przewiduje szereg opłat i innych potraceń ze składki jak koszt ochrony ubezpieczeniowej, opłata administracyjna, kwota należna z tytułu dodatkowych umów ubezpieczenia, opłata za zarządzenie i za zmianę funduszu. Wszystkie te potrącenia są opisane w innych jednostkach redakcyjnych - §10, 11, 12, 14 składających się z kolejnych ustępów, co zmniejsza czytelność tych zapisów i nie wyjaśnia wprost, że z uiszczonej składki pozostaje część nie przeznaczona na składkę ubezpieczeniową, na zakup jednostek uczestnictwa czy opłaty za ryzyko ubezpieczeniowe , administracyjną czy za zarządzanie funduszami. Nie wskazuje także na co ta część jest przeznaczona, żadnego ekwiwalentu za uiszczenie tej części składki. Z tabeli stanowiącej załącznik do OWU wynika wysokość opłaty, ale cel jej pobrania już nie.
W toku procesu pozwany nie wykazał na co przeznaczone były niealokowane części składki powoda. Nie wynika to także ani z przedstawionych powodowi dokumentów przy zawarciu umowy ani z dokumentów zaoferowanych Sądowi przez pozwane towarzystwo. Jedynie w odwiedzi na pozew pozwany, odnosząc się do pozwu wskazuje , że jednym z kosztów , które był zobowiązany porywać ze składki ubezpieczeniowej były koszty dystrybucji tj. prowizji i nadporwizji (k. 161) . Jednocześnie wskazuje, że po 17 latach nie dysponuje już dokumentami, z których wynika wysokość prowizji dla agenta ubezpieczeniowego , co więcej trudno się spodziewać, aby ta prowizja podlegała zwrotowi w przypadku rozwiązania umowy przez ubezpieczonego. Zatem jaka był podstawa do pobierania z tego tytułu opłaty alokacyjnej przez cały czas trwania umowy zawartej na czas określony, skoro prowizja już wcześniej została w całości zapłacona agentowi i nie podlegała zwrotowi przez okres dłuższy niż do roku obowiązywania umowy? Pozwany przedłożył zestawienie prowizji i nadprowizji, które w ogóle nie wiadomo w jaki sposób zostały obliczone (k. 133). Podane w zestawieniu kwoty były niższe niż pobrana opłata alokacyjna, co faktycznie wskazuje, że z tej części pozwany pokrywał również inne koszty lub pozyskiwał czyste dochody, ale ta kwestia nie została wyjaśniona przez pozwanego.
Dodatkowo trzeba podkreślić, że zgodnie z OWU w chwili rozpoczęcia każdego miesiąca polisy odpowiednia liczba jednostek była odejmowana - wg obowiązujących wskaźników - z rachunku jednostek na pokrycie opłaty administracyjnej i kosztów ryzyka ubezpieczeniowego (por. § 12.3 OWU). Z tego wniosek, że część niealokowanych składek, o których mowa w § 12.2. OWU, nie dotyczy kosztów ryzyka ubezpieczeniowego, które odejmuje się dopiero z rachunku, a więc po dokonaniu alokacji składki. Wyraźnie wskazuje na to wykaz operacji na rachunku powoda do 1 lutego 2011 (k. 127v-141v). Ta okoliczność jest niezwykle istotna wobec stanowiska powoda, że opłata ta stanowiła ekwiwalent wysokiej sumy ubezpieczenia, a więc ogromnej ochrony ubezpieczeniowej w zamian za bardzo niską składkę. Tym samym pozwany sugeruje, że pobierał dwie różne opłaty z tego tytułu, bowiem pobierał przecież osobną część składki na pokrycie kosztów właśnie ryzyka ubezpieczeniowego.
Co również istotne, opłata alokacyjna, wprost wymieniona zostaje w wykazie operacji na rachunku powoda dopiero po 1 lutego 2011 r. (k. 143-144), a więc w z końcem czternastego roku umowy stron. Nawet na etapie postępowania sądowego pozwana nie wskazuje rzeczywistych powodów niealokowania całości składki, a co za tym idzie podstaw do alokowania tylko jej części. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku II CSK 19/18 postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. W celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Natomiast samo rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie.
Regulacja zawarta w art. 3851 – 385 3kc stanowi implementację dyrektywy 93/13, co rodzi określone konsekwencje dla wykładni tych przepisów. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (tak. m.in. wyrok (...) C-377/14). Krajowe sądy i trybunały powinny tak wykładać prawo wewnętrzne, aby w pełni (ze względu na effet utile) uwzględniało ono nie tylko literę, ale i ducha prawa unijnego (tak E. Łętowska w: System prawa prywatnego T.5 – Zobowiązania część ogólna, Warszawa 2013, s. 30) Zatem stosując art. 3851 kc należy stosować wykładnię przyjazną dla prawa unijnego – w szczególności potwierdzoną orzeczeniami (...).
W ocenie Sądu o abuzywności zapisów dotyczących alokacji w każdej wersji umowy łączącej strony przesądziło naruszenie przez pozwanego obowiązku informacyjnego. Brak jasnej informacji przekazanej konsumentowi o podstawach ograniczenia ilości alokowanej składki uniemożliwiło mu ich poznanie. Dobre obyczaje, nakazują przekazanie informacji o powodach ograniczenia lokowania całości składki, tym bardziej, że powód oprócz ubezpieczenia chciał też korzystać z instrumentu finansowego powiększającego jego środki. Zrozumiałe może być ograniczenie lokowania składki w zakresie ryzyk ubezpieczeniowych, czy ewentualnych, nieabuzywnych opłat; niezrozumiałe zaś pozostaje w sytuacji jego odgórnego przyjęcia bez jakiejkolwiek informacji, dlaczego właśnie taki procent nie będzie alokowany i na co faktycznie zostanie przeznaczony, w szczególności, że pokryje jakiś faktycznie powstały na etapie realizacji umowy koszt. Zwłaszcza, że na podstawie umowy stron od powoda były pobierane liczne opłaty. Narracja pozwanej, że pobieranie opłaty alokacyjnej było usprawiedliwione choćby wysoką sumą ubezpieczenia przy nieproporcjonalnie niskiej składce nie zasługuje na aprobatę. Ubezpieczyciel winien prawidłowo skalkulować ryzyko ubezpieczeniowe i ustalić składkę na odpowiadającym temu ryzyku poziomie. Powinien skalkulować wszystkie koszty związane z ubezpieczaniem, inwestowaniem z zawarciem i obsłużeniem umowy i jasno przestawić je konsumentowi. Inny sposób pobierania kosztów ubezpieczenia czy pokrywania kosztu tego ryzyka pod postacią niezdefiniowanych opłat stanowi nierzetelne postępowanie i godzi zarówno w indywidulane interesy konsumenta jak i konkurencyjność rynku ubezpieczeń. W niniejszej sprawie nie chodzi o to , że ubezpieczyciel nie ma możliwości pokrycia jakiejś części kosztów swojej działalności z opłat pozyskiwanych od konsumentów, przeciwnie ma takie prawo, jednak musi te opłaty jasno przedstawić temu konsumentowi aby ten, dostatecznie i jasno poinformowany miał możliwość podjęcia świadomej decyzji czy chce zawrzeć umowę o takiej treści czy nie. W literaturze i orzecznictwie wskazuje się, że zachowania polegające na niedoinformowaniu, wywołujące dezorientację czy błędne przekonanie, wykorzystywanie niewiedzy lub naiwności, działania nieuczciwe czy nierzetelne, ukształtowanie stosunku prawnego o charakterze zobowiązaniowym niezgodnie z zasadą równorzędności stron (równowagi kontraktowej) są sprzeczne z dobrymi obyczajami (Por. K. K. (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (art. 353-534), pod red. M. F. i M. H., (...) z 2018 r., t. 7. do art. 385 (1); R. T. (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, pod red. J. G., (...) z 2018 r., t. 28. do art. 385 (1), art. 385 (2) i art. 385 (3).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się, że sprzeczne z dobrymi obyczajami, jest takie postanowienie umowne co do którego kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych; przedsiębiorca, który z przyczyn faktycznych lub prawnych może jednostronnie określić treść klauzuli wiążącej konsumenta, powinien bowiem zachować się lojalnie i uwzględnić jego uzasadnione interesy, kompensując w ten sposób brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść; jeżeli tego nie czyni, działa nielojalnie, a więc sprzecznie z dobrymi obyczajami. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula "rażąco" - tzn. istotnie, znacząco - narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona położenie prawne konsumenta w stosunku do tego, które w braku umownej regulacji wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2020 r., sygn. akt III CSK 343/17, OSNC 2021/2/13 odwołujące się także do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej).
Pozwany skonstruował niejasne i niepełne zapisy OWU, zamieścił je w różnych paragrafach warunków, co czyniło je jeszcze mniej zrozumiałymi dla konsumenta, a reprezentujący go agent nie tylko nie wskazał na obciążenia konsumenta opłat alokacyjną lecz celowo je pominął przedstawiając produkt. Tymczasem przepisy prawa , w tym unijnego nakładają na przedsiębiorcę wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem. To oznacza, że w wypadku umów ubezpieczenia i inwestowania instytucje finansowe muszą zapewnić ubezpieczonym informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że zapisy dotyczące wszystkich opłat obciążających konsumenta muszą znaleźć się w umowie lub dokumentach stanowiących jej integralną część i zostać zrozumiane przez konsumenta w aspekcie formalnym, gramatycznym i ekonomicznym, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości uzyskania dochodu lecz również oszacować konsekwencje ekonomiczne niewłaściwego zainwestowania wpłaconych środków i wysokość kosztów, które mogą nie znaleźć pokrycia w zysku. Zdaniem Sądu w realiach niniejszej sprawy ubezpieczyciel nie tylko nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu w zakresie wyżej wskazanym, lecz w ogóle nie zbliżył się do realizacji tak narzuconych wymogów. Od konsumenta można wymagać rozwagi i krytycznego podejścia do przedstawionej mu oferty, jednakże podstawowym wymogiem pozwalającym na ocenę zachowania konsumenta jest uprzednie wypełnienie przez przedsiębiorcę obowiązku informacyjnego. Na konsumenta nie można nakładać obowiązku działania przy założeniu, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie czy brak wiedzy. Właśnie działanie pozwanego i jego poprzednika prawnego, polegające na niedoinformowaniu powoda o kosztach, które będzie musiał ponieść w związku z umową i ich celu należy uznać za nielojalne. Brak nawet informacji w treści umowy, że jest to wynagrodzenie pozwanego, tak samo jak nie można w jej treści znaleźć uzasadnienia za co. Takie działanie nie jest lojalne, a jako takie sprzeczne pozostaje z dobrymi obyczajami. Gdyby nie było tego postanowienia umownego składka powoda byłaby alokowana w całej części pozostałe po potrąceniu nieabuzywnych opłat oraz kosztów ryzyk ubezpieczeniowych.
Drugorzędną kwestią w niniejszej sprawie jest brak ekwiwalentności świadczeń. W sytuacji gdy Sąd nie jest w stanie ustalić na co została przeznaczona niealokowana część składki nie przeznaczona na pokrycie wynikających wprost z umowy opłat, nie może ocenić, że świadczenie ubezpieczyciela było nieekwiwalentne do pobranej opłaty. W realiach niniejszej sprawy należałoby raczej stwierdzić , że ubezpieczyciel niczego w zamian za tę część składki nie świadczył, bo takiego świadczenia nie udowodnił.
Jak już wyżej wskazano zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta. Sankcja działa ex tunc i ex lege, ale zgodnie z art. 3851 § 2 nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że pozwany bez podstawy prawnej pobierał opłatę alokacyjną od powoda, co powodowało że niewłaściwie realizował łączącą strony umowę i w zaistniałej sytuacji uzyskane w ten sposób kwoty winien powodowi zwrócić najpóźniej przy rozliczeniu zakończonej umowy stron. W tym miejscu należy poczynić jeszcze dwie uwagi. Pierwsza dotyczy zarzutu przedawnienia podniesionego przez pozwanego . Druga wysokości zasądzonej kwoty.
Z art. 118 kc wynika, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Przepis ten obowiązuje od 9 lipca 2018 r. Wcześniej ogólny termin przedawnienia wynosił lat dziesięć, a zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2018.1104), którą wprowadzono wskazaną wyżej zmianę, do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Zgodnie z art. 120 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, a jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie (§ 1). Bieg przedawnienia roszczeń o zaniechanie rozpoczyna się od dnia, w którym ten, przeciwko komu roszczenie przysługuje, nie zastosował się do treści roszczenia (art. 120 § 2 k.c.). Z art. 123 kc wynika, że bieg przedawnienia przerywa się m. in. przez każdą czynność przed sądem przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia.
Odnośnie wymagalności świadczenia i początku biegu terminu przedawnienia należy wskazać, że ustalenia abuzywności postanowień umowy będących przedmiotem procesu powód mógł żądać już od 1996 r. i w każdym momencie trwania umowy, w szczególności w lipcu 2000 r. czy po rozwiązaniu umowy w 2012 r., kiedy to powód uzyskał informację na temat tego, że pozwany nie lokował wszystkich jego środków. Jednak wystąpił z takim żądaniem dopiero w lipcu 2021 r. składając pozew . Dla wymagalności spornego świadczenia nie miała znaczenia data pobrania opłat przez pozwaną, lecz data rozwiązania umowy. Wtedy bowiem, po ustaleniu wyniku finansowego umowy, ustał stan, w którym strony były zgodne co do jej dalszego realizowania, a powód w sposób wymierny przekonał się o braku perspektyw odzyskania zainwestowanego kapitału. W tej części pozwany powinien zwrócić powodowi kwotę, której nie inwestował pomimo takiego obowiązku umownego, stosując klauzule abuzywne. Wcześniej powód nie mógł domagać się zwrotu środków, które miał obwiązek świadczyć na podstawie umowy – na podstawie umowy bowiem uiszczał ustalone w niej składki w odpowiedniej wysokości. Co więcej, w orzecznictwie pojawia się stanowisko, że konsument nie ma możliwości domagać zwrotu żadnych środków, jeśli nie wiedział, że zapisy umowy miały charakter abuzywny.
Zdaniem orzecznictwa, właśnie w przypadku wystąpienia tego rodzaju klauzul w specyficzny sposób, jeszcze bardziej korzystny dla konsumenta, należy liczyć początek biegu przedawnienia. Dla roszczeń kredytobiorców termin ten rozpoczyna się w momencie, w którym dowiedzieli się oni, albo wykazując się oczekiwanym od nich rozsądkiem, powinni dowiedzieć się o tym, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne. Stosownie do aktualnego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej konsument może wiążąco oświadczyć, iż nie ocenia konsekwencji całkowitej, definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu jako szczególnie niekorzystnych (choćby sam sąd oceniał je jak szczególnie niekorzystne) - sprzeciwiając się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami - i uniemożliwić w ten sposób utrzymanie umowy przez wprowadzenie do niej regulacji zastępczej. Oświadczenie to może złożyć tylko do chwili, w której odmówił potwierdzenia klauzuli abuzywnej albo upłynął rozsądny czas do jej potwierdzenia (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21). Zgodnie z mechanizmem powstania abuzywności jaki wynika z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (zaadaptowanego na gruncie prawa polskiego przez Sąd Najwyższy), abuzywność klauzuli powstaje z chwilą, w której konsument nie wyrazi woli bycia związanym taką klauzulą lub gdy taki brak zgody można będzie mu przypisać (np. w związku z upływem racjonalnego terminu na udzielenie opisywanego potwierdzenia). Bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub rozsądnie rzecz ujmując powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Dopiero wówczas bowiem konsument mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c.) (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2022 r., sygn. akt III CZP 6/22). Czym innym bowiem jest wymagalność , a czym innym początek biegu przedawnienia Taka konstrukcja, lansowana przez Sąd Najwyższy pozwala uniezależnić rozpoczęcie biegu przedawnienia roszczeń bezterminowych od okoliczności o charakterze indywidualnym i subiektywnym. W oparciu o stanowisko (...) wyrażone w wyroku z dnia 22 kwietnia 2021 r. (sygn. C-485/19) i przywołane wyżej uchwały Sąd stoi na stanowisku, że bieg przedawnienia roszczeń z tytułu zawartych w umowie klauzul niedozwolonych nie może rozpocząć biegu również wcześniej niż uprawniony poweźmie wiedzę o nich. Powód skierował do pozwanego wezwanie do zapłaty pismem z dnia 24 marca 2020 r. W tej sytuacji należy ocenić, że od tego momentu wyraził swoje stanowisko, że nie zgadza się na związanie taką treścią umowy i jest to najwcześniejszy moment, wg. powyżej opisanego stanowiska, od którego może się rozpocząć bieg terminu przedawnienia.
Co zaś się tyczy terminu przedawnienia, który Sąd winien wziąć pod uwagę w niniejszej sprawie to należy wskazać, że według Sądu Rejonowego, analiza treści OWU wskazuje, że w przypadku umowy, którą powód zawarł z pozwanym, w układzie praw i obowiązków stron zawiera ona zarówno element ubezpieczeniowy jak i kapitałowy. Mieszany charakter umowy przemawia za zastosowaniem różnych terminów przedawnienia do różnych roszczeń, które z niej mogą wyniknąć. W ocenie Sądu, dla powoda ważny był zwłaszcza element kapitałowy. Z resztą opłata alokacyjna nie miała nic wspólnego z ubezpieczeniem. Jak bowiem wskazywał sam powód jego głównym dążeniem było pomnażanie wpłacanych środków. Zatem w sprawie nie znajdzie zastosowania przepis art. 819 §1 kc. Kwestia ta została z resztą wprost rozstrzygnięta przez orzecznictwo (por. uchwała Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2018 r. , III CZP 13/18, OSNC 2019/5/56, por. uchwała Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2018 r. , III CZP 61/18, OSNC 2019/10/100)
Co również Sąd rozważał, świadczenie, którego zwrotu domaga się powód nie było okresowe. Okresowe były świadczenia powoda, ale pozwany miał postępować zgodnie z umową po pierwsze w sposób ciągły, a po drugie nie miał świadczyć w pieniądzu ani rzeczach oznaczonych co do gatunku. Oczywiście okresowe regulowanie składek powodowało, że w tych samych terminach powinien postępować zgodnie z umową, ale pozwany nie miał świadczyć pieniężnie powodowi, tylko zarachować uregulowane przez niego składki. W doktrynie przyjmuje się, że świadczenie okresowe to świadczenie pieniędzy lub rzeczy oznaczonych co do gatunku, powtarzające się w określonych odstępach czasu, niestanowiące jednak z góry ustalonej całości (por. N. Rycko (w:) Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz do wybranych przepisów, pod red. J. Gudowskiego, LEX/el. z 2018 r., t. 3. do art. 118 i przywołane tamże pozycje). Te wszystkie okoliczności wskazują, że w sprawie znajdzie zastosowanie drugi termin przedawnienia wymieniony w art. 118 k.c. W niniejszej sprawie, bez względu na to które zdarzenie przyjąć jako istotne dla rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia do przedawnienia nie doszło. Jeśli przyjąć, że jego bieg rozpoczął się z chwilą wypowiedzenia umowy i wezwania do rozliczenia w lutym 2012 r. to należy wziąć pod uwagę dziesięcioletni, który upłynął w lutym 2022 r. Jeśli zaś wziąć pod uwagę wezwanie do zapłaty z marca 2020 r., to należy uwzględnić aktualnie obowiązujący termin sześcioletni, który upłynie dopiero 31 grudnia 2026 r. Stąd roszczenie powoda w żadnym razie nie uległo przedawnieniu.
Co do wysokości zasądzonej kwoty należy wskazać, że roszczenie powoda jest związane z nieprawidłowym wykonywaniem umowy przez pozwanego - niealokowaniem części składek. Podstawę prawną żądania zwrotu będą stanowiły zatem przepisy o wykonywaniu umów. Po zakończeniu umowy wypłacie na rzecz powoda podlega wartość odstąpienia, którą stanowi wartość wszystkich rachunków jednostek (§27 umowy z 2011 r. ) tj. liczba jednostek funduszy zakupionych z tytułu składek lokacyjnych pomnożona przez ceny jednostek funduszy. Jeżeli zaś abuzywne okazały się regulacje umowne umożliwiające niealokowanie części składek, to ta ich cześć także, na podstawie § 27 tych warunków, powinna być zwrócona, ponieważ bezzasadnie nie była alokowana. Przeliczenie tej kwoty obecnie na jednostki funduszu nie jest konieczne, gdyż stanowi ona wartość nominalną uiszczoną przez powoda, a bez podstawy prawnej niealokowaną i taka kwota powinna być zwrócona. Ostatecznie nie zwraca się bowiem powodowi jednostek funduszy tylko ich wartość, czyli kwotę wynikającą z działania arytmetycznego (liczba jednostek funduszy zakupionych z tytułu składek lokacyjnych pomnożona przez ceny jednostek funduszy, a jeżeli bezzasadnie ich nie zakupiono należy w takiej sytuacji zwrócić uiszczoną w tym celu kwotę, gdyż to co miało być lokowane, a nie zostało, nie może pozostać u pozwanej). Z tych względów nie było podstaw do sięgania do regulacji o bezpodstawnym wzbogaceniu czy nienależnym świadczeniu, skoro regulacje umowne pozwalały na wypłatę świadczenia po rozwiązaniu umowy.
W niniejszej sprawie tak policzona kwota wynosi 7.176,69 zł, co jest niesporne pomiędzy stronami. Jednak powód w pozwie zażądał zapłaty 2686,08 zł nie wskazując, że jego żądanie ma charakter częściowy i nie zastrzegając sobie możliwości rozszerzenia powództwa w razie ustalenia wartości opłat alokacyjnych w toku procesu. Sąd ustalił jakiej treści wezwania powód kierował do pozwanego przed procesem. W wezwaniach przedprocesowych kierował żądania zapłaty w różnych wysokościach – np. 16.267,22 (k. 147) czy 36.000 zł (k. 10). W żadnym ze złożonych do akt wezwań nie było żądania wyliczenia lub zestawienia chociaż pobranych w kolejnych latach opłat alokacyjnych. To oznacza, że powód przed wniesieniem pozwu nie tylko nie ustalił tej wartości, ale też nie powziął właściwych w tym celu kroków. Tymczasem niniejsze roszczenie powód wywodzi z umowy (czego nie zmienia fakt uznania jej za bezskuteczną w zakresie pobierania opłat alokacyjnych), a wartość żądania jest niższa niż 20.000 zł. Te okoliczności spowodowały, że postępowanie miało charakter uproszczony. W takim procesie zmiana powództwa jest niedopuszczalna (art. 5054 §1kpc). Co prawda Sąd może rozpoznać sprawę z pominięciem przepisów o postępowaniu uproszczonym, jeżeli może to przyczynić się do sprawniejszego rozwiązania sporu (art. 5051 §3kpc), ale taka sytuacja w procesie nie zachodziła. Wartość żądania w ogóle nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy bowiem spór dotyczył wyłącznie zasady. Skoro zmiana powództwa jest niedopuszczalna powództwu temu w ogóle nie został nadany bieg, pozostawiono je w aktach, jakby nigdy nie zostało złożone.
O odsetkach od zasądzonej kwoty Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., w myśl którego, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe (art. 481 § 2). Termin zasądzenia odsetek nie był kwestionowany przez strony, jednak wobec twierdzeń powoda, że do rozwiązania umowy doszło 16 lutego 2012 r. czego pozwany nie kwestionował, i treści umowy, z której wynikało, że ubezpieczyciel ma 30 dni na ustalenie i wypłatę wartości wykupu (§27 Uniwersalnego (...)/ (...)) pozwany zostawał w opóźnieniu dopiero po upływie tego terminu. Stąd inna data od której należą się odsetki w stosunku do treści żądania, i stąd punkt 2 wyroku dotyczący odsetek za wcześniejszy okres. .
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 1 1 k.p.c. obciążając przegrywającego pozwanego równowartością poniesionej przez powodów opłaty od pozwu – 200 zł oraz wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika – 900 zł i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa – 17 zł. Mając powyższe na uwadze Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1117 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty (pkt 2 wyroku).
SSR Aleksandra Smólska - Kreft
Sygn. akt II Ca 335/23
WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ |
||||
|
Dnia 12 września 2023 r. |
||||
|
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: |
||||
|
Przewodniczący |
SSO Irena Dobosiewicz |
|||
|
Protokolant |
sekr. sądowy Justyna Piaskowska |
|||
|
po rozpoznaniu w dniu 22 sierpnia 2023 r. w Bydgoszczy |
||||
|
na rozprawie |
||||
|
sprawy z powództwa R. W. |
||||
|
przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. |
||||
|
o zapłatę |
||||
|
na skutek apelacji pozwanej |
||||
|
od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy |
||||
|
z dnia 2 lutego 2023 r. sygn. akt XIV C 1787/21 I. oddala apelację, II. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 450 zł /czterysta pięćdziesiąt złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. SSO Irena Dobosiewicz |
||||
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Bydgoszczy
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Sądu Rejonowego Aleksandra Smólska-Kreft
Data wytworzenia informacji: